Wyniki wyszukiwania dla zapytania: aktów prawnych ochrony środowiska

Wykształcenie mam nie prawnicze, ni polonistyczne tym bardziej, ale
techniczne, jednakże mam obecnie popełnić coś o prawie telekomunikacyjnym i

--------------------------------
ustawa z dnia jakiegoś tam prawo telekomunikacyjne dz. u. rok nr jakiś poz.
jakaś...
--------------------------------

Chciałbym wiedzieć, gdzie powinienem użyć wielkich liter (jeżeli w ogóle).
Na pewno pisze się:
Dz. U 2004 nr ... poz. ...
ale jak pisze się np. słowo 'ustawa'? Nadto, "prawo telekomunikacyjne" czy
"Prawo Telekomunikacyjne"? Poza tym sformułowanie "Prawo Telekomunikacyjne"
mam ochotę ... ująć w cudzysłów. Kolejna sprawa: gdy do tej ustawy się mniej
formalnie i mówię, że jakąś kwestię prawo telekomunikacyjne reguluje tak a
tak... to co? duże litery? małe? cudzysłów?
Tak samo może być i z innymi ustawami, np. z ustawą "Prawo ochrony
środowiska"...

ktoś mi wyjaśni, jak powinno być??

pozdrawiam i z góry dzięki




Wykształcenie mam nie prawnicze, ni polonistyczne tym bardziej, ale
techniczne, jednakże mam obecnie popełnić coś o prawie telekomunikacyjnym
i

--------------------------------
ustawa z dnia jakiegoś tam prawo telekomunikacyjne dz. u. rok nr jakiś
poz.
jakaś...
--------------------------------

Chciałbym wiedzieć, gdzie powinienem użyć wielkich liter (jeżeli w ogóle).
Na pewno pisze się:
Dz. U 2004 nr ... poz. ...
ale jak pisze się np. słowo 'ustawa'? Nadto, "prawo telekomunikacyjne" czy
"Prawo Telekomunikacyjne"? Poza tym sformułowanie "Prawo
Telekomunikacyjne"
mam ochotę ... ująć w cudzysłów. Kolejna sprawa: gdy do tej ustawy się
mniej
formalnie i mówię, że jakąś kwestię prawo telekomunikacyjne reguluje tak a
tak... to co? duże litery? małe? cudzysłów?
Tak samo może być i z innymi ustawami, np. z ustawą "Prawo ochrony
środowiska"...

ktoś mi wyjaśni, jak powinno być??

pozdrawiam i z góry dzięki

--
Marteno Rodia

GG: 2081208


Marteno Rodia  vrote.

Ja bym Panu radził zaangażowanie młodego prawnika /tani bo bez aplikacji/
Ale zna ortografię lub umie posługiwać się słownikiem ortograficznym.
Z polskich aktów prawnych pisanych na kolanie przez.....Świat się śmieje.
Kiedy drugi raz przeczytałem Pański tekst /post/ odnoszę wrażenie, że Pan
edukację ukończył na czterech oddziałach *akademii pisania i czytania*
w Psiej Wólce.
Przepraszam. Ja jestem Polakiem!!!

Ukłony

michał





hm... na stronach Instytutu Ochrony Srodowiska znalazlam indeks aktow prawnych i
tam jest jeszcze o 'plant protection agents'... hm...


Na polskich sronach znajdzeisz bardz duzo rozmaitych rzeczy...Klopot w tym, ze sa to
w wiekszosci polskie tresci oddane angielskimi slowami i jako takie z jezykiem
angielskim maja zero wspolnego.
W krajach jezyka angieslkiego przyjelo sie nazywac je pesticides czasami z podzialem
na grupy, funkcje, dzialanie, pochodzenie, etc.
Popatrz tu.
http://www.epa.gov/pesticides/about/types.htm

A co o tym mowi bruxellese?  Maja jakis swoj dziwolag czy przychylaja sie do
nomenklatury powszechnie przyjetej w krajach jezyka angielskiego..?

<eM eL<Washington, D.C.<
<There's no place like 127.0.0.1<





| czy srodki ochrony roslin tlumaczymy jako 'plant protection
| products"?
Archiwum sugeruje "pesticides".


hm... na stronach Instytutu Ochrony Srodowiska znalazlam indeks aktow
prawnych i tam jest jeszcze o 'plant protection agents'... hm...

agnieszka



| Nie jest tak pięknie a właściwie gorzej niż było - od 01.01.2004 jest
ścisła
regulacja prawna decydująca czy wogóle będzie można postawić dom jeśli nie
obowiązuje plan. Dopiero później można rozważać gdzie i jak :(.


Jesli możesz to podaj jakies regulacje prawne odnośnie twojego stwierdzenia.
Moim zdaniem, oraz zdaniem wielu prawników, jeśli jesteś włascicielem
gruntu, to tylko zbiór ograniczeń w postaci planu może ci utrudnic
wyklrzystanie tego gruntu. Jeśli jest studium, to zapisy studium sa wiążące.
Dopiero gdy nie ma tych regulacji dochodza do głosu inne akty w postaci
ochrony środowiska, zasada dobrego sąsiedztwa, o ochronie gruntów rolnych,
etc.


Jesli możesz to podaj jakies regulacje prawne odnośnie twojego
stwierdzenia.
Moim zdaniem, oraz zdaniem wielu prawników, jeśli jesteś włascicielem
gruntu, to tylko zbiór ograniczeń w postaci planu może ci utrudnic
wyklrzystanie tego gruntu. Jeśli jest studium, to zapisy studium sa
wiążące.
Dopiero gdy nie ma tych regulacji dochodza do głosu inne akty w postaci
ochrony środowiska, zasada dobrego sąsiedztwa, o ochronie gruntów rolnych,
etc.


Ustawa z dnia 27 marca 2003 roku p planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym
(Dziennik Ustaw Nr 80 Poz.717):
Art. 61
Polecam rówież uwadze artykuł 60.2 oraz 62.
W kwestii znaczenia studium polecam Art.9 - to ważny plan stanowi podstawę
do decyzji lub wyżej i niżej wymienione regulacje prawne.

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 26.07.2003 w sprawie ustalania
wymagań dotyczących nowej zabudowy  i zagospodarowania terenu w przypadku
braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dziennik ustaw Nr
164 Poz. 1588)

 Z pozdr, Filo.


Witam wszystkich!

Jestem studentką V roku Wydziału Prawa i Administracji. Zbieram
materiały do pracy magisterskiej "Proces inwestycyjno - budowlany na tle
przepisów prawa ochorny środowiska". W swojej pracy chcę zając się
usatwą o planowaniu i zagospodarowaniu jako pierwszym etapem inwestycji,
następnie procesem uzyskiwania pozwolenia na budowę a w trzeciej
kolejności samą budową, tj. materiałami, nadzorem, odbiorem.

W związku z powyższym bardzo proszę Państwa o opinię dotyczące aktów
prawnych z którymi macie Państwo do czynienia w trakcie planowania
budowy i jej realizacji. Zalezy mi również na informacjach co
chcielibyście Państwo zmienić, co jest niepotrzebne, co trwa zbyt długo,
jest niewydolne a czego brakuje. Chciałabym kontynuować ten temat na
dalszych szczeblach kariery naukowej, więc może wspólnymi siłami uda nam
się coś osiągnąć.

Oczywiście praca do wglądu dla zainteresowanych;))

Bardzo liczę na Państwa pomoc



: Chcialabym sie dowiedziec czy jest prawnie uregulowana sprawa maksymalnej
: powierzchni terenu cmentarza w danym miejscu.
: Czy zalezy to od wielkosci miasta, ilosci mieszkancow?

... i liczby zgonow pomnozonej przez ..itd , itd. To jest troszke bardziej
skomplikowane i najlepiej bedzie, jak sobie sama ,,na spokojnie"
poczytasz te akty prawne:
1) Rozp . Ministrow Gospodarki Terenowej i Ochrony Srodowiska oraz
    Zdrowia i Opieki Spolecznej  ,,w sprawie urządzania cmentarzy,
prowadzenia ksiąg cmentarnych oraz chowaniu zmarłych" Dz.U.72.47.299.
2) Rozp. Ministra Gospodarki Komunalnej ,,w sprawie określenia, jakie tereny
pod względem sanitarnym są odpowiednie na cmentarze." Dz.U.59.52.315
3)Ustawe ,, o cmentarzach i chowaniu zmarłych." Dz.U.72.47.298


Prawo jest dobrem publicznym... ale czy akty prawne dostępne w internecie
też?
Inaczej:
1. Czy mogę zamieścić na swojej stronie WWW akty prawne pobrane z sieci? Czy
tylko odnośniki?
2. Czy sprzedając program komputerowy dot. ochrony środowiska mogę dołączać
w formie drukowanej lub elektronicznej akty prawne pobrane z serwerów
rządowych lub komercyjnych takich jak np. LEX?

z góry dziękuję za pomoc.
Błażej Żak



Prawo jest dobrem publicznym... ale czy akty prawne dostępne w internecie
też?
Inaczej:
1. Czy mogę zamieścić na swojej stronie WWW akty prawne pobrane z sieci?
Czy
tylko odnośniki?
2. Czy sprzedając program komputerowy dot. ochrony środowiska mogę dołączać
w formie drukowanej lub elektronicznej akty prawne pobrane z serwerów
rządowych lub komercyjnych takich jak np. LEX?


Akty normatywne lub ich urzędowe projekty nie są przedmiotem prawa
autorskiego więc możesz je do woli umieszczać na swojej stronie.
Z tym że jeśli chodzi o serwery komercyjne to bym uważał, bo ochronie
podlegają bazy danych (a więc też i Lex), natomiast co do serwerów
rządowych - nie widze problemu.

Raskolnikow


Otóż, regulamin polowań stracił swoją ważność wraz z uchyleniem ustawy o hodowli .... z 1959 roku, w jego miejsce na mocy ustawy łowieckiej z 1995 roku weszło rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa i nie było ani jednego dnia, w którym oba te, różnej rangi, akty prawne obowiązywały jednocześnie
I tak dalej...

Skrót myślowy zbyt duży. Już więc wyjaśniam. Napisałem, że w żadnym z wymienionych aktów prawnych nie ma wyszczególnionej innej formy niż "odłowy". Jednak przyznam Ci w części rację bo precyzyjnie powinienem napisać "nie przewidywały i nie przewidują", oraz, że przytaczam przepisy przekrojowo. Przytocz proszę rzetelniejszą interpretację przepisów, i bliższą duchowi łowieckiej etyki.

Porozmawiajmy bo ciekaw jestem Twojego zdania. Do meritum - wypowiedz się podpierając tekstem prawnym lub interpretacją.

Gdzieby to nie był egzamin to przygotuj się porządnie z: Ustawy o lasach, statutu LP, ochrony środowiska, edukacji. Masz wszystko na stonach lasy państwowe w bibioteczce, aktach prawnych.
Poprzeglądaj aktualne decyzje i zarządzenia. Bedzie test i rozmowa.
Uzmysłowij sobie swoje kompleksy i pozbądź się ich.
Masz jakieś ciekawe zainteresowania, przeszkolenia, uprawnienia, kursy<również poinformuj szanowną komisję jak nie w podaniu to podczas rozmowy.
Powodzenia

Gdzieby to nie był egzamin to przygotuj się porządnie z: Ustawy o lasach, statutu LP, ochrony środowiska, edukacji. Masz wszystko na stonach lasy państwowe w bibioteczce, aktach prawnych.
Poprzeglądaj aktualne decyzje i zarządzenia. Bedzie test i rozmowa.
Uzmysłowij sobie swoje kompleksy i pozbądź się ich.
Masz jakieś ciekawe zainteresowania, przeszkolenia, uprawnienia, kursy<również poinformuj szanowną komisję jak nie w podaniu to podczas rozmowy.
Powodzenia

I to wystarczyło

xhardcorex napisał/a:
Podam przykład kłusownictwa w szeregach teoretycznie wykształconych ludzi: zastrzelony myszołów na polowaniu koła SGGW (nikt nie pisnął ani słówkiem)

W obwodach łowieckich, gdzie jest odnawiana populacj zająca, lub bażanta, odstrzał ptaków drapieżnych jest dopuszczalny. WIęc sprawie nalezy przypatrzeć sie bliżej.

Możesz mi Kasiu podać akt prawny, który o tym stanowi, bo jedynie słyszałem o całorocznym odstrzale lisa w obwodach z głuszcem i cietrzewiem, ale o odstrzale ptaków drzapieżnych chronionych na mocy ROZPORZĄDZENIA MINISTRA ŚRODOWISKA z dnia 28 września 2004 r w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną nie słyszałem

Przypominam że to propozycje zgłoszone przez JD

I tu mój drogi się mylisz .
Trochę histori najnowszej . Otóż obowiązkową ocenę pracownika Służby Leśnej wprowadził Stefan Kozłowski Minister w Rządzie Jana Olszewskiego . Akt prawny : Zarządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 27 maja 1992 r. w sprawie stanowisk, wymagań kwalifikacyjnych, zasad wynagradzania i stopni zawodowych Służby Leśnej. M.P. 1992 nr 18 poz. 136 Dyrektor Janusz Dawidziuk nie ma nic wspólnego z pomysłem obowiązkowej oceny , no może to że jego opcja polityczna zlikwidowała akt prawny , który kazał to czynić obowiązkowo
Obowiązek oceny pracowników Służby Leśnej zniósł konkretnie Minister Żelichowski aktem prawnym : Zarządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 marca 1995 r. w sprawie stanowisk, wymagań kwalifikacyjnych, zasad wynagradzania i stopni zawodowych Służby Leśnej. M.P. 1995 nr 15 poz. 179 Widać tu , że ten wyśmiewany i posądzany o oszołomstwo Rząd Jana Olszewskiego myślał i działał z korzyścią dla szeregowego pracownika LP . Na tym przykładzie widać jasno , jaka opcja polityczna firmowała w LP powstawanie struktur (układów) mafijnych i przestępczych . Jak ciężko je zlikwidować to wszyscy wiemy .
Poza tym obowiązek rzetelnej oceny pracownika nakłada obowiązujący Kodeks Pracy . Potrzeba tylko w Polsce policji pracy aby wyegzekwować należyte prowadzenie dokumentacji kadrowo-pracowniczej . Państwowa Inspekcja Pracy , która się tymi sprawami obecnie zajmuje to klasyczny przykład utrzymywania na koszt państwa darmozjadów , którzy nic nie mogą

moim zdaniem nie mamy prawa udostępniać takiej informacji. Prawo ochrony środowiska mówi jasno (art20) , że nie wolno udostępnić informacji których "ujawnienie mogłoby spowodować zagrożenie środowiska."

