pozdr
raf
| Strutsy odchodza do historii, i to szybko :), przejrzyj aktualne oferty
| pracy, struts to juz rzadkosc, teraz kroluje spring :)| Wiec raczej odradzalbym interesowanie sie strutsem...strata czasu
Zdziwiłbyś się ile naprawdę dużych projektów działa jeszcze
na struts i u nas i za granicą... Jeden, przy którym obecnie
pracuję, nawet na wersji 1.1. Dużo projektów, które powstawały
np. 5 lat temu działa właśnie w oparciu o struts, bo alternatyw
wtedy praktycznie nie było.
Teraz są to tak duże projekty, że migracja na cokolwiek innego
trwałaby kilka miesięcy, może nawet lat. Nie zawsze się
taka migracja kalkuluje.
Oczywiście masz rację, że dziś pewnie nikt nie myśli o pisaniu
dużego nowego projektu w Struts,
Tak więc Struts żyje, ma się dobrze i żyć będzie jeszcze długo,
dlatego warto mimo sędziwego wieku (jak na tą branżę) go znać.
Pozdrawiam
Brzezi
==================================================
PS Szukam pracy jako programist Java, najlpiej JEE
| Szukamy ludzi inteligentnych i dlatego wymagamy nieco zaangażowania -
| po drugie co komuś da podanie widełek cenowych jak na rozmowie może
| się okazać, że gość tak kiepski że nawet nie łapie się w dolnej
| granicy.
| Podając tak ograniczoną informację już na starcie zniechęcasz tych, w
| których warto zainwestować.Bo widocznie nie warto! - jeżeli już na wstępnie nie mają ochoty
zainwestować swój czas by się więcej dowiedzieć.
Przeoczyłem coś ? Czy jest aktualnie lepsza oferta ?
Będę dzwonił z krajów europejskich, unia + szwajcaria.
Aha, jak to jest z GPRS'em, jest jakaś szansa na tanie korzystanie za
granicą ?
Pozdrawiam
Kuba
Też mi się tak wydawało, ale mój kolega ma Playa i jak jeździ przez pół Polski, tak rzadko kiedy całkowicie traci dostęp do internetu, oni chyba korzystają z nadajników innej sieci poza granicami dużych miast.Wystarczy wejść na stronę Playa i sprawdzić mapkę zasięgu. Aktualnie mają jakieś 35% pokrycia populacji kraju. Na pewno net ten nie nadaje się na "wypady za miasto"
Ja bym tak pewnie tego nie polecał, wszystko zależy od zasięgu, u mojego brata to iPlus w ogóle nie działał, ale za to bluconnect Ery ładnie śmigał, lepiej najpierw sprawdzić niż wwalić sie w min. roczną umowę z wk....ym internetem, który co chwila się rozłącza.Bierz iPlusa i będziesz na pewno zadowolony
To co piszesz jest smutne, ale prawdziwe. Smutne jest to że dla ludzi karta
jest kawałkiem plastiku do wyciągania banknotów ze ściany, że ludzie wolą
nosić wór pieniędzy niż kartę, że wolą stać w kolejce do bankomatu i zaraz
potem wydać wybrane pieniądze niż bezpośrednio zapłacić w sklepie kartą, że
dziennikarze telewizji czy radia sieją ferment wokół kart nagłaśniając do
granic absurdu każde nadużycie kartowe (dlaczego nie zawiadamiają z takim
rozgłosem o każdej popełnionej kradzieży gotówki czy o każdym fałszywym
banknocie?). Smutne jest też to, że aby dostać kartę kredytową trzeba się
prawie ze wszystkiego wyspowiadać i podpisać umowę - cyrograf z bankiem.
Jeżeli banki nie zmienią swojego podejścia, to nie wróżę wielkiego rozwoju
rynku kart kredytowych w Polsce, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę
ostatnie zmiany w kodeksie pracy - kartę kredytową będą mogli otrzymać tylko
nieliczni szczęśliwcy, którym szef dał umowę na czas nieokreslony albo osoby
które załapały się na taką umowę przed wejściem w życie noweli kodeksu.
