Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Akumulatory baterie ogniwa


Czyszczenie pamieci ladowania akumulatorow baterii jest
formatowaniem(tak samo jak w przypadku chociazby dyskow). Choc
fakt ze
czesciej uzywa sie sformulowania formowanie ale w przypadku do
nowych
baterii.


To sa dwie zupełnie różne rzeczy, formowanie baterii odbywa się

nowy akumulator czy używany, jedyna różnica to ta, że używanemu
akumulatorowi formowanie zwykle niewiele już daje. A "zerowanie"
elektroniki akumulatora w nią wyposażonego np. po wymianie samych
ogniw na nowe owszem na upartego można określić formatowaniem,
ale będzie to formatowanie elektroniki, nie akumulatora, z
formowaniem nie będzie miało nic wspólnego.

Trzy najpopularniejsze rozdaje baterii to niklowo-wodorkowe i
niklowo-kadmowe(zdecydowanie wychopdza z uzycia) oraz
Litowo-jonowe.
Dwie pierwsze posiadaja znaczny efekt tzw pamieci ktory mozna
czesto
ominac stosujac wlasnie sposob formowania/formatowania aku.


Formowania! Formatowanie nie ma tu nic do rzeczy.

J.



  Rok 2006 - październik. Dokładnie to środa, 4-go. Nieco po 1-ej.
  Nagle zza rogu smrtan wrzuca na alt.pl.piwo:

akurat w TEJ materii widziałem znacznie lepsza akcję. Ktokolwiek to
zainicjował - i o cokolwiek tu chodziło - chwała mu! Na kiosku
ruchu widziałem wielgachną kartek w kratkę (czyli odpowiedni A4
wyrwany z zeszytu z charakterystycznycm zgięciem w środku i dziurą
po zszywkach):
Na akcję dla szkoły - zbieram zużyte baterie !


Hmm, to teraz nie zbierają już makulatury, tylko ogniwa? Ekstra... Jak
młodzież zbiera, i ktoś od szkoły *kupuje* to mógłby i ode mnie za
darmo brać... Ale chyba zapędziłem się za bardzo, że niby tak szukam -
zużycie u mnie spada, przerzucam się na akumulatorki. Tylko chińskie
budziki jeszcze będą pełzać na bateriach, bo a) nawet na
niealkalicznych łazi (i dzwoni!) taki minimum pół roku, b) jak się
skończy i matka mi akumulator wyrzuci, to troszkę szkoda.  :-)  Tylko,
że mam jeszcze małą gromadkę (z 10?) zwykłych AAA, na których
pseudoaparat cyfrowy już nie wstaje, a w plejerku przesłucham na
każdej ze trzy, cztery płyty - szkoda wywalać.  :-)  No a jak już, po
zużyciu, to nie do kosza.


A czy przy ładowaniu akku nie będzie narażony na przeładowanie? Zadba o to
elektronika ładowarki? Pytam bo mam problem z elektroniką w laptopie i
jeśli
to da się ominąć to odzyskam baterię w której ogniwa są ok.


Elektronika służy tam tylko i wyłącznie do przeliczania pojemności
naładowania akumulatora. O sposób naładowania zadba ładowarka albo kamera
jeśłi przez nią się ładuje akumulator.


| A czy przy ładowaniu akku nie będzie narażony na przeładowanie? Zadba o
| to
| elektronika ładowarki? Pytam bo mam problem z elektroniką w laptopie i
jeśli
| to da się ominąć to odzyskam baterię w której ogniwa są ok.

Elektronika służy tam tylko i wyłącznie do przeliczania pojemności
naładowania akumulatora. O sposób naładowania zadba ładowarka albo kamera
jeśłi przez nią się ładuje akumulator.




Rozbieralem kiedys akumulator zelowy i tam nie ma nic cieklego.
Zel znajdujacy sie w srodku, to taka mokra proszkowa substancja jak w
normalnych bateriach, wiec o wylaniu nie ma mowy.


Rozbierales wiec najprawdopodobniej akumulator AGM (Absorptive Glass Mat), a
nie zelowy.