Dlatego też konieczne jest opracowanie przez kogoś mądrego (CILP?) wykazu informacji, których udostępnianie, na mocy innych aktów prawnych jest zabronione, ale do tego trzeba kilku niezłych prawników jak sądzę. W przeciwnym razie, będzie tak jak jest teraz, czyli hm... tak sobie.

Subject: [Wiadomosci KP] Kto nam napisze ustawę

Ministerstwo Środowiska poinformowało, że bez przetargu zleciło za 42 tys
zł. usługę prawniczą (taka kwalifikacja jest niezbędna do zlecenia z wolnej
ręki przy takiej wartości zamówienia) p.t. "Zweryfikowanie spisu treści oraz
zaproponowanie nowych i nowelizowanych przepisów aktów prawnych będących
przedmiotem pracy Międzyresortowego Zespołu ds. Przeglądu Prawa Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej - opracowanie do poddania obróbce w ramach
cyklicznych posiedzeń zespołu, zaplanowanych na czas od połowy czerwca do 20
grudnia 2006r. "

Zamówienia udzielono osobom fizycznym, nieprowadzącym działalności
gospodarczej: (1) Ryszardowi Kapuścińskiemu [jest zastępcą Dyrektora
Generalnego Lasów Państwowych], Wojciechowi Fonderowi [jest naczelnikiem
wydziału w DGLP] oraz Zygmuntowi Rozwałce.

Źrodło:
http://www.mos.gov.pl/2og...09_06_pos.shtml

Jedną z komórek organizacyjnych Ministerstwa Środowiska jest Departament
Prawny zatrudniający 29 osób.

Dobra rada - nie zagladajcie do Wikipedii (nie dlatego, że podaje zle...), tylko do stosownego aktu prawnego, czyli rozporzadzenia Ministra Środowiska w sprawie ochrony gatunkowej dzikozyjacych w Polsce zwierzat. Jest napisane - wszystkie golebie poza grzywaczem - znaczy, ze wszystkie. Jest golab miejski gatunkiem dzikozyjacym - jest. Znaczy sie - JEST OBJETY SCISLA OCHRONA GATUNKOWA!!!

Tyle Prosze wrocic do meritum.

Hej
Zastanawiam się dlaczego wszelkie konwencje i programy odnośnie ochrony przyrody
(np. Corine Biotopes, Econet, Ramsar, MaB), które podpisała Polska nie znajdują się w akcie prawnym jakim jest Ustawa o ochronie przyrody? Mam wrażenie, że te formy ochrony są jakby poza zainteresowaniem wszystkich (poza departamentem ochrony środowiska i departamentem leśnicwa ochrony przyrody i krajobrazu). Często nakładają się na siebie formy ochrony (krajowe i międzynarodowe), mam takie wrażenie, że są one nie doceniane przez lokalne społeczności. Jaki sens ma ich istnienie dla nas tak naprawdę (oczywista nie na arenie międzynarodowej)?

........Czy ktoś może się orientuje, jakie trzeba spełniać wymagania, aby móc te obowiązki OC pełnić (poza oczywistym szkoleniem)?
Proszę o pomoc, szukałam już w aktach prawnych i nic. Czy ktoś coś wie w tej sprawie?
Pozdrawiam, odango :)

Witam - nie wiem na ile Ci pomogę Tym bardziej, że zbyt mało podałaś informacji o firmie i swoim stanowisku pracy, a przede wszystkim:
- ilu pracowników zatrudnia firma
- czy czynności pracownika służby bhp wykonujesz jako czynności dodatkowe
- czy jesteś behapowcem na pełnym etacie czy tylko na części etatu
Jeśli Twoja firma zatrudnia ponad 100 pracowników, to powinna być utworzona służba bhp. Nie znaczy to, że musi być to już pełen etat - może być np 1/4 czy 1/2 etatu. Wówczas na resztę etatu możesz właśnie wykonywać inne czynności w tym np. prowadzić sprawy ochrony środowiska czy OC.
Natomiast jeśli zatrudniona jesteś na pełnym etacie pracownika służby bhp, to zgodnie z postanowieniem § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2.09.1997r w spr. służby bhp (Dz. U. nr109 poz. 704 z późn. zm.) - służba bhp nie może być obciążana innymi zadaniami niż wynikają one z tego rozporządzenia. Zapoznaj się z w/w rozporządzeniem i pokaż go swojej kadrowej oraz dyrektorowi.
Życzę powodzenia - Andrzej.

POwitoł

Art. 4.1. Gospodarka łowiecka jest to działalność w zakresie ochrony, hodowli i pozyskiwania zwierzyny.
2. Polowanie oznacza:
1)tropienie, strzelanie z myśliwskiej broni palnej, łowienie sposobami dozwolonymi zwierzyny żywej,
2)łowienie zwierzyny przy pomocy ptaków łowczych, za zezwoleniem ministra właściwego do spraw środowiska,

- zmierzające do wejścia w jej posiadanie.

3. Kłusownictwo oznacza działanie zmierzające do wejścia w posiadanie zwierzyny w sposób nie będący polowaniem albo z naruszeniem warunków dopuszczalności polowania.

USTAWA z dnia 13 października 1995 r.
Prawo łowieckie. [Dz.U. z 1995 r. Nr 147 poz.713]

Powie mi ktoś, czy ten akt prawny nadal funkcjonuje?
Ta ustawa to tylko jedna strona. Jeden sposób podejścia do tematu. Podane przez poprzednika tematy wyjaśniają resztę.

Młoda!

Jeśli chodzi o szkolenie wstępne/ instr ogólny dla pracownikow adm- zrób teraz z aktualna datą/ lepiej to nadrobic niż oszukiwac i cos rozbic z datą w stecz. W aktach personalnych i tak zostana te zaświadczenia wpięte teraz.

Szkolenia dla "wszystkich" hm czyli kogo? Własnych pracowników czy różnych firm.
Jak własnych to organizatorem szkolenia może być pracodawca/ wtedy musi miec odpowiednią kadrę, programy ramowe i szczegółowe, dzienniki szkoleń, materiały i zaplecze dydaktyczne, itp. /Podstawa prawna:
qKodeks pracy art. 2372 - 5
qRozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r w sprawie szkolenia w dziedzinie BHP (Dz. U. Nr 180, poz. 1860) wraz z zmianami (Dz.U. Nr 116 poz. 972 z dnia 28 czerwca 2005, )
qWzór zaświadczenia zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji i Nauki z dnia 3 lutego 2006 (Dz.U nr 21 poz. 216 poz.)
qWewnętrzne wymogi odnośnie podnoszenia świadomości i kwalifikacji zatrudnionych pracowników w zakresie bhp, p.poż, higieny i bezpieczeństwa żywności, ochrony środowiska oraz w zakresie Zintegrowanego Systemu Zarządzania Jakością, Środowiskiem i Bezpieczeństwem Pracy.

Jeśli chcesz szkolic pracowników róznych firm no to może warto poczytać poniższe załaczniki.

Pozdrawiam
Renata

Już nawet był taki wyrok:

Wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2002 r., sygn. akt SA/Bk 230/02, OSP 2003/12/155

Zgodnie z art. 233 kodeksu pracy pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom odpowiednie urządzenia higieniczno-sanitarne, do których zalicza się też palarnię. Nakaz wyodrębnienia w zakładzie pracy oddzielnych pomieszczeń palarni wynika z gwarantowanej ustawą ochrony prawa niepalących do życia w środowisku wolnym od dymu tytoniowego (art. 3 pkt 1 ustawy z 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, Dz. U. z 1996 r., nr 10, poz. 55 ze zm.).

Dz.U. 1973 nr 45 poz. 267
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 6 października 1973 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy zakładaniu i konserwacji zieleni oraz produkcji materiału roślinnego.
Status aktu prawnego: obowiązujący
Data wydania: 1973-10-06
Data wejścia w życie: 1973-12-01
Data obowiązywania: 1973-12-01
Organ wydający: MIN. GOSPODARKI TERENOWEJ I OCHRONY ŚRODOWISKA

Dz.U. 1973 nr 45 poz. 267
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 6 października 1973 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy zakładaniu i konserwacji zieleni oraz produkcji materiału roślinnego.
Status aktu prawnego: obowiązujący
Data wydania: 1973-10-06
Data wejścia w życie: 1973-12-01
Data obowiązywania: 1973-12-01
Organ wydający: MIN. GOSPODARKI TERENOWEJ I OCHRONY ŚRODOWISKA

Może trzebaby te rozporządzenie razem z tym o pracy przy kompie przekazać Panu Palikotowi Niech coś z tym zrobi

Witam
Cytat kolegi Janek.G:
Może podpowiecie koledzy gdzie można poczytać o tym zjawisku, o pomiarach. Może jakieś normy?
Podstawowym aktem prawnym regulującym zasady ochrony środowiska przed polami elektromagnetycznymi jest:
W Polsce:
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 roku Prawo Ochrony Środowiska
( Dz. U. Nr 62 poz. 627 z późniejszymi zmianami )
Przepisem wykonawczym do Ustawy jest:
Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 roku
w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów.
( Dz. U. Nr 192 poz. 1883 )

W Unii Europejskiej
Rekomendacja Rady Europy EC/519/1999
w sprawie ograniczania ekspozycji ludności w polach elekromagnetycznych o częstotliwości od 0 Hz do 300 GHz

Ocenę poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku i obserwacji zmian dokonuje się także w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska.
Więcej tutaj:
www.wios.lublin.pl/tiki-d....php?fileId=225

Witam
Mam prośbę o podpowiedz.
Gzie jest napisane, iż uprawnienia dla palacza obsługującego kotły powyżej 50 kW mają ważność do 5 lat? Wiem że wcześniej okresowość uprawnień została zniesiona jednak wg. najnowszego przepisu w którym jest wzór świadectwa kwalifikacji jest zapis "zaświadczenie wydaje się na czas...." tylko w akcie nie ma mowy o okresowości - zapewne gdzieś to jest tylko gdzie?


Ustawa z dnia 4 marca 2005r. o zmianie ustawy Prawo Energetyczne oraz ustawy Prawo Ochrony Środowiska (Dz.U. 2005 Nr. 62.poz.552),obowiązująca od 3 maja 2005 roku wprowadza istotne zmiany do tekstu dotychczas obowiązującego prawa energetycznego. Między innymi przywrócony został w art.54 ustawy obowiązek sprawdzenia co 5 lat kwalifikacji osób zajmujących się eksploatacją urządzeń , instalacji i sieci energetycznych. Wynikiem tego świadectwa kwalifikacyjne wydane dotychczas bezterminowo na podstawie dotychczasowych przepisów, zgodnie z art.16 ustawy jw. zachowują ważność do dnia 3 maja 2010 r., tj przez okres 5 lat od dnia wejścia w życie ww. ustawy.

pozdrawiam
ł.

1. Dla mających wątpliwości, czy szkolenie jest czynnością z zakresu ochrony ppoż. :

Art. 1. Ochrona przeciwpożarowa polega na realizacji przedsięwzięć mających na celu ochronę życia, zdrowia, mienia lub środowiska przed pożarem, klęską żywiołową lub innym miejscowym zagrożeniem poprzez:

1) zapobieganie powstawaniu i rozprzestrzenianiu się pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia, [...]

Cóż innego ma na celu szkolenie jak nie zapobieganie powstawaniu ...

2. Cytowany już wcześniej artykuł 4.2 o kwalifikacjach specjalisty i inspektora wyraźnie mówi kto może a kto nie

3. Ustawa jest aktem prawnym wyższego rzędu niż Rozporządzenie...

[/u]

Witam wszystkich, jestem młoda osoba początkującym w tym zawodzie, ale mam pytanie dotyczące ISO 14000, studiuje ochronę środowiska i musimy wymyślić jakąś firmę i wdrążyć tam ISO 1400, wymyślić branże, podać jakie są oddziaływania na środowisko (wodę, powietrze, glebę, hałas itp) listę aktów prawnych itp. Czy jest ktoś w stanie podpowiedzieć jaka branża jest najlepsza do wprowadzenia ISO, co tam napisac, Byłabym wdzięczna za jakakolwiek wskazówke. Pozdrawiam

Witam

Jestem bhp-owcem a na ochronie środowiska mało się znam, stad moje pytanko o ochronie środowiska.

Czy spółka (zakres prac administracyjno-biurowy) musi prowadzić polityke ochrony środowiska a w szczególności w zakresie: emisji gazów i pyłów do środowiska, gospodarki wodno ściekowej, gospodarki odpadami, emisji hałasu?

Ewentualnie prosiłabym do odpowiedzi wykaż aktów prawnych.

Jaki akt prawny zastąpił rozp. "w spr. sertyfikacji na znak bezpieczeństwa" (DzU. 00.5.53)

Dz.U.00.5.53 rozporządzenie

Autor: Rada Ministrów
Tytuł: Wykaz wyrobów wyprodukowanych w Polsce, a także wyrobów importowanych do Polski po raz pierwszy, mogących stwarzać zagrożenie albo służących ochronie lub ratowaniu życia, zdrowia lub środowiska, podlegających obowiązkowi certyfikacji na znak bezpieczeństwa i oznaczania tym znakiem, oraz wyrobów podlegających obowiązkowi wystawiania przez producenta deklaracji zgodności.