Czekam na kartę kredytową mBanku - od dłuższego już czasu czytamy, że ma być
rewolucyjna. Pożyjemy, zobaczymy...Pozdrawiam
--
Marek
/- Ekonomia Gnomów Gaciowych:
/- Faza 1: zdobyć gacie
/- Faza 3: Zysk
Strutsy odchodza do historii, i to szybko :), przejrzyj aktualne oferty
pracy, struts to juz rzadkosc, teraz kroluje spring :)Wiec raczej odradzalbym interesowanie sie strutsem...strata czasu
Teraz są to tak duże projekty, że migracja na cokolwiek innego
trwałaby kilka miesięcy, może nawet lat. Nie zawsze się
taka migracja kalkuluje.
Tak więc nie przekreślałbym Strutsa tak pochopnie, bo nie wiadomo
przy czym przyjdzie człowiekowi pracować.
Oczywiście masz rację, że dziś pewnie nikt nie myśli o pisaniu
dużego nowego projektu w Struts, ale dziś ilość lepszych alternatyw
jest przytłaczająca (i wcale nie mam na myśli Spring MVC, które
jest kolejną implementacją wysłużonego już modelu request-response).
Nową jakość daje dopiero JSF i ogólnie komponentowe frameworki,
choć i te mają swoje wady, które wychodzą, jak się trochę z tymi
wynalazkami popracuje.
Tyle że JSF to rok 2004, wersja w pełni używalna (1.2, z nowym EL)
chwilowo jeszcze final draft, więc zanim rynek to wchłonie minie
pewnie jeszcze sporo czasu. A zanim JSF będzie wykorzystywany na
szeroką skalę przy dużych projektach, gdzie nie ma miejsca na
eksperymenty minie jeszcze dłużej...
Tak więc Struts żyje, ma się dobrze i żyć będzie jeszcze długo,
dlatego warto mimo sędziwego wieku (jak na tą branżę) go znać.
Nie bede sie bawił w gierki słowne z osoba ktora usiluje
dokonywac akrobacji logicznych by uzasadnic swoja opinie
nawet nie zapoznajac sie z materialami. Jesli dla ciebie
potwierdzenie.. szkoda pisac..
"Akceptowane są wszystkie regularne źródła uzyskania dochodów:
umowa o pracę
kontrakty menedżerskie
działalność gospodarczą - wszelkie formy opodatkowania
umowy zlecenia i umowy o dzieło, z tytułu najmu nieruchomości, działy
specjalne produkcji rolnej, emerytury i renty, dywidendy i inne dochody
kapitałowe, także osiągane za granicą "
A to cytat z Twojego poprzedniego linka:
"Oświadczenie o dochodach weryfikowane jest poprzez potwierdzenie faktu
zatrudnienia, obowiązywania odpowiedniego rodzaju umowy lub prowadzenia
działalności gospodarczej.
Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, oprócz oświadczenia o osiąganym
dochodzie przedstaw nam swoje oświadczenie o nie zaleganiu wobec ZUS i US
Dodatkowo, trzeba przedstawić:
dokumenty rejestrowe firmy, wraz z Twoim potwierdzeniem, iż dane w nich
zawarte są aktualne. "
Rozumiesz słowo "regularne" oraz zwrot " trzeba przedstawić dokumenty" ?
Rozróżniasz liczenie zdolności kredytowej od udzielenia kredytu, czy to za
duże wyzwanie intelektualne dla Ciebie?
Ten opis wydaje się pasować do sytuacji osoby zadającej pytanie.
I nie jest to jedyny przypadek oferowania pozyczki czy kredytu
hipotecznego przez bank do takiej grupy osob. Fakt faktem kwota
do uzyskania w stosunku do wartosci nieruchomosci czy tez
oprocentowanie rzucac na kolana nie bedzie, ale JEST taka
oferta.
PS. Z mojej strony koniec watku.
Co to jest "number crunching"?
A wracajac do dyskusji - pozwolicie ze odwroce pytanie:
Do czego sie C/C++ nie nadaje?
Btw, kiedys ktos przytoczyl tutaj taki fakt ze w USA (czyli
najwiekszym dostawcy softu) najbardziej poszukiwania sa programisci
piszacy w REX'ie i Cobolu - z czego to wynika?
A i jeszcze jedno na koniec - pojawily sie w tej dyskusji glosy
zachwalacjace jezyki funkcyjne (np. OCaml czy Python). I w zwiazku
z tym mam pytanie - skoro sa one takie dobre i wygodne (jak
wywnioskowalem z wczesniejszych postow to maja wiele zalet ktorych
nie ma C/C++) to dlaczego jakos nie spotyka sie ofert pracy dla
osob znajacych w/w jezyki?