Co do pytania Blue: wyladowywac bezobslugowe akumulatory zarowno zelowe, jak
i znacznie czesciej spotykane (i blednie nazywane zelowymi) AGM mozna w
dowolnym polozeniu. Jedynie podczas ladowania nalezy unikac pozycji "do
gory nogami", gdyz w procesie ladowania wydziela sie woda, ktora ma krazyc
w ogniwie w obiegu zamknietym. Jesli cisnienie gazow nadmiernie wzrosloby
wskutek przeladowania i oworzylyby sie zaworki, wowczas nastapilby wyciek.

Jeszcze jedno - akumulatory zelowe sa bardzo podatne na uszkodzenie przy
brutalnym ladowaniu - wymagaja innego algorytmu, niz AGM i powinno sie je
ladowac specjalnymi ladowarkami do akumulatorow zelowych, np. uproszczona
wlasnej roboty:

http://www.uoguelph.ca/~antoon/circ/bcgla2.htm

lub wysokiej klasy fabryczna:

http://www.batterymart.com/battery.mv?p=DEL-021-0156


...o sciane to niewiele daje, najwyzej sciana sie wylupie.
z tymi akumulatorami to nie jest tak, z zewnatrz kawalek plastyku a w srodku
metalowe akumulatorki/ogniwa.
to jest konstrukcja jednolita jak popularne wieksze akumulatory zelowe.
kiedys zrobilem taka przejsciowke, ale dalem wtedy toto dla goscia, ktory
zucil to na frezarke i wygrezowal wszystko ze srodka zostawiajac tylko
cienkie scianki - oczywiscie z jednej strony zostala dziura.
mozna wtedy do srodka napchac jakichs paluszkow czy innych ogniw,
ewentualnie kabelek i zasilac z zewnatrz. np 12V7Ah.

pozdrawiam
jurek

Witam,
jak się do tego zabrać ? Chodzi mi aby zostawić samą obudowę ze stykami,
potrzebne oczywiście do zrobienia zewnętrznego zasilania, gotowe
"przejściówki" są niestety dość drogie (ok 100 zł), a ja mam baterię,
która
trzyma tylko 5 min i bym z niej przerobił.
Dzięki za wszelkie rady.
Pozdrawiam



Tylko jeden raz użyłem przejscowki produkcji "made in kolega".Więcej nie używałem, poniewaz moja solidna M-25 nadawała sie tylko na części zamienne.
Poszla cala elektronika i zeby bylo smieszniej, stalo sie to przed wejsciem do kosciola.
Przed przysiego zdążyłem podjechac po druga kamere do domu, ale nie odpalilem jej w kosciele, ponieważ miala rozladowane 2 baterie
Jeżeli już taką przejścóweczkę robisz nie zapomnij o zabezpieczajacym bezpieczniku. W oryginale masz jeden we wtyczce, a drugi przy akumulatorze
Szczerze - kup nowy!
Tomek

...o sciane to niewiele daje, najwyzej sciana sie wylupie.
z tymi akumulatorami to nie jest tak, z zewnatrz kawalek plastyku a w srodku
metalowe akumulatorki/ogniwa.
to jest konstrukcja jednolita jak popularne wieksze akumulatory zelowe.
kiedys zrobilem taka przejsciowke, ale dalem wtedy toto dla goscia, ktory
zucil to na frezarke i wygrezowal wszystko ze srodka zostawiajac tylko
cienkie scianki - oczywiscie z jednej strony zostala dziura.
mozna wtedy do srodka napchac jakichs paluszkow czy innych ogniw,
ewentualnie kabelek i zasilac z zewnatrz. np 12V7Ah.

pozdrawiam
jurek

| Witam,
| jak się do tego zabrać ? Chodzi mi aby zostawić samą obudowę ze stykami,
| potrzebne oczywiście do zrobienia zewnętrznego zasilania, gotowe
| "przejściówki" są niestety dość drogie (ok 100 zł), a ja mam baterię,
która
| trzyma tylko 5 min i bym z niej przerobił.
| Dzięki za wszelkie rady.
| Pozdrawiam



Poszukuję rozwiązania, które umożliwiłoby nieprzerwane filmowanie
powyżej 3 godzin przy użyciu kamery miniDV.
Dokładnie chodzi o to abym mógł postawić kamerę na statywie, podłączyć
jakiś dodatkowy zestaw baterii oraz np. przystawkę z twardym dyskiem i
po kilku godzinach mieć nagranie.