Data aktu: 1999.11.09
Data ogłoszenia: 2000.01.28
Wejście w życie: 2000.02.28
Utrata mocy: uchylenie z dniem: 2004.05.01

uchyla

M.P.94.39.335 zarz. 1994.05.20
u.wyraźne § 2 data uchylenia: 2000.02.28
Ustalenie wykazu wyrobów podlegających obowiązkowi zgłaszania do certyfikacji na znak bezpieczeństwa i oznaczanie tym znakiem.
wykonuje
Dz.U.93.55.250ustawa 1993.04.03
podstawa prawna art. 13(a)
Badania i certyfikacja.

Uchylony przez
Dz.U.02.166.1360 ustawa 2002.08.30
u.pośr. art. 64, art. 67 ust. 2 data uchylenia: 2004.05.01
System oceny zgodności.

Pierdolenia (inaczej tego się nie da nazwać) JKM o konstytucji nie zdzierżyłem. Widać dla lepszego PRu pan Janusz zapomniał przeczytać następujący artykuł Konstytucji, który sprawia, ze możliwe jest stosowanie barier wiekowych w różnych sprawach:
Cytat: Art. 31. 
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
3. (1) Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Dlatego, z konieczności wynikającej z demokratycznego państwa prawnego, w Polsce 2 latek nie może być wybrany posłem etc...
I dlatego Konstytucja w tej mierze nie jest ze sobą sprzeczna. W tej mierze - bo są miejsca, gdzie zachodzi ryzyko sprzeczności, ale też nie jest tak, że ta sprzeczność jest. Z resztą akurat każdy akt prawny na świecie jest narażony na sprzeczność z innym aktem, albo na sprzeczność wewnętrzną. Kwestia interpretacji


| Pani X-inska dopuscila sie przestepstwa nierzadu. Pani Y-owska nazwala

Nierzad nie jest przestepstwem.


Gwoli wyjasnienia: w Polsce i niektorych krajach prawo stosuje
tzw.paragraf "0". Zgodnie z tym "brakiem" karze podlegaja jedynie osoby
czerpiace korzysci z nierzadu.
W USA sama prostytucja, podlega karze. Podobnie
podlega karze proceder posrednictwa.
To tak na boku poprzedniej, dosc sofistycznej dyskusji o tym, czy mozna
dopuscic sie przestepstwa dokonujac "uszczuplenia dobr"/przekroczenia
etykiety wobec osoby  (w tym przypadku o ile dobrze pamietam chodzilo o
osoby anonimowe) dokunujacej uszczuplenia dobr:)

Osoba anonimowa,mimo ze kryje sie za nia pewna cielesnosc (nieosiagalna
jednak) nie posiada zadnej osobowosci - ani prawnej
ani personalnej. W swietle prawa moze byc ona "parapersonam" (takze
gratam, albo wrecz non-gratam"),lecz jedynie "para-".
Istnieja przepisy (w kazym kraju) "rozkodowujace" prawnie
tzw.parapersonalnosc rozumiana jako pseudonim. Pseudonimy musza posiadac
gdzies umiejscowione "rozwiazania" i miejsce rozwiazania na ogol jest
dostepne (nie tylko dla prawnikow i dla osob dokonujacych z "parapersona"
umiejscowiona - rozliczen finansowych.
To tak gwoli wyjasnienia zwyczajow zwiazanych z uzyciem pseudonimu
tworczego. Podlega on pewnym normom.
W sieci dyskusyjnej otwartej ,na ogol nie tworczej w pojeciu prawa
autorskiego, pseudonimy stanowia na ogol akty dowolnej
parapersonalizacji nieumiejscowionej czyli z roznych wzgledow majacej na
celu ukrycie personaliow. Cele poslugiwania sie imieniem
falszywym lub anonimem ujawniaja sie na ogol podczas korespondencji w
medium dyskusyjnym. Nie musze byc zdrozne, zas osoba taka nie zawsze jest
agresywna; czesto bywa tylko niesmiala.
Mozna sobie dowolnie tworzyc pseudonimy, natomiast trzeba na siebie
przyjmowac pewne ryzyko. Po pierwsze - w przypadku zachowan adresowanych
do innych a uznanych za prawnie niedopuszczalne, zawsze istnieje
niebezpieczenstwo "ulokowania" anonima, po wtore - depersonalizujac sie
pozbawia sie on sam swoistej ochrony. Czujac sie obrazonym czy
spostponowanym w rozumieniu prawa, czy we wlasnym odczuciu i przebywajac w
srodowisku zagrazajacym jego wlasnemu komfortowi psychicznemu, nie ma
nawet tytulu  dochodzenia swoich praw wynikajacych z najzwyklejszego
savoir vivre'u.
Zatem chyba lepiej anonimem na sieci nie byc.
A w zyciu? Mozna zarejestrowac swoj
pseudonim tworczy, powiadomic elegancko gremia iz poslugujemy sie nim z
przyczyn takich to a takich i jest on zakodowany oraz dostepny dla
roszczen prawnych i finansowych "tu i tu"

Daniela



: 3)Ustawe ,, o cmentarzach i chowaniu zmarłych." Dz.U.72.47.298
:
: Nieaktualne - aktualny jest Dz.U. 2000/23/295

Tak ?. A na jakiej podstawie Pan to twierdzi ?. We wspomnianym
przez Pana Dz.U.00.23.295 zamieszczony jest jednolity tekst w/w
ustawy.Co chyba nikogo nie powinno dziwic gdyz od chwili jej wydania
(1959 r.) byla ona wielokrotnie nowelizowana. Poprzedni jednolity
tekst zamieszczony byl w Dz.U.72.47.298. Faktem jest ze powinienem

ze kazdy wie,iz od tego czasu byla jakas nowelizacja .Powtarzam
wiec. Ustawa jest nadal obowiazujaca , a jej jednolity tekst
uwzgledniajacy wszystkie nowelizacje na dzien dzisiejszy znajduje
sie w Dz.U.00.23.295 .Jest to oficjalne obwieszczenie Ministra Spraw
Wewnetrznych I Administracji.Porzadne serwisy prawnicze maja
opracowany jej tekst jednolity juz od dawna .Niezaleznie od MSWiA.
Zreszta moze sobie to zrobic we wlasnym zakresie kazdy kto obserwuje
na biezaca zmiany jakie zachodza w polskim prawie.Czy jakbym
podal : Kodeks cywilny Dz.U.64.16.93. to wzorowalby sie Pan
na wersji z 1964 r , czy tez szukalby Pan wydania zawierajacego
najnowsza nowelizacje?
Jednolity tekst ustawy ,,O cmentarzach i chowaniu zmarlych "
 z dnia 31 stycznia 1959 r znajduje sie w Dz.U.00.23.295.
Mozna go sobie sciagnac z:
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0295.htm
Ustawe to zamiescilem jako dodatkawa. Najwazniejszym bowiem
aktem prawnym , w ktorym znajduje sie odpowiedz na pytanie
uzytkownika ,,kielony" jest:
1) Rozp . Ministrow Gospodarki Terenowej i Ochrony Srodowiska
 oraz   Zdrowia i Opieki Spolecznej  ,,w sprawie urządzania cmentarzy,
prowadzenia ksiąg cmentarnych oraz chowaniu zmarłych"
 Dz.U.72.47.299 (z poz.zm :))).

: Ponadto: Ustawa o gospodarce nieruchomosciami Dz.U. 1997/115/741

????????????
 Jezeli juz to Ustawa ,,zagospodarowaniu przestrzennym"Dz.U.99.15.139.

Ustawa o ,,cmentarzach i chowaniu zmarlych" (patrz art 3.1.):
Art. 1.  1. Zakładanie i rozszerzanie cmentarzy komunalnych należy do
zadań własnych gminy.
2. O założeniu lub rozszerzeniu cmentarza komunalnego decyduje rada gminy,
 a w miastach na prawach powiatu rada miasta, po uzyskaniu zgody właściwego
 inspektora sanitarnego.......<CIACH
4. O zamknięciu cmentarza komunalnego decyduje właściwa rada gminy lub
rada miasta, po zasięgnięciu opinii właściwego inspektora sanitarnego......
Art. 3.  1. Cmentarze zakłada się i rozszerza na terenach określonych w
miejscowych
 planach zagospodarowania przestrzennego.



Tyle, że te cudze dzieła w tej kompilacji podlegają ochronie.


                    ^^^^^^ - chyba ,,dzieła''

Nie interesuje mnie to. Proszę się mnie zapytać o użycie to poproszę o
zapłacenie za publikację mojego artykułu.


Err, przepraszam. To czy ja, maly, skromny fan SGML, mam placic za wszystkie
Twoje dotychczasowe PUBLIKACJE, ktore mialem watpliwa przyjemnosc czytac?

Mogą sobie komentować do woli (prawie) na newsach. Wtedy ja odpisuję i
komentuję czyjeś. Analogicznie chcę samemu wpisać komentarz na ZKC lub
proszę mnie zdjąć.
Dlatego właśnie nie życzę sobie podawania mojego adresu i nazwiska.


No ale to TWOJE DZIELA sa.....a tak anonimowo to nie mozna....pogwalcenie
praw autorskich....

Nie potrzebuję niczego udowadniać. Strona nie ma charakteru
odpowiedniego do cytowania bez mojej zgody. To ja mam prawo do ochrony
moich wypowiedzi a nie pierwszy lepszy pasożyt.


Wyobrazmy sobie sytuacje:
Sala sadowa; poczatek rozprawy o znieslawienie; w czasie odczytywania aktu
oskarzenia oskarzony wstaje i stwierdza, ze nie zyczy sobie, aby go
cytowano....

Więc proszę udostępniać swoje, nie moje. Mam swoją stronę i na niej
mogę udostępniać to na co godzi się dostawca. Mogę publikować bez
żadnych ograniczeń na newsach i tam proszę się do tego odnosić.


A co jesli ktos moze publikowac w sowim serwisie WWW to na co godzi sie
dostawca? Wezmy takie DejaNews.......

Nie mam prawa korzystać z cudzych cytatów i nazwisk na prywatnej stronie.



Idac dalej za ta mysla, tekst "Best viewed with XXX" to tez cytat, wiec iles
milionow serwisow lamie prawo....

nie jestem największym błaznem Polski


Masz racje.. IQ masz za male.
Historia jedak pokazuje, ze posada blazna moze byc bardzo intratna. Taki
Stanczyk....

Domagam aby ŚRODOWISKO INTERNETOWE zwróciło uwagę, że tego rodzaju
praktyki nie są uzasadnione i podjęło racjonalne kroki zmierzające do
zapobieżenia im.


Domagam sie aby SRODOWISKO INTERNETOWE podjelo racjonalne kroki zmierzajace
do zapobierzenia zapychania news-feedu bzdurnymi DZIELAMI pana ZmienNa_null.

| Mozesz zrobic swoja strone poswiecona "lamerom" i tyle.
Nie mam czasu i obowiązku.
http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/


A jednakl znalazles czas! Ale to serwis poswiecony tylko jednemu lamerowi...

TP


Ecomarta:
No to, chyba jesteśmy zgodni w kwestii niedoskonałości prawa.
Niestety nie ma i nigdy nie będzie możliwości porozumienia między środowiskami antyaborcyjnymi, a proaborcyjnymi. Obecny "kompromis" jest niedoskonały i nie da się go doskonalić bez wykładni prawa. A jest ona związana albo z podejściem antyaborcyjnym, albo proaborcyjnym.
Zwolennicy aborcji będą dążyli do wykonywania jej "na życzenie" i bez ograniczania terminu jej wykonywania, aż do chwili porodu. Natomiast przeciwnicy, do wprowadzenia całkowitego zakazu jej wykonywania, niezależnie od okoliczności.
Uważam, że prawda w tym wypadku nie leży po środku, a jest tylko po jednej ze stron.
Jako analogię do "niechcianej" ciąży, niech wolno mi będzie przedstawić sytuację, gdy jesteśmy sami w domu na odludziu, posiadamy pistolet i widzimy na naszym terenie wyłaniającą się zza drzew sylwetkę zmierzającą w naszym kierunku. Jeżeli strzelimy do niej, możemy zabić groźnego przestępcę, ale też przyjaciela, który chciał nas "wystraszyć". W tych przypadkach, jak również w innych np: obrona wsi przed groźnym przestępcą, jesteśmy oskarżeni o zabójstwo, jednak sąd biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia, może odstąpić od kary lub ją nadzwyczajnie złagodzić.
Wyobraźmy sobie, że wprowadzamy prawo do samodecydowania obywateli o tym, jak postąpią na swoim terenie z intruzem lub jak zachowają się wobec przestępcy. Wówczas dopiero zaczęła by się "krwawa jatka"!!!
Dlatego niech nie dziwi Ecomarty fakt
...że trzeba poprostu zdobyć orzeczenie lekarza w tym przypadku np.że ciąża doprowadzi do znacznego pogorszenia wzroku a później szukaj kobito odważnego położnika który nie zakwestionuje tej decyzji i zabieg wykona...

(chyba jednak nie położnika - połóg - po porodzie, a egzekutora...), który weźmie na siebie olbrzymią odpowiedzialność i który jest gotowy stanąć przed sądem i moim zdaniem musi stanąć i bronić słuszności swego wyboru.
Taka jest bowiem waga tego aktu i tak powinna być utrzymana w ustawie.
Wiąże się to dla zachowania spójności prawa, z konstytucyjną ochroną życia człowieka od poczęcia.
Wtedy Trybunał musiałby oddalić pozew Alicji Tysiąc jako bezzasadny w świetle polskiego prawa.
PS1.
Mam nadzieję, że Ecomarta wrócisz do naszych wcześniejszych postów, aby zrozumieć, co chciałem Ci przekazać. Chyba, że Twoje nastawienie proaborcyjne wykluczy nawet możliwość analizowania moich wypowiedzi.
PS2.
Jeżeli komuś nie chce się analizować i przeprowadzać refleksji nad analogią, po prostu niech zmilczy tę część mojego postu.