39. Czy planowane są jakieś zmiany w funkcjonowaniu PUP, który ma nieaktualne i mało atrakcyjne oferty pracy dla bezrobotnych i absolwentów, a także jest mało przyjazny dla zakładających działalność gospodarczą.
40.Czy miasto wspiera jakoś różnego rodzaju stowarzyszenia i organizację pozarządowe, działające na pożytek mieszkańców miasta i regionu?
41. Co robi miasto by zatrzymać młodych wykształconych ludzi którzy wyjeżdżają do Anglii, Irlandii czy większych miast w Polsce jak Wrocław, czy Kraków. Czy stwarza odpowiednie warunki mieszkaniowe, miejsca pracy, ulgi dla zakładających działalność gospodarczą?
Takie byly pytania....odciaze UM i na najsmieszniejsze sam odpowiem
39. Oferty sa malo atyrakcyjne bo miejsc pracy atrakcyjnych u nas brak , bezrobotni sa leniwi , absolwenci , o ile ukonczyli dobra uczelnie , niestety zmykaja stad , ci co pokonczyli byle co, np. Humanitas , maja duzy problem.
40.A jak by miasto mialo wspierac takie organizacje? Górski ma im odpalac kase to one wtedy łaskawie zaczną dzialac , czy tez moze ma wspierac od drugiej strony , duchowo , ma sluzyc dobra rada wsparciem , poklepac po plecach gdy ktorys z dzialaczy ma zły nastrój?
41. Mam pomysł żeby nasi do Londynu nie wyjeżdzali. Niech UM ogłosi przez aklamację , że od jutra Sosnowiec jest centrum gospodarczym Europy ,wtedy nie wyjada.
Padło jeszcze potem pytanie co zrobic z placem papieskim. Proponuje na srodku zrobic ogromny klomb z czerwonymi goździkami zaś w wśrodku ułożyc napis KOHANEMU PAPIERZOWI , RODACY.
emigranci drodzy, napiszcie mi prosze z jakich stron / forów internetowych korzystaliście, szukając informacji i przygotowując się do wyjazdu?
(...)
fakt - tutaj może trochę przesadzili, choć ... będzie dalej o tym
co do szkoleń to nie przesadzaj. jeżeli firma ma 1000 Klientów to sorry,
ale o nie mówimy o miedzynarodowej korporacji (ani o budżetówce, co już
było stwierdzone).
mówimy o małej firmie
Zdaje sobie sprawe, ze 1000 klientow to nie jest duza firma, ale jako
mala jej bym raczej nie okreslil. Zreszta znow nie stawiam zarzutow pod
konkretnie te ogloszenie, tylko ogolnie. Swoja droga, u mnie lokalnie
jest kilku takich ISP 1000 - 2500 userow, sa to juz calkiem powazni
'gracze', a jak wyglada zatrudnienie... ano, biuro + 2-3 pracownikow od
wystawiania faktur, odbierania telefonow (pracuja na etat, zarabiaja ok
1,5k pln), 1-3 administratorow (zazwyczaj 1 glowny + pomocnicy, etaty,
zarobki w granicy 2-3k pln), ekipa do biegania po ludziach i
majstrowania przy komputerach (kilka osob, umowy zlecenia, zarobkow nie
znam), ekipa od kabli (ilosc zalezna od aktualnego zapotrzebowania,
wszyscy na umowe zlecenie / o dzielo) i na koncu wlasciciele firmy,
zazwyczaj 2-3 osoby, ktorych sie nigdy nie widzi, zarobki 20k pln /m-c.
Nie zebym mial za zle wlascicielom, ze maja czesto x10 tyle co
administratorzy, generalnie mialem okazje poznac temat blizej z roznych
perspektyw i powiem jedno - w znacznej wiekszosci przypadkow
/przynajmniej lokalnie u nas w miescie/ praca u ISP to kompletne dno.
Nie chodzi tu tylko o zarobki, ale o zerowe mozliwosci rozwoju... oj
sorry, rozwijac sie mozesz we wlasnym zakresie po godzinach pracy. W
chwili obecnej ja, majac 21 lat, rozwazam coraz powazniej opcje
bezplatnych praktych (przynajmniej na okres 2-3 miesiecy) w firmie
pokroju TP S.A., Netia etc. bo to u nas w okolicy jedyna szansa obejrzec
z bliska sprzet high-endowy, a nie cos co bylo w powszechnym uzytku
kilka lat wstecz. Tak na dobra sprawe... ktora powazna firma przyjmie
administratora 'wychowanego' na PC-tach? Ktos powie CCNA, ok.. cena do
przejscia, ale po co? W wiekszosci szkol gdzie prowadza kursy sprzet
jest stary, a nowego uczy sie na emulatorach...