Chodzi o to aby poradzić sobie z limitem wytrzymałości baterii oraz
limitem długości nagrywania na pojedynczą kasetę miniDV.

Dysponuję aktualnie kamerą Canon MVX350i ale interesują mnie także
rozwiązania dla innych kamer.

=====================

Jeżeli chodzi o nagrywanie powyżej 3 godzin to polecam recorder z trwardym
dyskiem. POdpina się to to do FireWire i po kłopocie. Długość nagrania
zależy od wielkości dysku. Trzeba poszukać na google bo nie znam dokładnych
linków oraz cen. Jednak takie urządzenie istnieje.

Jeżeli chodzi o zasilanie to kup sobie kamerę SONY na akumulator NP-F790
(ponad 7000mAh) lub podobnej pojemności (w zależności od modelu kamery). Na
czymś takim można nagrywać ciągle na mDV około 8-10 godzin. Jeżeli recorder
byłby zasilany z kamery to czas pracy byłby krótszy, ale i tak przekroczyłby
3 godziny. Nie sądzę, aby na Canon lub Panasonic były lepsze ogniwa.

Pozdrawiam,
Mariusz ASM


Faktycznie to tanio - ładowarka wychodzi za darmo. Ale musisz wziąć pod
uwagę że jesli to mają być akumulatory eksploatowane pod dużym
obciążeniem (cyfrówka) to radziłbym głębiej zainteresować się ładowarką
niż kupować najtanszą. Chodzi tu o optymalizację procesu ładowania.
Kontrola i reg. prądu ładowania, kontrola temperatury ogniwa, redukcja
efektu pamięciowego (rozładowanie przed naładowaniem) no i ważny jest
czas ładowania. Najtańsze czasem nie mają nawet automatycznej regulacji
prądu, a przybliżenie czasu ładowania podane jest na obudowie. Skutek
jest taki że akumulatory nigdy nie są naładowane jak nalezy i mają
znacznie krótszą trwałość. Dobre ładowarki mogą ładować akumulatory 1800
lub 2000 w 1-3 godziny z pełną automatyczną kontrolą procesu - bez
szkody dla ogniwa. Dzięki temu akumulator działa co najmniej 30% dłużej
w aparacie od ładowanego byle jak.


dzieki:) zawsze odpowiadsz konkretnie i ciekawie :) , az milo poczytac
jesli chodzi o ladowarke to wlasnie specjalnie kupilem drozszy model, ktory
laduje 1800 w okolo 3 h i ma procesor ktory sprawdza czy bateria jest
naladowana jesli jnie to dalej laduje a jak tak to poprostu ja podtrzymuje
:)


Jeśli bateria słoneczna, to moc wydaje mi się że przynajmniej 4x-8x tyle
ile trzeba bo:
- średnio połowa pracy przypada na noc.
- większość dni to dni pochmurne.
- w najkrótszych dniach zimy nasłonecznienie nie dość że słabe to i krótkie

Więc duże ogniwo i jakiś akumulator.



| Kamera WLAN jest bardzo mało efektywna jeśli chodzi pobór prądu. Rozumiem
| jednak, że inne rozwiązania przesyłu lub rejestracji obrazu nie są do
| przyjęcia.

| Dokładnie - nie za bardzo jest jak to inaczej zrobić.

Myślę, że alternatywnych rozwiązań jest wiele.
Np. kamera analogowa z nadajnikiem. Po stronie odbiorczej gdzie jest
zasilane można umieścić coś co ma analogowe wejście wideo i potrafi
przesyłać obraz przez sieć LAN
Dla ciekawości zajrzyj na http://kamery.elsat.com.pl/
Są tam kamery przeznaczone do zasilania z baterii ale pracują tylko
poklatkowo.


Widziałem takie ale nie chcę za dużo kombinować. Na WiFi ma dla mnie
tę zaletę że jest już sieć i wszelkie inwestycje to kamera i
zasilanie.