Warto wiedzieć, że Polska podpisała (5.06.1992) i ratyfikowała (18.01.1996) międzynarodową Konwencję o Różnorodności Biologicznej jako jeden ze 188 krajów. Konwencja zobowiązuje nasz kraj m.in. do ochrony różnorodności biologicznej ekosystemów i siedlisk, ochrony zmienności gatunkowej, redukcji presji prowadzącej do straty siedlisk, utrzymania populacji w ich naturalnym środowisku. Już tylko ten dokument daje podstawy prawne do ochrony i obrony naszych unikalnych ekosystemów np. zagrożonych przez Via Baltica. Szczegóły dot. Konwencji na www.biodiv.org/world/pl . E-mail Sekretariatu Konwencji: bch@biodiv.org
Nawiasem mówiąc, Krajowy Ośrodek Koordynacyjny dla Konwencji (ang. National Focal Point) mieści się w ... Ministerstwie Środowiska. Jak się to ma do ostatnich wystąpień Pana Ministra? A przecież Polska podpisała jeszcze ok. 30 innych umów międzynarodowych dotyczących ochrony gatunków czy ekosystemów m.in. "Konwencję o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk" (Konwencja Berneńska 1979) czy wynikające z niej akty prawne Unii Europejskiej - "Dyrektywa ptasia" (1979) i "Dyrektywa siedliskowa" (1992). Ponadto Polska przygotowała „Krajową strategię ochrony i umiarkowanego użytkowania różnorodności bilogicznej” wraz z programem działań, oraz liczne raporty i studia.
Indeks aktów prawnych dot. ochrony środowiska w Polsce znajduje się na stronie: http://www.ios.edu.pl/indeks.html

Na wszelki wypadek kilka ważnych adresów:
- Wojewoda Podlaski 15-213 Białystok, ul. Mickiewicza 3, e-mail:
wojewoda@bialystok.uw.gov.pl

- Ministerstwo Infrastruktury, 00-928 Warszawa, ul. Chalubinskiego 4/6, www.mi.gov.pl
e-mail: info.gbm@mi.gov.pl

- Ministerstwo Środowiska, 00-922 Warszawa, ul. Wawelska 52/54 www.mos.gov.pl
e-mail: info@mos.gov.pl

Czy policjant może ukarać kierowcę za posiadanie na wyposażeniu pojazdu gaśnicy z przekroczonym terminem ważności określonym przez producenta?

Obowiązujące aktualnie przepisy nie dają podstaw prawnych do kontrolowania daty ważności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262) wymienia w par. 11ust.1 elementy obowiązkowego wyposażenia pojazdu: m.in. pojazd samochodowy wyposaża się: „pkt.14 w gaśnicę umieszczoną w miejscu łatwo dostępnym w razie potrzeby jej użycia; przepisu nie stosuje się do motocykla”. Zgodnie z treścią art. 66 ust.2 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997 r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 – tekst jednolity) urządzenia i wyposażenie pojazdu, w szczególności zapewniające bezpieczeństwo ruchu i ochronę środowiska przed ujemnymi skutkami używania pojazdu, powinny być utrzymane w należytym stanie oraz działać sprawnie i skutecznie. Inny akt prawny, w którym uregulowana jest kwestia kontroli wyposażenia pojazdu w gaśnicę, to Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 7.09.1999 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów przy tym stosowanych (Dz. U. z 1999 r. Nr 81, poz. 917). Rozporządzenie to określa wykaz czynności kontrolnych oraz metody i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu. Zgodnie z nim badanie gaśnicy samochodowej wykonywane jest poprzez oględziny, a podstawowym kryterium uznania stanu technicznego pojazdu za niezadowalający jest brak gaśnicy (pkt 1.2 załącznika nr 1 do rozporządzenia).

Jakkolwiek przepisy nie obligują kierujących do dokonywania okresowej kontroli sprawności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu, to wydaje się, że zasadną jest okresowa konserwacja i sprawdzenie gaśnicy, aby w sytuacji, gdy zajdzie potrzeba jej użycia, zadziałała ona sprawnie i skutecznie.

żródło strona dolnośląska Policja

Zagłębiłem się w temat i:
Obowiązujące aktualnie przepisy nie dają podstaw prawnych do kontrolowania daty ważności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262) wymienia w par. 11ust.1 elementy obowiązkowego wyposażenia pojazdu: m.in. pojazd samochodowy wyposaża się: „pkt.14 w gaśnicę umieszczoną w miejscu łatwo dostępnym w razie potrzeby jej użycia; przepisu nie stosuje się do motocykla”. Zgodnie z treścią art. 66 ust.2 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997 r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 – tekst jednolity) urządzenia i wyposażenie pojazdu, w szczególności zapewniające bezpieczeństwo ruchu i ochronę środowiska przed ujemnymi skutkami używania pojazdu, powinny być utrzymane w należytym stanie oraz działać sprawnie i skutecznie. Inny akt prawny, w którym uregulowana jest kwestia kontroli wyposażenia pojazdu w gaśnicę, to Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 7.09.1999 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów przy tym stosowanych (Dz. U. z 1999 r. Nr 81, poz. 917). Rozporządzenie to określa wykaz czynności kontrolnych oraz metody i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu. Zgodnie z nim badanie gaśnicy samochodowej wykonywane jest poprzez oględziny, a podstawowym kryterium uznania stanu technicznego pojazdu za niezadowalający jest brak gaśnicy (pkt 1.2 załącznika nr 1 do rozporządzenia).

Jakkolwiek przepisy nie obligują kierujących do dokonywania okresowej kontroli sprawności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu, to wydaje się, że zasadną jest okresowa konserwacja i sprawdzenie gaśnicy, aby w sytuacji, gdy zajdzie potrzeba jej użycia, zadziałała ona sprawnie i skutecznie.

Tak więc przepraszam za pomyłkę i powówienie RED
Ale nadal podtrzymuję swoje stanowisko o sprawdzaniu gasnicy przy udziale policjant + strażak.
Kiedyś tak było, ze sprawdzali ale teraz jest inaczej.

gaśnice musisz mieć i to z ważnym przeglądem :]


To chyba nie do końca prawda. Oczywiście nie podważam, że gaśnica powinna być sprawna ale co do przeglądu nie musi być nalepki z terminem ważności i policji nic do tego

tutaj odpowiedź policji
cytuje:

Czy policjant może ukarać kierowcę za posiadanie na wyposażeniu pojazdu gaśnicy z przekroczonym terminem ważności określonym przez producenta?

Obowiązujące aktualnie przepisy nie dają podstaw prawnych do kontrolowania daty ważności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262) wymienia w par. 11ust.1 elementy obowiązkowego wyposażenia pojazdu: m.in. pojazd samochodowy wyposaża się: „pkt.14 w gaśnicę umieszczoną w miejscu łatwo dostępnym w razie potrzeby jej użycia; przepisu nie stosuje się do motocykla”. Zgodnie z treścią art. 66 ust.2 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997 r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 – tekst jednolity) urządzenia i wyposażenie pojazdu, w szczególności zapewniające bezpieczeństwo ruchu i ochronę środowiska przed ujemnymi skutkami używania pojazdu, powinny być utrzymane w należytym stanie oraz działać sprawnie i skutecznie. Inny akt prawny, w którym uregulowana jest kwestia kontroli wyposażenia pojazdu w gaśnicę, to Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 7.09.1999 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów przy tym stosowanych (Dz. U. z 1999 r. Nr 81, poz. 917). Rozporządzenie to określa wykaz czynności kontrolnych oraz metody i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu. Zgodnie z nim badanie gaśnicy samochodowej wykonywane jest poprzez oględziny, a podstawowym kryterium uznania stanu technicznego pojazdu za niezadowalający jest brak gaśnicy (pkt 1.2 załącznika nr 1 do rozporządzenia).

Jakkolwiek przepisy nie obligują kierujących do dokonywania okresowej kontroli sprawności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu, to wydaje się, że zasadną jest okresowa konserwacja i sprawdzenie gaśnicy, aby w sytuacji, gdy zajdzie potrzeba jej użycia, zadziałała ona sprawnie i skutecznie.

Witam.
Wykorzystam stary temat.
Czy na serwerze można by umieścić na stałe takia akty prawne jak:

1. Ustawa z dnia 21 maja 1999 r o broni i amunicji -Dz. U. Nr 53, poz. 549

2. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 września 2000 r. w sprawie badań lekarskich i psychologicznych osób ubiegających się lub posiadających pozwolenia na broń - Dz.U.00.79.898

3. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 3 kwietnia 2000 r. w sprawie przechowywania, noszenia i ewidencjonowania broni i amunicji - Dz.U.00.27.343

4. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 9 lutego 2000 r. w sprawie wzorów legitymacji posiadacza broni, zaświadczenia uprawniającego do nabycia broni, legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni oraz świadectwa broni - Dz.U.00.13.175

5. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 marca 2000r w sprawie rodzajów szczególnie niebezpiecznych broni i amunicji oraz rodzajów broni odpowiadającej celom, w których może być wydane pozwolenie na broń. Dz. U. z dnia 22 marca 2000 r

6. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 4 kwietnia 2000 r. w sprawie wymagań w zakresie ochrony środowiska dotyczących budowy i użytkowania strzelnic - Dz.U.00.27.341

7. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie egzaminu ze znajomości przepisów dotyczących posiadania broni oraz umiejętności posługiwania się bronią Dz.U.00.19.241

8. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 listopada 2001 r.
w sprawie uprawiania sportów o charakterze strzeleckim. Dz. U. Nr 141, poz. 1586

Myślę że przydałby się swobodny dostęp do tych materiałów na forum dla wszystkich zainteresowanych.
nara

Specjalista ds. BHP i Ochrony Środowiska

Nasz klient jest największym przedsiębiorstwem grupy, jednym z wiodących, międzynarodowych oferentów kompleksowych rozwiązań transportowych. Jako światowej klasy marka wyznacza standardy innowacyjności i niezawodności, a oferowane przez firmę produkty i usługi przyczyniają się do postępu technicznego. Będąc przedsiębiorstwem o globalnym zasięgu oferuje pracownikom pracę w dynamicznym i przyjaznym środowisku, perspektywy i szanse rozwoju w przyszłości.

Opis stanowiska:

- Nadzór nad przestrzeganiem prawnych wymogów w zakresie ochrony środowiska, bezpieczeństwa pracy i przepisów p.poż. oraz wyznaczanie standardów w tych obszarach
- Kontrola warunków pracy pod względem bezpieczeństwa, ochrony środowiska oraz ochrony p.poż.
- Odpowiedzialność za ochronę p.poż. zakładu
- Ocena ryzyka zawodowego, dokumentowanie wypadków przy pracy oraz ustalanie ich przyczyn
- Przeprowadzanie szkoleń z zakresu bezpieczeństwa pracy oraz ochrony środowiska
- Wpływanie na ciągłe polepszanie warunków bezpieczeństwa pracy i ochrony środowiska w zakładzie
- Dokumentacja aspektów środowiskowych oraz wpływów środowiskowych
- Koordynacja gospodarki materiałami niebezpiecznymi
- Kontakt z urzędami nadzoru oraz koordynacja wszelkich wymogów formalnych
- Regularne informowanie pracodawcy o potencjanych zagrożeniach

Wymagania:

- Wykształcenie wyższe w obszarze ochrony środowiska, prawa pracy
- Min. 2 lata doświadczenia na podobnym stanowisku (preferowane w firmie z branży samochodowej)
- Znajomość norm prawa w zakresie bezpieczeństwa pracy, np. OHSAS 18.001
- Udokumentowana znajomość wszelkich aktów prawnych i norm z zakresu ochrony środowiska
- Bardzo dobra znajomość języka niemieckiego lub/i angielskiego
- Umiejętnośc samodzielnej pracy
- Gotowość do elastycznego kształtowania czasu pracy

Oferujemy:

- Atrakcyjne wynagrodzenie i bogaty pakiet socjalny
- Możliwość zdobycia ciekawego doświadczenia oraz rozwijania swoich kwalifikacji zawodowych
- Pełną wyzwań pracę w międzynarodowym środowisku

Prosimy nadsyłać cv na adres emailowy: lugera@lugera.pl

Czy ktoś wie, który akt prawny określa co powinien zawierać wniosek do WIOŚ (chyba do wioś) o wydanie pozwolenia na emisję??

Prawo Ochrony Środowiska odsyła do rozporządzeń szczegółowych - tylko nie wiem których- HELP.

rafbhp, masz tu literaturę
Literatura

1. Ustawa o ochronie przeciwpożarowej z dn. 24 sierpnia 1991 r (Dz. U. 1991,
nr 81, poz. 351 z późniejszymi zmianami),
2. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 czerwca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad przeciwpożarowego zaopatrzenia wodnego, oraz warunków, którym powinny odpowiadać drogi pożarowe (Dz.U.Nr 121, poz. 1139).
3. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 czerwca 2003 (Dz. U. Nr 121, poz. 1138) w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów.
4. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. (Dz.U.1995, nr 75, poz. 690 z poź. zmianami)
5. Rozporządzenie Ministrów Energetyki i Energii Atomowej oraz Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 9 kwietnia 1977 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać instalacje elektroenergetyczne i urządzenia oświetlenia elektrycznego (Dz.U.1977, nr 14, poz. 58 z poź. zmianami).
6. PN-92/N-01256/01. Znaki bezpieczeństwa. Ochrona przeciwpożarowa.
7. PN-92/N-01256/02. Znaki bezpieczeństwa. Ewakuacja.
8. PN-B-0285: 1997. Ochrona przeciwpożarowa budynków. Przeciwpożarowe zaopatrzenie wodne. Instalacja wodociągowa przeciwpożarowa.
9. PN-B-02861: 1997. Ochrona przeciwpożarowa budynków. Przeciwpożarowe zaopatrzenie wodne. Sieć wodociągowa przeciwpożarowa.
10. PN-B-02864: 1997. Ochrona przeciwpożarowa budynków. Przeciwpożarowe zaopatrzenie wodne. Zasady obliczania zapotrzebowania na wodę do celów przeciwpożarowych do zewnętrznego gaszenia pożaru.
11. PN-M-51540: 1997. Ochrona przeciwpożarowa. Urządzenia tryskaczowe. Zasady projektowania i instalowania oraz odbioru i eksploatacji.
12. PN-86/E-05003. Ochrona odgromowa obiektów budowlanych.
13. Instrukcja nr 221 Instytutu Techniki Budowlanej. Wytyczne oceny odporności ogniowej elementów konstrukcji budowlanych.
14. Inne akty prawne, normy, plany i instrukcje obejmujące zagadnienia z zakresu ochrony ppoż. nie przywołane bezpośrednio w niniejszym opracowaniu.
Myślę, że wykaz jest aktualny

A w którym miejscu w ustawodawstwie UE? Hallo mrbyte proszę o szczegóły. Którą dyrektywę badź inny akt prawny UE narusz trasa bo ja nie jestem w tej materii "ekspertem" ale chętnie z tym aktem prawnym bym się zapoznał.