Ok, starczy tych moich wywodow, mam nadzieje, ze w innych czesciach
Polski praca u sredniej wielkosci ISP wyglada nieco inaczej niz to co
mam okazje ogladac tutaj.
firmowy telefon i laptop sądzę w takiej branży jest jak najbardziej na
miejscu. Cały czas jednak pamiętamy, ze to "mała" firma.
Tutaj się znowu nie zgodzę. Na liście .praca jest taki śmietnik,
fachowców. Sądzę, że danie ogłoszenia (pradopodobnie) jednorazowo mieści
się w granicach dobrego tonu ...
Ok, mysle, ze mozemy powoli dazyc do EOT...
W zwiazku z ostatnio mocno aktualnym tematem pracy za granica, zapytam czy ktos ma jakies doswiadczenie odnosnie pracy w Norwegii?
Z tego co zdazylem sie zorientowac to w tym zaledwie 4 milionowym kraju zbyt duzo ofert nie ma, ale czasami jednak cos sie pojawia, a jedne z najwyzszych zarobkow na swiecie zachecaja do wyjazdu wlasnie w tej rejon Europy.
Interesowaloby mnie praktycznie wszystko poczawszy od rekrutacji po warunki pracy i podejscie pracodawcow do pracownikow spoza Norwegii poslugujacych sie wylacznie j. angielskim.
--
Alex
Nie zanosi się na większą rewolucję w składzie aktualnych mistrzów Polski, drużyny Wojasa Podhale. Jak zapowiedzieli nowotarscy działacze, zespół ma opierać się na zawodnikach którzy w minionym sezonie wywalczyli mistrzostwo kraju.
Rozmowy na temat nowych kontraktów, prowadzi z zawodnikami, kandydat na nowego prezesa klubu, obecnie pełniący funkcję pełnomocnika Wiesława Wojasa – Andrzej Podgórski. Po kilku tygodniach jego pracy już widać powoli pierwsze efekty. Na dzień dzisiejszy kontrakty podpisali Krzysztof Zapała oraz Zbigniew Podlipni – wyjaśnia Podgórski – Jedynie podpisu brakuje – co jest kwestią kilku najbliższych dni – po umowami Jarosława Różańskiego, Rafała Sroki, Sebastiana Łabuza . Z tą grupą mamy już omówione wszystkie szczegóły. Podobnie jest w przypadku Zdzisława Zaręby, który jeszcze przed swoim wyjazdem na wakacje ma złożyć podpis na kontrakcie. W dalszym ciągu negocjujemy z Łukaszem Batkiewiczem, Sebastianem Bielą, Przemysławem Piekarzem, Sebastianem Smrećzyńskim, Tomaszem Rajskim, Łukaszem Wilczkiem, Bartłomiejem Piotrowskim i Dariuszem Łyszczarczykiem. W ich przypadku są pewne rozbieżności, ale myślę, że w najbliższych dniach dojdziemy z nimi do porozumienia. Na dzień dzisiejszy najdalej od kontraktu na nowy sezon są Tomasz Koszarek, Mateusz Malinowski i Dawid Słowakiewicz. W ich przypadku braliśmy pod uwagę nie tylko umiejętności, ale i także postawę pozasportową, która pozostawiała wiele do życzenia. Jest jeszcze spora grupa młodych zawodników, których macierzystym klubem jest MMKS. Z działaczami tego klubu mamy umówione spotkanie w najbliższych dniach i wtedy wyjaśni się przyszłość takich graczy jak: Malasiński, Iskrzycki, Sulka, Leśniowski czy Dutka. Akces powrotu do drużyny zgłosił Mariusz Jastrzębski. Być może nowym nabytkiem będzie bramkarz KTH Artur Ziaja. Jesteśmy z nim po słowie, wstępnie doszliśmy do porozumienia, ale szczegóły omówimy gdy gracz wróci zza granicy. Nie zamykamy także drzwi przed Piotrem Gilem, choć w jego przypadku będzie miało znaczenie jak potoczą się rozmowy z pozostałymi obrońcami. Pozostaje jeszcze kwestia obcokrajowców. Czwórka z nich: Marian Kacir, Tomas Jakes, Milan Baranyk i Frantisek Barlik dostała od nas propozycje nowych umów. Teraz w ich rękach zależy czy zgodzą się na te warunki czy też nie. Mam nadzieje, że do 20 maja dadzą odpowiedź. Znak zapytania jest przy Burilu. Wprawdzie zrezygnowaliśmy już z jego usług, ale sam gracz przedstawił nam swoją ofertę nowego kontraktu z którą się zapoznamy i jeszcze raz rozważymy jego przydatność do drużyny.