Jeśli chodzi o zasilanie to rozważ zastosowanie baterii cynkowo-powietrznych
np. http://www.wamtechnik.com.pl/?id=baterie/cynkowo-powietrzne. Jednak dla
tego typu ogniw 0.5A to dość dużo.


Dość duże pojemności. Mnie wystarczy 12-14Ah. Kamera ma pracować ~4-6
godzin więc taki akumulator mi spokojnie wystraczy. Wsadzę w jakieś
gustowne pudełko i bezie robił za podstawkę do kamery. Chcę się wybrać
w Warszawie na Wolumen do sklepu z akumulatorami i dobrać coś. Jak
zestawię i przetestuję całość to postaram sie opisać efekty jakie
osiągnąłem.

Zdrówko



Witam.

Kolejne pytania dotyczace PB-150 i okolic:

1. Jak duzy (maksymalnie) dysk mozna w to-to wpakowac?
  (odpowiedzi "2,5 cala" nie beda brane pod uwage ;-))


To bylyby dobre odpowiedzi. Inne brzmia "maksymalnie". Dyski wieksze niz 2
GB trzeba bedzie podzielic na partycje (zalezy od systemu, ale rozsadne
wersje systemu na ten komputer beda widziec mniejsze pojemnosci).

2. Czy da sie wykorzystac wbydowany w to-to modem do przesylania
  danych z pececikiem (spinajac ze soba modemy krotkim kablem)?


Tak.

  Jesli tak, to jak to zrobic (jakies FAQ, WWW, cokolwiek)


Np. Z-Term (a w nim jest manual). Ale nie prosciej wsadzic dyskietke? Albo
wyslac email? Albo zrzucic cos po FTP?

3. Jakie sa szanse na odratowanie podnietej ze starosci baterii


Warsztat regeneracji akumulatorow. Ostry noz. Wywalenie starych ogniw i
wsadzenie nowych (zwykle o wiekszej pojemnosci, niz byly dostepne 8 lat
temu) i zgrzanie ich (lutowac nie wolno). Sklejenie obudowy. Koszt ogniw ok.
150 PLN, robocizny pewnie ze 100 PLN. W sumie tyle co cena dwoch PB150
dzisiaj.

  (ze starosci, nie z zajechania jej na smierc - lezala nieuzywana 10 lat.


To chyba musialby byc tajny prototyp baterii do PB150, bo ten model pojawil
sie pozniej. Baterie od innych setek akurat do 150 pasuja tak sobie
(pojemnosciowo).


Możesz spróbować na Nowogrodzkiej przy Kruczej. Pod arkadami, numeru nie
znam. Mieli tam kiedyś zregenerowane akumulatory do powerbooków.
Poza tym jest taka firma w Piasecznie, sprzedają ogniwa ale też je
wymieniają.
Na wolumenie gość w ciężarówie jak z nim pogadasz to Cię skieruje do
firmy gdzieś na żoliborzu, też nie pamiętam adresu.
Poza tym jak masz odwagę to otwórz taką baterię, kup te ogniwa
(prawdopodobnie 18650) i wymień. Z tym, że te wszystkie firmy mają
zgrzewarkę niezbędną do przyczepienia blaszek i do łączenia ogniw,
lutowanie jest raczej szkodliwe.
PZDR
Cezary


dwie rozne rzeczy.
5xx mialy rzeczywiscie uklad pamieci w baterii. 1xx takiego cuda nie
mialy. Ale jest swiatelko w tunelu. wewnatrz baterii do 1xx znajduje
sie 10 ogniw aa. jezeli poprosisz cezarego k., to moze bedzie mu sie
chcialo zerknac do takiej rozkreconej bateryjki third party gdzie widac
dokladnie wszystkie polaczenia. A potem zostaje ci rozciac oryginalna i
troche pomieszac. tj. wymienic ogniwa akumulatorow na nowe.


Jak znajde Cezarego k. ?

przyczyna problemu lezy w zasilaniu rzeczywiscie. Jezeli zapniesz pb do
sieci (elektrycznej), poczekaj kilkanascie minut. ta resztka pojemnosci
co ci tam zostala, powinna przez ten czas zalapac troche pradu i
wystartuje. i nie wazne czy to bedzie pierwsza czy druga bateria.
generalnie troche tego sztromu tam musi byc.