Proszę bardzo. Dwa podstawowe dokumenty to Dyrektywa Ptasia i Dyrektywa Siedliskowa (odpowiednio 79/409/EWG i 92/43/EWG). Jest jeszcze trochę rozporządzeń i aktów wykonawczych, ale tego już musisz poszukać sam.

I nie, nie ma tam zapisu, że "nie można budować dróg". Jest zapis o tym, że wszelkie inwestycje na terenach objętych ochroną muszą zapewniać pewien poziom ochrony środowiska. Z przepisów krajowych zgodna jest z nimi ustawa o ochronie przyrody z 2004 roku.

Punktem spornym jest właśnie ten stopień ochrony. Polskie władze twierdzą, że są w stanie zapewnić albo odpowiednią ochronę, albo adekwatną rekompensację. Instytucje unijne (i polscy ekolodzy) - że nie. Wziąwszy pod uwagę fakt, że projekt inwestycji został negatywnie zaopiniowany przez Państwową Radę Ochrony Przyrody (organ doradczy ministra środowiska), to szanse na wygraną przed ETS nasz rząd ma właściwie żadne.

I teraz fakty:

FAKT - spór przed ETS przerżniemy,
FAKT - w związku z tym przy próbie kontynuacji inwestycji nie tylko stracimy dotacje, ale i oberwiemy potężnymi karami,
FAKT - przy braku dotacji unijnych droga nie powstanie w ogóle albo jakoś w następnym stuleciu,
FAKT - społeczeństwo Augustowa będzie rozjeżdżane przez tiry nie do czasu zbudowania trasy alternatywnej, ale do czasu zebrania środków własnych na inwestycję, czyli przez nieporównywalnie dłuższy okres czasu.

W obliczu tych faktów należy zastanowić się kto tak naprawdę wiedzie augustowian na minę i czy czasami burmistrz tego miasta nie powinien zająć się wypasaniem kóz albo innym zajęciem nie wymagającym przesadnych kwalifikacji intelektualnych.

Wiele wyjaśnia cytat z tadama:

Obowiązujące aktualnie przepisy nie dają podstaw prawnych do kontrolowania daty ważności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003r. Nr 32, poz. 262) wymienia w par. 11 ust.1 elementy obowiązkowego wyposażenia pojazdu: m.in. pojazd samochodowy wyposaża się: "pkt.14 w gaśnicę umieszczoną w miejscu łatwo dostępnym w razie potrzeby jej użycia; przepisu nie stosuje się do motocykla". Zgodnie z treścią art. 66 ust.2 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997r. (Dz. U. z 2003r. Nr 58, poz. 515 - tekst jednolity) urządzenia i wyposażenie pojazdu, w szczególności zapewniające bezpieczeństwo ruchu i ochronę środowiska przed ujemnymi skutkami używania pojazdu, powinny być utrzymane w należytym stanie oraz działać sprawnie i skutecznie. Inny akt prawny, w którym uregulowana jest kwestia kontroli wyposażenia pojazdu w gaśnicę, to Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 7.09.1999r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów przy tym stosowanych (Dz. U. z 1999r. Nr 81, poz. 917). Rozporządzenie to określa wykaz czynności kontrolnych oraz metody i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu. Zgodnie z nim badanie gaśnicy samochodowej wykonywane jest poprzez oględziny, a podstawowym kryterium uznania stanu technicznego pojazdu za niezadowalający jest brak gaśnicy (pkt 1.2 załącznika nr 1 do rozporządzenia).

Jakkolwiek przepisy nie obligują kierujących do dokonywania okresowej kontroli sprawności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu, to wydaje się, że zasadną jest okresowa konserwacja i sprawdzenie gaśnicy, aby w sytuacji, gdy zajdzie potrzeba jej użycia, zadziałała ona sprawnie i skutecznie.

Witam!
zgadza się ale podeszłam do tematu jak do oceny ryzyka i stąd ten załącznik
ten zapewne jest tylko bardziej graficzny bo tak naprawdę Maciek podał kierunek
Nie zmienia to faktu, ze raczej nigdzie nie znajdziemy jednoznacznej definicji warunków szkodliwych lub uciązliwych. Możemy tu mówic o takich aktach prawnych jak: KP, rozporządzeniach typu: ogólne BHP, posiłki profilaktyczne, ochrona pracy kobiet i młodocianych, pomiary srodowiska pracy. Duzo się w nich mówi o tych warunkach, a nawet wymienia przykłady.
Jednak jednoznacznej definicji nie znajdziemy / ja jej nie znam:(

W PN-N- 18004 2001 mamy iż:
- czynnik niebezpieczny jest to czynnik, którego oddziaływanie na pracującego prowadzi lub może prowadzić do urazu

-czynnik szkodliwy jest to czynnik, którego oddziaływanie na pracującego prowadzi lub może prowadzić do schorzenia

- czynnik uciążliwy jest to czynnik, którego oddziaływanie na pracującego może spowodować złe samopoczucie lub nadmierne zmęczenie nie prowadząć do trwałego pogorszenia stanu zdrowia człowieka

no i cos co się wiąże z załącznikiem, który wcześniej wkleiłam

USTAWA z dnia 27 marca 2003 r.
o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw
4) w art. 32:
a) ust. 2 otrzymuje brzmienie:
"2. Dla celów ustalenia uprawnień, o których mowa w ust. 1, za pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach uważa się pracowników zatrudnionych przy pracach o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia w podmiotach, w których obowiązują wykazy stanowisk ustalone na podstawie przepisów dotychczasowych.",

Pozdrawiam

Stosowanie norm obecnie zależy od sytuacji jeżeli jakiś akt prawny wymusza
zastosowanie konkretnej normy to ona jest wówczas obligaroryjna w przeciwnym
razie można zastosować inną.
inaczej sytuacja może narzucić normę ale nie musi

Dorota

----- Original Message -----

Sent: Friday, March 05, 2004 9:37 PM
Subject: Re: Pomiar powierzchni - czy ktoś ma normę

|     Ja się powołuję na Uchwałę PKN nr 33/97-o z 28 października 1997r.
| A Ty na co?

Mam tak na szybko opinię prawnika odnośnie stosowania norm w Polsce. Oto
zeskanowany tekst
OPINIA W SPRAWIE OBOWIĄZKU STOSOWANIA NORM

Art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 roku o normalizacji (Dz. U.
Kr
55. poz. 251, z 1995 r. Nr 95, poz. 471 i z 1997 r. Nr 121. poz. 770)
wprowadził w życie zasadę stosowania dobrowolnego norm, o ile
rozporządzenia
właściwych ministrów lub ustawy nie wprowadzą innych zasad:

"Art. 19. 1. Stosowanie Polskich    Norm    jest    dobrowolne,  z
zastrzeżeniem ust 2 i 3.

2.            Ministrowie w sprawach należących do zakresu ich działania i
po uzyskaniu opinii lub  na  wniosek Komitetu  mogą,   w  drodze
rozporządzenia,   wprowadzić obowiązek stosowania Polskiej Normy, gdy
dotyczy ona w szczególności:

1)           ochrony życia, zdrowia, mienia, bezpieczeństwa pracy i
użytkowania,

2)           ochrony środowiska,

3)           v .' robów zamawianych przez organy państwowe.

3.      Stosowanie Polskich Norm jest również obowiązkowe, jeżeli normy te
zostaną
powoła te w ustawach.

4.      Obowiązek stosowania, o którym mowa w ust. 2 i 3, dotyczyć może
grupy norm.,
jednej normy lub jej części, a także pełnego lub ograniczonego zakresu jej
stosowania.

5.      W planach prac normalizacyjnych, o których mowa w art. 7 ust.  I
pkt
2,
wskazy^ im   są  projekty   Polskich   Norm  przewidywanych   do
obowiązkowego
stosowania."

Na pu stawie powyższego przepisu Minister Gospodarki Przestrzennej i
Budownictwa w dniu 24 czerwca 1994 roku wydał rozporządzenie w sprawie
wprowadzenia obowiązku stosowania niektórych Polskich Norm z zakresu
budownictwa, gospodarki przestrzennej i komunalnej oraz geodezji i
kartografii (Dz. U. Nr 84, poz. 387 i z 1995 r. Nr 45, poz. 235) na mocy
którego został wprowadzony nakaz stosowania w całości normy PN-70 B-02365
i
normy PN-69 B-02360. Normy te dotyczyły zasad obliczania kubatury budynków
oraz zasad obmiaru, podziału i określania powierzchni budynków.

W dniu 3 kwietnia 1999 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Spraw
Wewnętrznych i Administracji dotyczące wprowadzenia obowiązku stosowania
niektórych Polskich Norm (Dz. U. z 1999 r. Nr 22, poz. 209). Akt ten
uchylił
poprzednie rozporządzenie z 1994 roku i wprowadził nową normę nr PN-ISO
9836, która zastąpiła obydwie normy wyżej wymienione (PN-70 B-02365, PN-69
B-02360). Rozporządzenie zmieniło też dotychczasowe zasady stosowania
tychże
norm i obowiązek stosowania ograniczyło do punktu 5.2.2 normy ISO 9836,
który dotyczy jedynie "Kubatury brutto budynków lub części budynków
zamkniętych i przykrytych ze wszystkich stron.":

Reasumując, możemy stwierdzić, że od dnia 3 kwietnia 1999 roku nie ma
obowiązku stosowania jakiejś konkretnej normy do przeprowadzania obliczeń
powierzchni budynków. W związku z tym, stosowanie w chwili obecnej norm
uchylonych (PN-70 B-02365, PN-69 B-02360), w świetle aktualnego stanu
prawnego jest dopuszczalne.


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie



J.K-Mikke powiedzial kiedys,z e dopoki nie zmienimy prawa/systemu to
zmiana
wladzy nic nie przyniesie. Ci nowi za chwile beda robic to samo, bo takie
sa zasady. Niestety chyba tak jest.


Re :
Jako sprawca zamieszania (temat tylko dotyka problemu budowania) ośmielony
pewnym zainteresowaniem przestępczego wątku pozwolę sobie słów kilka jeszcze
dodać.
Wydaje się, że prawo budowlane powinno koncentrować się na :
1) Uniemożliwieniu czynienia potworków urbanistycznych i zakłócenia
krajobrazu - środowiska przez koszmarki budowlane (narusza to prywatność,
ale mamy tutaj do czynienia z dobrem znacznie większej wagi). Poza dyskusją
są sytuacje, w których  następuje skażenie środowiska.
2) Zapewnieniu bezpieczeństwa budowania i bezpieczeństwa eksploatacji
(wprawdzie moje klocki i moja sprawa na którym świecie chcę żyć, ale oprócz
mnie istnieje rodzina, następcy itp)
I na tym koniec. Kropka. Cała reszta - to moje zabawki.
Analizując przepisy prawa budowlanego (i nie tylko) można odnieść wrażenie,
iż naczelnym dobrem prawnie chronionym jest urząd i niewzruszalność jego
decyzji. Ochrona inwestora jest gdzieś "między wierszami". Istnienie przez
pewien czas przepisu nakazującego obligatoryjną rozbiórkę obiektu
postawionego z zachowaniem wszystkich reguł sztuki i na dodatek obiektu
zgodnego z ogólnym planem zagospodarowania terenu - a postawionego bez
najważniejszego : urzędniczego papieru z pieczątką jest jaskrawym dowodem na
to, co lub kogo chroni prawo budowlane. Przepis szybko zmieniono, ale duch
legislacji żyje nadal i ma się świetnie. Do tego, że na Wiejskiej większość
jest "myśląca inaczej" zdążyliśmy się przyzwyczaić. Wszak sami mieszkańcy
wspomnianego okrągłego obiektu nazywają swoją "działalność" kabarecikiem.
Natomiast akty "prawne" i ich późniejsza wykładnia rodzą się  w urzędniczych
umysłach działających na tyle sprawnie, że duch tego prawa ma chronić tych
właśnie urzędników i ich władczą rolę w społeczeństwie.
Korwina Mikkego można traktować różnie. Ale poprzez ukazywanie w
karykaturalnej formie zjawisk powszechnych (w tym "państwie") zwraca on na
zjawiska te uwagę społeczeństwa. Społeczeństwa obarczonego syndromem klatki,
poza którą świat nie istnieje. Syndromem cienia, który nie wie  o istnieniu
trzeciego wymiaru.  Mikke mówi dwie istotne rzeczy : Patrzcie, może być
inaczej.  Aby było inaczej zabierzcie urzędnikom zabawki, a ich świat zawali
się. Ale niesforne i rozpuszczone dziecko potrafi gryźć i opluć  tego, kto
zabiera mu jego ulubione zabaweczki. A doprowadzenie do stanu, w którym
urzędnik będzie się bał obywatela, a nie obywatel urzędnika -  wymaga jak
powiedziano na wstępie zmian systemowych. Obawiam się tylko jednego. Jak
uczy historia zmiany systemowe dokonują się na drodze rewolucyjnej. A
powszechnej urzędniczej wszechwładzy, arogancji i indolencji w pewnym
momencie społeczeństwo może nie wytrzymać i w takim przypadku przywódca jest
albo przypadkowy "z ludu" , albo przywódcy co gorsze nie ma. I zmian
dokonuje lud. Mam nadzieję nie doczekać takiego scenariusza, ale jego
zbliżający się cień widzę wyrażnie.
Pozdrawiam Szanownych Dyskutantów
AR

Ps. Kilka ostatnich wieczorów spędziłem na rozmowach z Polakiem od
kilkunastu lat mieszkającym w USA. Polak ów przy okazji  urlopowego pobytu w
kraju zmuszony był do załatwiania wielu spraw w różnych urzędach. Swoje
wrażenia skwitował jednym zdaniem : Jak wy możecie tu żyć ?


| http://www.polityka.pl:80/polityka/index.jsp?place=Lead01&layout=18&n...
Pan Gore i jego kumple trzepia niezla kasiure na tym, wiec trudno sie
dziwic, ze woda sodowa (hehehehehe) uderzyla im do glowy.
Dorzucam jeszcze to:
http://www.polskieradio.pl/publicystyka/artykul72088.html


Zakończenie jest dość jednoznaczne:
(...)ocieplenie i ochładzanie się klimatu jest zjawiskiem naturalnym i
cyklicznym.
Naukowcy coraz głośniej mówią o kłamstwach IPCC.
To chyba jednak ma niewielkie znaczenie, ponieważ pieniądze jakie można
zarobić na "ochronie środowiska", zawsze ich zagłuszą.
A w Polsce:
(...)Aby cały system handlu emisjami zaczął działać konieczne było
wprowadzenie w życie szeregu aktów prawnych. Najważniejsze z nich to ustawa
określająca zasady funkcjonowania handlu oraz Krajowy Plan Rozdziału
Uprawnień (KPRU).