Kontrakty zawierane są na okres jednego roku z opcją przedłużenia na kolejne lata. Wyjątkiem jest Jarosław Różański, który dostał propozycje dwuletniej umowy.
Zmian nie będzie również w sztabie szkoleniowym i medycznym. Pierwszy szkoleniowiec Szarotek Wiktor Pysz przebywa obecnie na urlopie w USA. Po jego powrocie na 20 maja zaplanowano początek przygotowań.
Były trener reprezentacji Polski siatkarek Andrzej Niemczyk chciał na zgrupowaniu kadry w Szczyrku porozmawiać z aktualnym szkoleniowcem Marco Bonittą na temat ich współpracy szkoleniowej i dziennikarskiej. Włoch podziękował.
Jerzy Engel, Leszek Lejczyk, Eugeniusz Kijewski, którzy w przeszłości prowadzili reprezentacje kraju w piłce nożnej, hokeju na lodzie i koszykówce nie słyszeli o takich przypadkach i nie wyobrażają sobie czegoś podobnego w swoich karierach.
- Marco Bonitta poinformował mnie, że na zgrupowanie w Szczyrku zgłosił się do niego bez uprzedzenia Andrzej Niemczyk i zaproponował rozmowę, w której zostałaby omówiona współpraca szkoleniowa i dziennikarska - powiedział prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski. - Marco Bonitta podziękował, twierdząc że pomocy nie potrzebuje. Włoch uważa to za afront.
Andrzej Niemczyk jest obecnie redaktorem naczelnym fachowego pisma "Super Volley", felietonistą i komentatorem telewizyjnym.
W opinii byłego trenera reprezentacji Polski w hokeju na lodzie Leszka Lejczyka "historia ta jest czymś dziwnym, oględnie mówiąc."
- Nie znam podobnego przypadku - powiedział Leszek Lejczyk. - Prosiłem swego poprzednika Emila Nikodemowicza o trzy rady, ale mi ich nie udzielił. Historia ze Szczyrku jest tym bardziej dziwna, że o ile sobie dobrze przypominam Andrzej Niemczyk odchodził w kontrowersyjnych okolicznościach ze stanowiska trenera reprezentacji Polski.
W podobnym tonie wypowiedział się były trener piłkarskiej reprezentacji Polski Jerzy Engel. - Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji z moim udziałem. Pierwszy raz słyszę o takiej historii. Każdy trener ma swoją filozofię, wizję i koncepcję pracy. Każdy trener jest indywidualnością.
Eugeniusz Kijewski, gdy w latach 1993-1998 prowadził kadrę koszykarzy, korzystał z pomocy swego poprzednika Jerzego Świątka. - Był on koordynatatorem działań szkoleniowych, ale został nim na moją prośbę - powiedział Eugeniusz Kijewski. - Jednak nie przypominam historii, że poprzednik zgłasza się do kolejnego trenera reprezentacji z ofertą pomocy. Każdy trener ma koncepcję swojej pracy i on odpowiada za uzyskane wyniki.
Ze swoim poprzednikiem chętnie porozmawiałby Grzegorz Ryś. Zdobył on w 2003 roku z reprezentacją Polski juniorów w siatkówce mistrzostwo świata. Ostatnio pracował z ekipą Egiptu. W trakcie rozgrywek Ligi Światowej został zwolniony z tej posady. Pochodzi z dwupokoleniowej rodziny siatkarskiej. W rozgrywkach ligowych gdy był trenerem PZU AZS Olsztyn miał okazję rywalizować ze swoim ojcem Janem, który wówczas prowadził siatkarzy z Nysy.
- Podobnego przypadku nie znam, nie opowiadał mi też o czymś takim ojciec - powiedział Grzegorz Ryś. - Na rozmowę ze swoim poprzednikiem zgodziłbym się. Na pewno chciałbym poznać swój nowy zespół od strony mentalnej. Gdy przejmowałem ekipę Egiptu, to szukałem kontaktu z byłym trenerem, ale on przebywał poza granicami kraju.