Sprobowalem tej szruczki, ale po dwoch godzinach czekania nie wlaczyl sie,
ani na jednej, ani na drugiej. Kolega sprawdzil mi miernikiem napiecie na
zasilaczu i jest, bo juz myslalem, ze to moze zasilacz sie spalil.

aaaaa i jeszcze o tych "prostych gierkach". na pb 165c chodza naprawde
dosyc zaawansowane gry. jest jeden warunek. Komputer musi byc
doramiony. Ten model tolerowal do 12 mb ram chyba. Moze poszukaj
takiego cuda. moze ktos ma i odstapi. niestety kosc 10 mb ram do unic
slot w tych komputerach kosztuje u kensingtona 110 usd.


Moj PB ma 12 MB RAM. Sprobuje numer z tymi ogniwami, ale bylaby radosc,
gdybym uruchomil ten komputer.

Dzieki za pomoc.
Slawek



|  Jezeli zapniesz pb do
| sieci (elektrycznej), poczekaj kilkanascie minut. ta resztka
| pojemnosci
| co ci tam zostala, powinna przez ten czas zalapac troche pradu i
| wystartuje. i nie wazne czy to bedzie pierwsza czy druga bateria.
| generalnie troche tego sztromu tam musi byc.

Sprobowalem tej szruczki, ale po dwoch godzinach czekania nie wlaczyl
sie,
ani na jednej, ani na drugiej. Kolega sprawdzil mi miernikiem napiecie
na
zasilaczu i jest, bo juz myslalem, ze to moze zasilacz sie spalil.


a wyjmij no slonce akumulator, wez zarowke do oswietlenia choinkowego,
taka z drucikami zamiast gwintu. przyloz do stykow i sprawdz czy swieci

jest jeszcze sztuczka z resetem pram. czasem pomagala. przy starcie
naciskasz jednoczesnie japco+alt+p+r
no i jeszcze knowledge base na apple.com. w zakladce support wpisujesz
w okienko how to reset pram in pb 165c jest caly artykul poswiecony
resetowaniu na roznych komputerach

Moj PB ma 12 MB RAM. Sprobuje numer z tymi ogniwami, ale bylaby radosc,
gdybym uruchomil ten komputer.


no to poszukaj jeszcze ramdoublera. swietne male cos, co pomaga softowo
doramic komputer. wersja 8 bedzie w sam raz

pozdrav
para
ICQ # 170559100
GG # 4806150
AIM: NickPary



Witam,

Czy ktoś wie, skąd wzięło się określenie "bateria butelek"...? Czyżby
"bateria" oznaczała wcześniej coś innego...?


a co oznacza teraz? Zawsze bateria określała rząd identycznych
przedmiotów, najczęściej w kształcie zbliżonym do cylindrycznego. Na
przykład bateria dział, armat. Bateria akumulatorów, ogniw. No i bateria
butelek.

Waldek



a co oznacza teraz? Zawsze bateria określała rząd identycznych
przedmiotów, najczęściej w kształcie zbliżonym do cylindrycznego. Na
przykład bateria dział, armat. Bateria akumulatorów, ogniw. No i bateria
butelek.


Akumulatory niekoniecznie są cylindryczne. :)
Owszem -- najczęściej takie widzimy (R cośtam,
czyli tak zwane paluszki i tak zwane guzikowe)
ale w ogóle bywają różne. :) Teraz na przykład
mamy nowinki prostopadłościenne, które można
ładować w jedną minutę, a te w aparatach
telefonicznych i w samochodach też niewiele
mają wspólnego z cylindrycznością. :)

A i butelek cylindrycznych nie ma w ogóle. :)




| a co oznacza teraz? Zawsze bateria określała rząd identycznych
| przedmiotów, najczęściej w kształcie zbliżonym do cylindrycznego. Na
| przykład bateria dział, armat. Bateria akumulatorów, ogniw. No i bateria
| butelek.