Ustawa o handlu uprawnieniami do emisji do powietrza gazów cieplarnianych i
innych substancji została uchwalona w dniu 22 grudnia 2004r. Służy ona
wypełnieniu zobowiązań określonych w dyrektywie 2003/87/EC. Ustawa została
uchwalona w 2 miesiące i weszła w życie 1 stycznia 2005 r. Przewiduje
możliwość stworzenia systemu handlu jednostkami emisji nie tylko CO2, ale i
innych gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń powietrza.

Art. 19 Ustawy stanowi, iż KPRU jest uchwalany w drodze rozporządzenia Rady
Ministrów po akceptacji Komisji Europejskiej. Prace nad KPRU zakończyły się
w sierpniu ubiegłego roku. Projekt został przekazany Komisji Europejskiej do
akceptacji. W projekcie Polska zaproponowała ustalenie limitu bazowego CO2
na poziomie 256 mil ton rocznie (jest to i tak znacznie mniejsza ilość
emisji niż limit określony dla Polski w Protokole z Kioto). Ministerstwo
Środowiska argumentowało, że taki poziom emisji na okres 2005-2007 nie jest
nadmierny, że wynika z rzeczywistych potrzeb i potencjału rozwoju polskich
instalacji, oraz uwzględnia dozwoloną premię za dotychczas przeprowadzone
modernizacje. Ministerstwo Środowiska twierdziło, iż system handlu emisjami,
który powstał w UE w 1999r. nie uwzględnia sytuacji krajów, które weszły do
UE w 2004r. i które osiągnęły znaczącą redukcję emisji CO2 w stosunku do
Protokołu z Kioto. Polska wyszła z założenia, że skoro mamy nadwyżkę i
jesteśmy gospodarką w czasie transformacji (gdzie trudno jest przewidzieć, w
jakim tempie będą się rozwijać poszczególne gałęzie gospodarki), to możemy
do scenariusza bazowego dołożyć jeszcze premię za wcześniejsze działania,
premię za wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej w skojarzeniu, a także
rezerwy na nowe źródła, które pojawią się w przyszłości.

W dniu 8 marca 2005r. Komisja Europejska podjęła decyzję o odrzuceniu
polskiego projektu KPRU. Zażądano od nas znaczącej redukcji planu alokacji
(z 256 do 239 mil ton CO2 rocznie). Początkowo Ministerstwo Środowisko
zamierzało trwać przy swoim stanowisku, czego konsekwencją byłoby wejście w
spór z Komisją Europejską. Jednak przed podjęciem ostatecznej decyzji
zwrócono się do przedsiębiorców, których instalacje mają być objęte systemem
aby podali wielkość emisji CO2 z ich instalacji w 2004r. Okazało się, że
emisje te nieco zmalały. Zabrakło więc Ministerstwu argumentów do
podtrzymywania twardego stanowiska wobec UE. Ostatecznie postanowiono, iż
Rząd przyjmie niekorzystną dla Polski propozycję Komisji Europejskiej
(ostatecznie w okresie 2005-2007 Polska będzie mogła wyemitować do
środowiska 717.300.000 ton CO2). W takiej sytuacji zamiast spodziewanych
zysków ze sprzedaży limitów może okazać się, że cały system będzie stanowił
poważne ograniczenie rozwoju dla polskiego przemysłu. W Rozporządzeniu
dokonano podziału uprawnień do emisji pomiędzy poszczególne instalacje.
Wielu przedsiębiorców jest niezadowolonych z przydzielonego im limitu. Część
z nich rozważa nawet wystąpienie przeciwko Skarbowi Państwa na drogę sądową.

źródło
http://www.chwp.pl/index.php?id=382&tx_ttnews%5Btt_news%5D=935&tx_ttn...



| A takie właśnie dane stoją jak byk w raporcie, którego Pan Gruba Ryba nie
| raczył nawet otworzyć.

Otworzyłem:
.. z powództwa Banku Gospodarki Żywnościowej S.A. Oddział w Zielonej Górze

o zapłatę 99 378,78 PLN , sygn. akt V GC 530/04

.. z powództwa BRE Bank S.A. w Warszawie o zapłatę 453 190,75 PLN - skarga

kasacyjna powoda, sygn. akt I ACa 693/06

.. z powództwa BRE Bank S.A. w Warszawie o zapłatę 492 996,13 PLN - skarga

kasacyjna powoda, sygn. akt I ACa 694/06

.. z powództwa Piotra Bańczyka o zapłatę kwoty 73 327,53 PLN - apelacja

pozwanego, sygn. akt XX GC 627/05/1

.. z wniosku wierzyciela LEASCO S.A. zgłoszono wierzytelność w postępowaniu

upadłościowym DABEX S.A. w Częstochowie, sygn. akt VIII GUp-3/05

.. z powództwa Banku Ochrony Środowiska S.A. o zapłatę 167 467,05 PLN. -

apelacja powoda, sygn. akt XX GC 632/05

.. z powództwa Kredyt Bank S.A. w Warszawie o zapłatę 180 726,04 PLN -

apelacja pozwanej LEASCO S.A. (przypominamy, iż wyrokiem Sądu

Okręgowego w Częstochowie z 31 maja 2006r., sygn. akt V GC 176/04,

umorzono postępowanie w sprawie o zapłatę 1 662 277,60 PLN, natomiast w

sprawie o zapłatę 439 126,77 PLN Sąd utrzymał w mocy nakaz co do kwoty

180 726,04 PLN ), sygn. akt I ACa 1402/06

.. z powództwa LEASCO S.A. przeciwko Kredyt Bank S.A. I Oddział w

Częstochowie pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego nr

415/01 (w.p.s 300 950,10 PLN), sygn. akt V GC 62/06

.. z powództwa LEASCO S.A. przeciwko Powszechna Kasa Oszczędności S.A. w

Częstochowie pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego nr

631 B (w.p.s 260 596,81 PLN) - apelacja powoda, sygn. akt V GC 58/06


         Data sporządzenia:     2007-02-19                                                            
        Skrócona nazwa emitenta                                                        
        LEASCO  
        Temat                                                                          
        Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie    
        Podstawa prawna                                                
        Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe

        Treść raportu:                                                                        
        Zarząd LEASCO S.A. informuje, iż 16 lutego 2007r. Naczelny Sąd
Administracyjny w Warszawie uznał za zasadne skargi kasacyjne Spółki w
sprawach sygn. akt I FSK 639/06, I FSK 640/06, I FSK 641/06 i I FSK 642/06
dotyczące stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie podatku VAT za miesiąc
grudzień 2001, luty 2002, marzec 2002, kwiecień 2002, w łącznej kwocie
1.215.844 zł.
Sprawy zostały skierowane do ponownego rozpatrzenia.

Kurs na dziś 0,08
(0,40 w starych cenach)


wiem, ze to duzo ale ciagle szukam odpowiedzi i nie moge znalezc jednoznacznych. W sumie mialam ich okolo 80 i wlasnie te 29 jeszcze mi zostalo. Jesli znacie odpowiedzi na niektore czy wszystkie bardzo prosze o pomoc. Z gory serdecznie dziekuje. Oto zadanka:
89. Ogłoszenie ustawy w Dzienniku Ustaw RP zarządza:
a) Marszałek Sejmu
b) Prezydent
c) Prezes Rady Ministrów

92. Prace nad nową Konstytucją RP w parlamencie prowadzi:
a) Sejmowa Komisja Ustawodawcza
b) Sejmowa Komisja Konstytucyjna
c) Komisja konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego

95. Inicjatywę ustawodawczą ma:
a) grupa co najmniej 15 posłów
b) komisje sejmowe
c) Rada Ministrów

97. Który z aktów stoi najwyżej w hierarchii aktów prawnych?
a) ustawa
b) rozporządzenie Prezydenta RP
c) rozporządzenie Rady Ministrów

99. Sejm RP uchwala tajność obrad, jeżeli wymaga tego:
a) dobro osobiste posłów
b) dobro państwa
c) obronność państwa

101. Strzeże sprawiedliwości oraz czuwa nad ściganiem przestępstw:
a) policja
b) prokuratura
c) wymiar sprawiedliwości

102.Nowelizacja Konstytucji RP następuje w drodze ustawy uchwalonej większością:
a) zwykłą
b) bezwzględną
c) kwalifikowaną 2/3 głosów

104. Pomocnicza i wykonawcza jednostka organizacyjna Sejmu RP, spełniająca zadania techniczne i doradzcze związane z działalnością izb i jej organów to:
a) Kancelaria Sejmu
b) Biuro Obsługi Posłów
c) Straż Marszałkowska

106. Organem wewnętrznym Rady Ministrów nie jest:
a) Komitet Ekonomiczny R.M.
b) Komitet Społeczno-Ekonomiczny R.M.
c) Komitet Planowania Gospodarczego R.M.

109. Suwerenność ma charakter bardziej lub mniej organiczny. Który z wymienionych czynników ogranicza ją najbardziej?
a) przynależność do ponadpaństwowych organizacji międzynarodowych
b) panujący w państwie system ekonomiczno- społeczny
c) wielkość armii danego kraju i jej realna siła

111. System wyborczy do Sejmu RP opiera się na zasadzie:
a) większościowej
b) proporcjonalnej
c) mieszanej

112. Ważność wyborów do Sejmu RP stwierdza jeden z podanych organów:
a) Sąd Najwyższy
b) trybunał Konstytucyjny
c) Sejm ustępujący

113. System wyborczy do Senatu RP opiera się na zasadzie:
a) proporcjonalności
b) większości bezwzględnej
c) większości względnej

115. Kadencja Prezydenta wg Małej Konstytucji trwa:
a) 4 lata
b) 5 lat
c) 6 lat

116. W wypadku opróżnienia urzędu Prezydenta zastępuje go:
a) Marszałek Sejmu
b) Marszałek Senatu
c) premier

118. Wg obowiązującej w RP ordynacji wyborczej zasada proporcjonalności jest stosowana w:
a) wyborach prezydenckich
c) do Sejmu
d) do Senatu

121. Bezwzględna większość głosów to:
a) 2/3 głosów
b) 50% + 1
c) 3/4 głosów

123. Wojewoda jest organem:
a) samorządu terytorialnego
b) administracji państwowej
c) administracji specjalnej

124. Z każdego województwa wybiera się dwóch senatorów, tylko w dwóch województwach trzech. W których z wymienionych?
a) krakowskie
b) łódzkie
c) katowickie

126. Dnia 1 VII 1995 przewodnictwo Unii Europejskiej przejęła:
a) Francja
b) Portugalia
c) Hiszpania

131. prezydent ponosi odpowiedzialność:
a) konstytucyjną
b) polityczną
c) konstytucyjną i polityczną

135. Na straży niezawisłości i niezależności sądów stoi:
a) Sąd Najwyższy
b) Ministerstwo Sprawiedliwości
c) Krajowa Rada Sądownicza

136. Instytucja rzecznika Praw Obywatelskich została ustanowiona w Polsce w:
a) 1985 r.
b) 1987 r.
c) 1989 r.

143. Z inicjatywą ustawodawczą zwracają się odpowiednie organy do:
a) Senatu
b) komisjii sejmowych
c) Prezydium Sejmu

144. System wyborczy do Senatu to:
a) system proporcjonalny
b) system większościowy z większością względną
c) system większościowy z większoscią bezwzględną

145. Z chwilą postanowienia Prezydenta w stan oskarżenia przez Trybunał Stanu:
a) nadal sprawuje on swoją władzę
b) zastępuje go Marszałek Sejmu
c) jego obowiązki przejmuje Prezes Rady Ministrów

146. O sprzeczności i konstytucją celów lub działalności partii politycznych orzeka:
a) Trybunał Stanu
b) Trybunał konstytucyjny
c) Sąd Najwyższy

150. Który z wymienionych warunków jest prawdziwy w odniesieniu do stanowiska sędziego każdego szczebla w RP?
a) sędzia nie podlega zwykłemu prawu ściagania go za przestępstwo
b) w okresie piastowania funkcji sędziego nie może on należeć do żadnej partii politycznej
c) nie wolno mu prowadzić żadnej działalności gospodarczej ani posiadać kapitału lokowanego w akcjach

151. Spośród instytucji i urzędów powołanych do ochrony środowiska, który odgrywa największą rolę w

Rozwinięcie postulatów z ankiety (co przez nie rozumiem):

#1 darmowe studia wyższe - Oczywiście chodzi o utrzymanie bezpłatności studiów dziennych, a w dalszej perspektywie być może zniesienie opłat za studia zaoczne i wieczorowe.