Grzegorz Ryś dodał, że "musiałby poznać prawdziwe intencje swego poprzednika." - Są bowiem chęci i "chęci"
Andrzej Niemczyk był trenerem reprezentacji Polski w latach 2003- 2006. W tym czasie zdobył dwa razy mistrzostwo Europy. Jesienią 2006 roku zastąpił go Ireneusz Kłos, który prowadził zespół Polski w mistrzostwach świata w Japonii.
Po tej imprezie PZPS ogłosił konkurs na stanowisko trenera kadry narodowej, który wygrał Włoch Marco Bonitta. Doprowadził on w 2002 roku reprezentację swego kraju do mistrzostwa świata. W konkursie brał również udział Andrzej Niemczyk.
Odpowiedź ministra obrony narodowej
na interpelację nr 69
w sprawie reformy Sił Zbrojnych RP
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację Pani Poseł Anny Sobeckiej w sprawie reformy Sił Zbrojnych (SPS-023-69/07), uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.
Wspomniana w interpelacji racjonalna transformacja oznacza dostosowanie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do wyzwań wynikających głównie z potrzeby utrzymania ich wysokiej zdolności operacyjnej, potencjału, jak również zagwarantowania gotowości do wykonywania konstytucyjnych zadań oraz wypełniania misji wynikających z zobowiązań sojuszniczych oraz umów międzynarodowych na terenie kraju i poza granicami państwa.
Charakter współczesnych zagrożeń cechuje się występowaniem krótkotrwałych konfliktów zbrojnych. Często mają one charakter lokalny, zagrażający jednak rozprzestrzenieniem się w krótkim czasie na obszary innych państw. Determinuje to konieczność ustanowienia nowych wymogów w zakresie funkcjonowania i struktury armii, w tym właściwego ukształtowania jej stanów osobowych, w różnorodnych formach pełnienia służby wojskowej. W obliczu wskazanych zagrożeń, a także w sytuacji wzrostu wykorzystania nowoczesnej techniki na współczesnym polu walki oczywista staje się potrzeba funkcjonowania profesjonalnych Sił Zbrojnych.
Z tego względu zasadniczym elementem transformacji Sił Zbrojnych jest ich profesjonalizacja. Oznacza ona oparcie zasadniczego uzupełnienia Sił Zbrojnych w czasie pokoju o ochotnicze rodzaje czynnej służby wojskowej, takie jak zawodowa służba wojskowa, kontraktowa służba wojskowa, służba kandydacka oraz ćwiczenia wojskowe, jak również okresowa służba wojskowa pełniona w ramach Narodowych Sił Rezerwowych.
Wprowadzenie pełnej profesjonalizacji Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej nastąpi w 2010 r. Zostanie to poprzedzone ograniczeniem w 2008 r. liczby poborowych powoływanych do obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Natomiast w 2009 r. planuje się przygotowanie zasobów osobowych na potrzeby służby kontraktowej, a także zawieszenie obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej.
Powyższe zadanie, z zachowaniem wskazanych terminów, jest możliwe do wykonania wyłącznie przy zapewnieniu określonych warunków finansowych, organizacyjnych i prawnych. Pozyskiwanie ochotników do zawodowej służby wojskowej w warunkach gospodarki rynkowej i otwartego rynku pracy wymagać będzie ponadto zapewnienia odpowiednich warunków motywacyjnych, w postaci wyróżnień, przywilejów i świadczeń socjalnych oraz działań rekonwersyjnych, które łącznie stanowić powinny atrakcyjną ofertę dla potencjalnych kandydatów do tej służby.
Jednocześnie nie wyklucza się prawnych możliwości odwieszenia obowiązkowych rodzajów czynnej służby wojskowej (zasadnicza służba wojskowa, przeszkolenie wojskowe studentów i absolwentów szkół wyższych, ćwiczenia wojskowe związane z przeszkoleniem zasobów osobowych na potrzeby przydziałów mobilizacyjnych).
Zachowana zostanie tradycyjna, powszechnie znana i akceptowana nazwa ˝poborowi˝, określająca kategorię osób objętych obowiązkiem stawienia się do rekrutacji wojskowej. Rekrutacja będzie prowadzona dla potrzeb założenia ewidencji wojskowej oraz określenia dla osób objętych tym obowiązkiem zdolności do służby wojskowej i wskazania ogólnego przeznaczenia w ramach wypełniania obowiązku obrony ojczyzny.