#2 darmowa służba zdrowia - Ochrona zdrowia jest w tej chwili bezpłatna tylko w teorii. Nie wszystkie usługi są finansowane przez NFZ, a na skorzystanie z tych darmowych trzeba czekać miesiącami - o ile nie zapłaci się łapówki.

#3 wsparcie dla polityki ekologicznej - Stan środowiska naturalnego pogarsza się z roku na rok. Jeśli nie zaczniemy przechodzić na bardziej ekologiczne - odnawialne - źródła energii, sytuacja ta z pewnością nie ulegnie zmianie. Powinno się także kłaść większy nacisk na segregację odpadów, recycling i promowanie ekologicznej żywności.

#4 prawo kobiet do aborcji - Polska ma jedną z najbardziej rygorystycznych ustaw aborcyjnych w Unii Europejskiej - przebija nas tylko Irlandia. W większości cywilizowanych krajów aborcja jest uważana za prawo kobiety - kobieta ma bowiem prawo stanowić o swoim ciele. Ciąża jest często dla młodej kobiety życiową tragedią, która rujnuje wszystkie jej życiowe plany.

#5 edukacja seksualna - Popieram prawo kobiet do aborcji, ale uważam, że powinno być aborcji jak najmniej. Do tego potrzeba rzetelnie prowadzonej edukacji seksualnej w polskich szkołach. Młodzi ludzie mają prawo mieć dostęp do informacji dotyczących antykoncepcji i chorób przenoszonych drogą płciową.

#6 darmowe obiady w szkołach - Niestety głodnych dzieci jest w Polsce z roku na rok coraz więcej. Mimo optymistycznych wskaźników np. wzrostu gospodarczego, coraz więcej rodzin żyje w skrajnej nędzy, nie będąc nawet w stanie zapewnić wyżywienia własnym dzieciom. Ta sytuacja jest straszna i nie do pomyślenia w kraju, który aspiruje do roli "cywilizowanego". Darmowe obiady w szkołach mogłyby chociaż częściowo zmienić tę sytuację.

#7 rozwinięcie systemu stypendialnego - wyrównanie szans edukacyjnych - Często słyszy się o frazesy o równych szansach - wypowiadają je przedstawiciele wszystkich opcji politycznych. Szkoda, że nie pomyśleli o przejściu do realnych działań, które mogłyby te szanse choć nieco wyrównać. Takim działaniem może być np. rozwinięcie systemu stypendiów socjalnych. Dlaczego młody, zdolny człowiek ma być pozbawiony szans na zdobycie wykształcenia, tylko dlatego, że pochodzi z biednej rodziny?

#8 zasiłki dla bezrobotnych absolwentów - Bezrobocie wśród młodziezy jest w Polsce bardzo wysokie. Jeśli nie potrafimy zapewnić absolwentom naszych szkół zapewnić pracy, to chociaż zapewnijmy im środki na podstawowe utrzymanie, tak aby nie musieli wyjeżdzać do Anglii, gdzie z ich kwalifikacji korzystają pracodawcy, którzy nie dołożyli grosza na ich wykształcenie - w przeciwieństwie do polskich podatników. Przez okres pobierania zapomogi młodzi Polacy mogą np. poszerzyć swoje kwalifikacje, co pomoże im w znalezieniu odpowiedniej pracy.

#9 ujednolicenie podręczników szkolnych - Koszt szkolnej wyprawki nierzadko sięga, a nawet przekracza, 1000 złotych! Ja uważam, że możnaby w Polsce wprowadzić np. system obowiązujący w Niemczech. Podręczniki każdy uczeń dostaje tam za darmo, by na koniec roku szkolnego przekazać je młodszemu rocznikowi. Jeśli podręcznik zostanie zniszczony - uczeń musi go odkupić. Dzięki temu biedne rodziny nie muszą ponosić corocznych wydatków, nierzadko stanowiących bardzo dużą część domowego budżetu, a uczniowe uczą się dbania o materiały szkolne, bo wiedzą, że jeśli je pomażą, to zapłacą za to ich rodzice.

#10 wycofanie polskich wojsk z Iraku - Okupacja Iraku odbywa się niezgodnie z prawem międzynarodowym, a siły okupacyjne często dopuszczają się tam aktów łamania praw człowieka. Nie powinniśmy się zgadzać, żeby w tym procederze brały udział wojska polskie.

Aha, jeszcze chciałbym zaznaczyć, że przez "darmowe", "bezpłatne" rozumiem finansowane przez państwo z pieniędzy podatników, bo niektórzy się o to czepiają.

Zachęcam wszystkich do wyrażenia swojego zdania, dyskusji i głosowania w ankiecie.

Pozdro!

Niestety zapomnieliśmy o Dniu Ochrony Praw Zwierząt.

Chciałbym zapoznać was z prawami naszych zwierzątek:
WSTĘP
...Z uwagi na to, że każde zwierzę, jako istota żywa, ma prawa w sferze moralnej; że nieznajomość i nieuznawanie tych praw sprowadziły człowieka i prowadzą go nadal na drogę przestępstw przeciwko naturze i zwierzętom; że uznanie przez gatunek ludzki prawa innych gatunków zwierzęcych do egzystencji stanowi podstawę do współistnienia wszystkich istot żywych; że człowiek dopuścił się zbrodni wytępienia wielu gatunków zwierzęcych i że nadal istnieje ta sama groźba; że poszanowanie zwierząt przez człowieka wiąże się z poszanowaniem ludzi między sobą i że już od najmłodszych lat należy uczyć człowieka obserwować, rozumieć, szanować i kochać zwierzęta...

NINIEJSZYM OBWIESZCZA SIĘ:

Art.1.
Wszystkie zwierzęta rodzą się równe wobec życia i mają te same prawa do istnienia.

Art.2.
a/ Każde zwierzę ma prawo do poszanowania
b/ Człowiek, jako gatunek zwierzęcy, nie może rościć sobie prawa do tępienia innych zwierząt ani do ich niehumanitarnego wyzyskiwania. Ma natomiast obowiązek wykorzystania całej swej wiedzy dla dobra zwierząt.
c/ Każde zwierzę ma prawo oczekiwać od człowieka poszanowania, opieki i ochrony.

Art. 3.
a/ Żadne zwierzę nie może być przedmiotem maltretowania i aktów okrucieństwa.
b/ Jeśli okaże się , że śmierć zwierzęcia jest konieczna, należy uśmiercić je szybko, nie narażając na ból i trwogę.

Art.4.
Każde zwierzę, które należy do gatunku dzikiego, ma prawo do życia na wolności w swym naturalnym otoczeniu: ziemskim, powietrznym lub wodnym, oraz prawo do rozmnażania się. Każde pozbawienie wolności, choćby w celach edukacyjnych jest pogwałceniem tego prawa.

Art.5.
a/ Każde zwierzę, należące do gatunku, który żyje zazwyczaj w środowisku ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności właściwymi dla swego gatunku.
b/ Każde zakłócenie tego rytmu i tych warunków przez człowieka w celach merkantylnych, jest pogwałceniem tego prawa.

Art.6.
a/ Każde zwierzę, które człowiek wybrał na swego towarzysza, ma prawo żyć tak długo, jak pozwala na to jego gatunkowi natura.
b/ Porzucenie zwierzęcia jest aktem okrutnym i nikczemnym.

Art.7.
Każde zwierzę pracujące dla człowieka ma prawo do rozsądnego ograniczania czasu i intensywności pracy, do właściwego wyżywienia i wypoczynku.

Art.8.
a/ Doświadczenia na zwierzętach, które wiążą się z cierpieniem fizycznym i psychicznym, są pogwałceniem praw zwierzęcia, zarówno w przypadku doświadczeń medycznych, naukowych, handlowych jak i wszystkich innych.
b/ Należy w tym celu stosować i rozwijać metody zastępcze.

Art.9.
Jeżeli człowiek hoduje zwierzę w celach żywnościowych, należy je karmić, hodować, przewozić i uśmiercać, nie narażając go na niepokój i ból.

Art.10.
a/ Żadne zwierzę nie może być traktowane jako zabawka dla człowieka.
b/ Wystawianie zwierząt na pokaz, oraz widowiska z udziałem
zwierząt narażają na szwank godność zwierzęcia.

Art.11.
Każdy akt, prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej potrzeby jest mordem, czyli zbrodnią przeciw życiu.

Art.12.
a/ Każdy akt prowadzący do uśmiercania dużej ilości zwierząt dzikich, jest masowym morderstwem, czyli zbrodnią przeciw gatunkowi.
b/ Niszczenie i zatruwanie środowiska naturalnego sieje śmierć.

Art. 13.
a/ Zwierzę martwe należy traktować z poszanowaniem.
b/ Sceny przemocy, której ofiarą padają zwierzęta, nie powinny mieć wstępu na ekrany kin i telewizji, chyba że jest to demonstracja zbrodni dokonywanych na zwierzętach.

Art.14.
a/ Stowarzyszenia ochrony i opieki zwierząt powinny mieć przedstawicieli na szczeblu rządowym.
b/ Prawa zwierząt powinny być ustawowo chronione tak jak prawa ludzi.

Proszę o przestrzegania tego artykułu!

Sprawy z udzieleniem pierwszej pomocy reguluje kodeks karny
Art. 162 &1,2,3
Art. 225 &1
Kodeks cywilny art. 752-757
Częściowo prawo o ruchu drogowym
Art. 44


Gdyby ktoś chciał poczytać, na co się Lucyna powołuje, zamieszczam bezpośrednie wypisy z cytowanych aktów prawnych:

Kodeks Karny:
Art. 162. § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.

Art. 225. § 1. Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Kodeks Cywilny:
Tytuł XXII - PROWADZENIE CUDZYCH SPRAW BEZ ZLECENIA
Art. 752. Kto bez zlecenia prowadzi cudzą sprawę, powinien działać z korzyścią osoby, której sprawę prowadzi, i zgodnie z jej prawdopodobną wolą, a przy prowadzeniu sprawy obowiązany jest zachowywać należytą staranność.

Art. 753. § 1. Prowadzący cudzą sprawę bez zlecenia powinien w miarę możności zawiadomić o tym osobę, której sprawę prowadzi, i stosownie do okoliczności albo oczekiwać jej zleceń, albo prowadzić sprawę dopóty, dopóki osoba ta nie będzie mogła sama się nią zająć.

§ 2. Z czynności swych prowadzący cudzą sprawę powinien złożyć rachunek oraz wydać wszystko, co przy prowadzeniu sprawy uzyskał dla osoby, której sprawę prowadzi. Jeżeli działał zgodnie ze swoimi obowiązkami, może żądać zwrotu uzasadnionych wydatków i nakładów wraz z ustawowymi odsetkami oraz zwolnienia od zobowiązań, które zaciągnął przy prowadzeniu sprawy.

Art. 754. Kto prowadzi cudzą sprawę wbrew wiadomej mu woli osoby, której sprawę prowadzi, nie może żądać zwrotu poniesionych wydatków i odpowiedzialny jest za szkodę, chyba że wola tej osoby sprzeciwia się ustawie lub zasadom współżycia społecznego.

Art. 755. Jeżeli prowadzący cudzą sprawę dokonał zmian w mieniu osoby, której sprawę prowadzi, bez wyraźnej potrzeby lub korzyści tej osoby albo wbrew wiadomej mu jej woli, obowiązany jest przywrócić stan poprzedni, a gdyby to nie było możliwe, naprawić szkodę. Nakłady może zabrać z powrotem, o ile może to uczynić bez uszkodzenia rzeczy.

Art. 756. Potwierdzenie osoby, której sprawa była prowadzona, nadaje prowadzeniu sprawy skutki zlecenia.

Art. 757. Kto w celu odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego drugiemu ratuje jego dobro, może żądać od niego zwrotu uzasadnionych wydatków, chociażby jego działanie nie odniosło skutku, i jest odpowiedzialny tylko za winę umyślną lub rażące niedbalstwo.

Prawo o ruchu drogowym:
Art. 44. 1. Kierujący pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest obowiązany:
1) zatrzymać pojazd, nie powodując przy tym zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego,
2) przedsięwziąć odpowiednie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku,
3) niezwłocznie usunąć pojazd z miejsca wypadku, aby nie powodował zagrożenia lub tamowania ruchu, jeżeli nie ma zabitego lub rannego,
4) podać swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku.
2. Jeżeli w wypadku jest zabity lub ranny, kierujący pojazdem jest obowiązany ponadto:
1) udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać pogotowie ratunkowe i Policję,
2) nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku,
3) pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie pogotowia lub Policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce.
3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio do innych osób uczestniczących w wypadku.

Ło Matko Bosko...!!!
Zwłaszcza ten art 225 par. 1 kodeksu Karnego o przeprowadzaniu kontroli w zakresie ochrony środowiska oraz cały rozdział "Prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia" z kodeksu cywilnego są tu miarodajne...
Strach się bać...!!!

Wobec nikłej szansy na uzyskanie większości pozwalającej zmienić konstytucję, zwolennicy zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej chcą przepchnąć pożądane zmiany tylnymi drzwiami. Gazeta.pl dotarła do projektu nowelizacji ustawy o ewidencji ludności, przygotowanego przez grupę posłów związanych ze środowiskiem Radia Maryja.

Liczymy od poczęcia

Nowelizacja ma dotyczyć ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych (z kwietnia 1974 r), a dokładnie jej części poświęconej numerowi ewidencyjnemu PESEL. Parlamentarzyści chcą tylko część zdania w następującym fragmencie:

"Numer Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności, zwany (...) „numerem PESEL”, jest to 11-cyfrowy, stały symbol numeryczny, jednoznacznie identyfikujący osobę fizyczną, w którym sześć pierwszych cyfr oznacza datę urodzenia (rok, miesiąc, dzień), kolejne cztery - liczbę porządkową i płeć osoby, a ostatnia jest cyfrą kontrolną służącą do komputerowej kontroli poprawności nadanego numeru ewidencyjnego".

W znowelizowanej wersji zmieniony fragment ma brzmieć:

"(...) w którym sześć pierwszych cyfr oznacza datę rozpoczęcia życia, liczonego od dnia poczęcia". Aby maksymalnie uprościć ustalanie dnia poczęcia posłowie LPR proponują, by za taką datę przyjąć dzień, który przypada dokładnie dziewięć miesięcy przed dniem narodzin.

Czyli ktoś urodzony np. 20 kwietnia 2007 miałby pierwsze sześć cyfr w PESEL 060720 (20 lipca 2006).

- Taki system ustalania dnia poczęcia dziecka działałby automatycznie. Ale gdyby rodzice znali dokładnie tę datę i chcieli ją uhonorować w PESEL, będzie to możliwe po zgłoszeniu odpowiedniego wniosku do USC i szacunkowej ocenie wiarygodności wnioskowanej daty - tłumaczy Robert Strąk z LPR. - To nie będzie skomplikowana procedura, chodzi o to, żeby to 9 miesięcy z grubsza się zgadzało.

Poseł Strąk nie ma jeszcze gotowej odpowiedzi, jak wyglądałoby szacowanie i uwiarygodnianie dnia poczęcia w przypadku wcześniaków. - Pracujemy nad tym - wyjaśnia zdawkowo.

Co tą jedną niewielką zmianą w ustawie o PESEL chcą osiągnąć posłowie? Tak naprawdę chodzi o wprowadzenie fortelem do ustawodawstwa zasady, że życie zaczyna się w chwili poczęcia, To automatycznie sprawi, że zagwarantowana konstytucyjnie ochrona życia obejmie również całe życie płodowe.

Tak więc nietrudno przewidzieć konsekwencje tej nowelizacji, do przegłosowania której wystarczy zwyczajna większość w Sejmie.

To może oznaczać delegalizację aborcji

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy wybitnego konstytucjonalistę, prof.Pawła Wieczorka. - Trudno mi się wypowiadać bez dogłębnej analizy prawnej, ale powierzchowne zapoznanie się z treścią nowelizacji pozwala przypuszczać, że przyjęcie jej w takiej formie będzie jednoznaczne z zakazem aborcji. Oczywiście nie wprost, ale nawet bez sformułowania takiego zapisu aborcja będzie zabójstwem. Nie doszukałem się sprzeczności z ustawą zasadniczą ani innymi aktami prawnymi. Wydaje się więc, że przeciwnikom aborcji uda się łatwo przeforsować to, co chcą.

Zmieńmy PESEL wszystkim!

Niektórym posłom LPR nie wystarcza jednak, że przeforsowanie nowelizacji spowoduje to, o co tak teraz walczą: całkowity zakaz aborcji. Idą o krok dalej i rozważają, czy przy okazji wprowadzania takiej poprawki nie zmienić również numerów PESEL już nadanych (wg tej samej zasady co w przypadku dzieci nowo narodzonych).

- Trzeba korzystać z każdej okazji, by upowszechniać w narodzie wiedzę, że życie każdego człowieka zaczyna się na dziewięć miesięcy przed jego narodzinami - dowodzi posłanka Anna Sobecka. Nie przekonuje jej, że taka zmiana to niezwykle kosztowna, skomplikowana logistycznie i całkowicie zbędna operacja. - Musimy działać konsekwentnie, bo tak naprawdę wszyscy Polacy są starsi niż mówią to ich dokumenty. I muszą być tego świadomi.

Posłanka Sobecka zakłada, że okres przejściowy na wprowadzenie zmian we wszystkich peselach trwałby rok od chwili wejścia w życie ustawy. W tym czasie ważne byłyby zarówno dokumenty zarówno ze starym jak i nowym peselem.

Zakaz obchodzenia urodzin?

Natomiast poseł Wojciech Wierzejski podnosi jeszcze jeden atut zastępowania daty urodzin datą poczęcia: - W końcu Polacy - w duchu prawdziwego chrześcijaństwa - będą obchodzić swoje imieniny i zaprzestaną tego barbarzyńskiego obyczaju hucznego obchodzenia urodzin. Nie chcemy tego zwalczać systemowo, ale stanie się tak, że stopniowo wszyscy zaczną uroczyście świętować kolejne rocznice swego poczęcia. To się lepiej kojarzy: poczęcie, rozpoczęcie życia. Myślę, że pomysł zyska akceptację społeczną.

żródło: gazeta.pl

Oby to był tylko żart prima aprylisowy, bo znowu staniemy się pośmiewiskiem europy.

"1. Wprowadzenie
W dniu 27.03.2008 r. , jako osobisty przedstawiciel Przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalny i Leśnictwa Sejmu RP VI kadencji, miałem sposobność uczestniczyć w konferencji, zwołanej do Malinówki koło Ełku przez Podsekretarza Stanu, odpowiedzialnego w Ministerstwie Środowiska za sprawy leśne, oraz przez ówczesnego Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych. Konferencja ta w dużej mierze została poświęcona sprawie kierunków nowelizacji ustawy o lasach (Dz. U. z 2005r. nr 45, poz. 435 z późn. zm. .[1]).

Zabieram głos, zaniepokojony postulatami oraz propozycjami zmian w ustawie o lasach, jakie zostały ostatnio wyartykułowane, nie tylko zresztą w ramach ww. konferencji, lecz również podczas spotkania leśników, zwołanego do Sejmu w dniu 2 kwietnia 2008 roku, a także na łamach bardzo poczytnych publikatorów branżowych, przybierając niekiedy formę oficjalnych opracowań, autoryzowanych przez opiniotwórcze postaci leśnictwa.

2. Ustawa o lasach zdała egzamin w ocenie generalnej
Ustawa z dnia 28 września 1991 roku o lasach stanowi akt prawny, który miał i ma przełomowe znaczenia dla polskiego leśnictwa, albowiem:

1) ugruntowała ona rolę (a nawet misję) lasu jako narzędzia do wytwarzania z zastosowaniem gospodarki leśnej na warunkach równoważnych (zrównoważonych) nie tylko surowca drzewnego, jako użytku głównego, lecz również wielu użyteczności, związanych z niematerialnymi funkcjami lasu;
2) wykreowała efektywną formę organizacyjno – prawną prowadzenia działalności leśnej w lasach Skarbu Państwa, dominujących w polskich uwarunkowaniach prawnych i faktycznych, z towarzyszącymi jej dobrymi rozwiązaniami w zakresie systemu finansowego, opartego o zasadę samowystarczalności finansowej Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe oraz o fundusz leśny;
3) ucieleśniła współczesne i nowoczesne podejście do ochrony i wzmagania bioróżnorodności znacznych powierzchni ziemskich:
a) po pierwsze poprzez oparcie zasad gospodarki leśnej na podstawach ekologicznych,
b) po drugie poprzez przyjęcie założenia, wywodzącego się z ponad osiemdziesięcioletniej historii i doświadczeń Lasów Państwowych, iż racjonalna działalność leśna, prowadzona zwłaszcza w sposób zorganizowany i skoordynowany na wielkich obszarach, nie tylko nie przyczynia się do zmniejszania, lecz przeciwnie – prowadzi do wzrostu bogactwa przyrodniczego terenów niezurbanizowanych,
c) po trzecie poprzez nałożenie na Lasy Państwowe obowiązku prowadzenia wielkoobszarowej inwentaryzacji lasu, obejmującej w szczególności inwentaryzację przyrodniczą, będącą instrumentem weryfikacji zgodności działalności leśnej z wymogiem ochrony i wzmagania bioróżnorodności w lasach i jego otoczeniu,
d) po czwarte poprzez uwzględnienie zagadnień ochrony przyrody w podstawowym dokumencie planistycznym, jakim jest i powinien pozostać plan urządzenia lasu.
Forma organizacyjno – prawna prowadzenia w Polsce państwowej działalności leśnej predysponuje w sposób szczególny Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe do odrywania ważnej logistycznie roli w pobudzania rozwoju terenów niezurbanizowanych..."
http://www.ekorozwoj.pl/content/view/71/1/lang,pl/

,

Tekst pochodzi z:

http://www.pracownia.org....3&nr=111&id=355

Rezerwat przyrody czy plantacja jodły?

Bardzo niepokojące wieści dochodzą do nas z Pogórza Przemyskiego, z terenu projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. W tamtejszych rezerwatach przyrody, m.in. "Krępak", "Turnica", "Na Opalonym", "Chwaniów", leśnicy przeprowadzili cięcia gospodarcze, nazwane niewinnie zabiegami hodowlanymi. Nasuwa się tu jednak pytanie, czy rezerwaty przyrody mają służyć do hodowli roślin i zwierząt?

Argumentacja służb leśnych jest następująca: należy odsłaniać uprawy leśne, w dużej części jodłowe (w sumie ok. 80 ha), które zostały założone przez leśników jeszcze przed powołaniem tam rezerwatów. Ma to zapewnić trwałość drzewostanom jodłowym, których stan w całej Polsce w ostatnim czasie znacznie się pogorszył. Jednak w czasie wizji lokalnej przeprowadzonej przez Pracownię w sierpniu br. na terenie rezerwatu Turnica, okazało się, że wycinane są również zdrowe jodły (sic!), a zabiegi hodowlane do złudzenia przypominają rutynową gospodarkę leśną, która chowa się za parawanem szczytnych idei pomocy przyrodzie.

Z informacji zebranych przez nas w tej sprawie wynika, że odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi w dużej mierze Janusz Kurnik - Wojewódzki Konserwator Przyrody woj. podkarpackiego, który wydał, na wniosek leśników, zgodę na cięcia. Wcześniej takiej zgody nie udzielił poprzedni WKP Marian Stój, gdyż byłaby ona sprzeczna z planami ochrony rezerwatów opracowanymi przez specjalistów.

Mimo wysłanych w lipcu br. pism do WKP z prośbą o udostępnienie nam informacji na temat podstaw prawnych, skali i terminów dokonywanych zabiegów, nie uzyskaliśmy do dnia dzisiejszego żadnych odpowiedzi na piśmie. We wrześniu wysłaliśmy więc do dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa UW w Rzeszowie skargę na bezczynność jego pracowników. Być może ta "cisza na łączach" świadczy o braku podstaw prawnych decyzji WKP, gdyż nie jego zgoda, lecz jedynie rozporządzenie wojewody mogłoby zezwolić na cięcia w matecznikach Pogórza Przemyskiego. Jak dowiedzieliśmy się z pewnych źródeł, konserwator, nawet upoważniony do działania "w imieniu wojewody", nie ma prawa zezwalać na wykonywanie zabiegów w rezerwatach, chyba że wynikają one z "konieczności likwidacji nagłych zagrożeń". Jedyną legalną drogą wykonania cięć w rezerwacie jest ustanowienie odpowiednich rocznych zadań ochronnych w trybie rozporządzenia wojewody, które musi być - jak każdy inny akt prawny - opublikowane w dzienniku urzędowym województwa.

W każdym razie sprawę postaramy się wyjaśnić i jeśli okaże się to konieczne, zainteresujemy "zabiegami hodowlanym" miejscową prokuraturę.

Dariusz Matusiak

,

Rezerwat przyrody czy plantacja jodły?

Bardzo niepokojące wieści dochodzą do nas z Pogórza Przemyskiego, z terenu projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. W tamtejszych rezerwatach przyrody, m.in. "Krępak", "Turnica", "Na Opalonym", "Chwaniów", leśnicy przeprowadzili cięcia gospodarcze, nazwane niewinnie zabiegami hodowlanymi. Nasuwa się tu jednak pytanie, czy rezerwaty przyrody mają służyć do hodowli roślin i zwierząt?

Argumentacja służb leśnych jest następująca: należy odsłaniać uprawy leśne, w dużej części jodłowe (w sumie ok. 80 ha), które zostały założone przez leśników jeszcze przed powołaniem tam rezerwatów. Ma to zapewnić trwałość drzewostanom jodłowym, których stan w całej Polsce w ostatnim czasie znacznie się pogorszył. Jednak w czasie wizji lokalnej przeprowadzonej przez Pracownię w sierpniu br. na terenie rezerwatu Turnica, okazało się, że wycinane są również zdrowe jodły (sic!), a zabiegi hodowlane do złudzenia przypominają rutynową gospodarkę leśną, która chowa się za parawanem szczytnych idei pomocy przyrodzie.

Z informacji zebranych przez nas w tej sprawie wynika, że odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi w dużej mierze Janusz Kurnik - Wojewódzki Konserwator Przyrody woj. podkarpackiego, który wydał, na wniosek leśników, zgodę na cięcia. Wcześniej takiej zgody nie udzielił poprzedni WKP Marian Stój, gdyż byłaby ona sprzeczna z planami ochrony rezerwatów opracowanymi przez specjalistów.

Mimo wysłanych w lipcu br. pism do WKP z prośbą o udostępnienie nam informacji na temat podstaw prawnych, skali i terminów dokonywanych zabiegów, nie uzyskaliśmy do dnia dzisiejszego żadnych odpowiedzi na piśmie. We wrześniu wysłaliśmy więc do dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa UW w Rzeszowie skargę na bezczynność jego pracowników. Być może ta "cisza na łączach" świadczy o braku podstaw prawnych decyzji WKP, gdyż nie jego zgoda, lecz jedynie rozporządzenie wojewody mogłoby zezwolić na cięcia w matecznikach Pogórza Przemyskiego. Jak dowiedzieliśmy się z pewnych źródeł, konserwator, nawet upoważniony do działania "w imieniu wojewody", nie ma prawa zezwalać na wykonywanie zabiegów w rezerwatach, chyba że wynikają one z "konieczności likwidacji nagłych zagrożeń". Jedyną legalną drogą wykonania cięć w rezerwacie jest ustanowienie odpowiednich rocznych zadań ochronnych w trybie rozporządzenia wojewody, które musi być - jak każdy inny akt prawny - opublikowane w dzienniku urzędowym województwa.

W każdym razie sprawę postaramy się wyjaśnić i jeśli okaże się to konieczne, zainteresujemy "zabiegami hodowlanym" miejscową prokuraturę.

Dariusz Matusiak

Za: http://www.pracownia.org....3&nr=111&id=355

[ Dodano: 2007-08-20, 22:31 ]