Obecnie w ramach prac nad kolejnym programem rozwoju Sił Zbrojnych prowadzone są szczegółowe analizy w omawianym zakresie. W związku z planowaną profesjonalizacją Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej ocenie poddawane są wszystkie obszary funkcjonowania sił zbrojnych, na które mogą przełożyć się rozwiązania wynikające z jej wprowadzenia. W ramach tego procesu przeglądowi podlegają wszystkie jednostki wojskowe. Ostateczne rozwiązania znajdą odzwierciedlenie w opracowywanym aktualnie ˝Programie rozwoju Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2009-2018˝.
Przedstawiając powyższe wyjaśnienia, pozostaję w przekonaniu, że uzna je Pan Marszałek za wystarczające.
Łączę wyrazy szacunku
Minister
Bogdan Klich
Warszawa, dnia 18 grudnia 2007 r.
Panie Prezydencie, mam takie pytanie, ktore jest jednoczesnie apelem. Chodzi o teren Ryfamy. Blagam nie dajmy zmarnowac tego miejsca! To jeden z nielicznych juz w scislym centrum miasta wolnych terenow, ktory powinien byc zagospodarowany w taki sposob by moc o nim mowic ze jest wizytowka miasta. Apeluje o dogadanie sie z Ryfama w sprawie znalezienia inwestora. Miasto zrobilo duzy uklon w strone tej fabryki zmieniajac plan miejscowy, wiec teraz niech Ryfama odwdzieczy sie miastu! Prosze, niech Pan tylko nie mowi, ze teren nie jest wlasnoscia miasta!! Przysluga za przysluge, ta zasada powinna byc zastosowana w tym wypadku i bedzie ona dobra i dla Ryfamy i dla calego miasta. Apeluje o znalezienie inwestora, ktory wybuduje tam wreszcie normalna galerie handlowa czyli taka gdzie rzeczywiscie bedzie jakis wybor towarow czyli wielkosci chociazby takiej jak u naszych polnocnych sasiadow czyli Forum w Gliwicach, bo jak na razie to niech Pan wybaczy, ale w Rybniku nie ma gdzie zakupow zrobic. Plaza i Fokus nie maja dobrych sklepow poza kilkoma. I niestety jest tak ze jesli ktos potrzebuje cos kupic to kierunek jest jeden -> Silesia City Center w Katowicach ew. Forum Gliwice. Tak mysla i robia mieszkancy calego naszego regionu, od Raciborza po Pszczyne i nawet na poludnie do samej czeskiej granicy!!! Na razie jest tak, ze najwiekszy hiprmarket jest w Zorach i w dodatku bedzie rozbudowywany, najwieksza galeria w regionie powstanie w Jastrzebiu. Przeciez to Rybnik jako najwieksze miasto w okolicy powinien miec takie obiekty!!! PLaza czy Fokus nie przyciagna ludzi z innych miast bo sa za male!!! Ludziom nie chce sie latac po malutkich galeriach. Wola pojechac do Katowic do SCC i zrobic normalne zakupy w JEDNYM MIEJSCU. Tylko wielkoscia obiektow Rybnik moze sciagnac ludzi z regionu bo w innym wypadku mieszkancy innych miast nie beda robic zakupow w Rybniku bo w swoich miastach beda mieli takie galerie i to nawet wieksze!!! Prosze wybaczyc ze sie tak rozpisalem, ale zalezy mi na rozwoju naszego miasta i na wygodzie mieszkancow, w tym mojej wlasnej.
I jeszcze takie drugie, krotkie juz pytanie. Mieszkancow Rybnika niestety ubywa. Wyprowadzaja sie oni z Rybnika. Bardzo czesto do Jejkowic, Szczerbic czy np Zwonowic itd. Jak odwrocic ten proces? Na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat w miescie urodzin bylo wyraznie wiecej niz zgonow, a mimo to mieszkancow ubylo kilka tysiecy. Czy miasto nie powinno sie bardziej starac w zakresie przyciagania inwestorow produkcyjnych jak np. Gliwice? Miasto w ktorym nie ma przemyslu niestety nie ma przyszlosci, bo nie ma gdzie zarobic pieniedzy i dlatego ludzie wyjezdzaja. Jak Pan zapatruje sie na ten problem.