Akumulatory niekoniecznie są cylindryczne. :)
Owszem -- najczęściej takie widzimy (R cośtam,
czyli tak zwane paluszki i tak zwane guzikowe)


dlatego pisałem najczęściej, choć coraz rzadziej ;-)

ale w ogóle bywają różne. :) Teraz na przykład
mamy nowinki prostopadłościenne, które można
ładować w jedną minutę, a te w aparatach
telefonicznych i w samochodach też niewiele
mają wspólnego z cylindrycznością. :)

A i butelek cylindrycznych nie ma w ogóle. :)


ale mają najczęściej kształt zbliżony do cylindrycznego. Ogólnie bateria
to zestaw podobnych przedmiotów lub urządzeń jak ogniwa, butelki, rakiety...
Choć o baterii samochodów i baterii ludzi jeszcze nie słyszałem ;-)

Waldek



| Czy ktoś wie, skąd wzięło się określenie "bateria butelek"...?
| Czyżby "bateria" oznaczała wcześniej coś innego...?

a co oznacza teraz? Zawsze bateria określała rząd


Niekoniecznie rząd. Mogły być zestawione w kratkę,
tj. w prostokąt...

identycznych przedmiotów, najczęściej w kształcie
zbliżonym do cylindrycznego.


Uhm, szczególnie baterie słoneczne...   ;-)

Na przykład bateria dział, armat.
Bateria akumulatorów, ogniw.


Akumulatorów? A angielskie "battery", kalkowane ostatnio
w polskim jako "bateria", odnoszące się do akumulatora
samochodowego? Prostopadłościennego, a jakże, i przy tym
zbudowanego z "celek", tj. komórek, prostopadłościennych...

http://www.szukacz.pl/szukaj.aspx?q=%22bateri*+samochod*%22

A choćby i znana bateria 6F22, dziewięciowoltowa.  :-)
Też wcale nie okrągła.

Maciek



The ThinkPad X Series is packed with features for users on the move,
including
full-size keys3, a bright 12.1└ TFT display and a powerful,
low-voltage Intel
processor, giving you up to 4.9 hours of battery life4 (6 cell Li-lon
battery).

Moje banalne pytanko dotyczy owego "6 cell". Co to za cecha? Niestety,
nigdy w
zasięgu ręki takiego notebooka nie miałam (a szkoda, bo kocham takie
ultra-
portable ustrojstwa) i nie było okazji zawrzeć pliższej znajomości z
baterią.
Może ktoś wie?


Chodzi o baterię o sześciu komorach (ogniwach), czyli zbudowaną podobnie jak
akumulatory samochodowe z kilku jednakowych elementów. W samochodach w ten
sposób podnosi się dostępne napięcie - z sześciu ogniw po dwa wolty mamy
łącznie 12 V.
(liczby w uproszczeniu, bo w rzeczywistości napięcie pojedynczego ogniwa
jest nieco wyższe)


Chodzi o baterię o sześciu komorach (ogniwach), czyli zbudowaną podobnie jak
akumulatory samochodowe z kilku jednakowych elementów. W samochodach w ten
sposób podnosi się dostępne napięcie - z sześciu ogniw po dwa wolty mamy
łącznie 12 V.
(liczby w uproszczeniu, bo w rzeczywistości napięcie pojedynczego ogniwa
jest nieco wyższe)

Chodzi o baterię o sześciu komorach (ogniwach), czyli zbudowaną podobnie jak
akumulatory samochodowe z kilku jednakowych elementów. W samochodach w ten
sposób podnosi się dostępne napięcie - z sześciu ogniw po dwa wolty mamy
łącznie 12 V.
(liczby w uproszczeniu, bo w rzeczywistości napięcie pojedynczego ogniwa
jest nieco wyższe)


jest to sześcioogniwowa bateria litowo-jonowa.
Napięcie pojedynczego ogniwa LiIon nie jest nieco wyższe od 2V tylko
bardzo dużo wyższe, bo wynosi 4.2-4.3V, czyli taka bateria ma napięcie
ok. 25V.

Waldek


Chodzi o baterię o sześciu komorach (ogniwach), czyli zbudowaną podobnie
jak
akumulatory samochodowe z kilku jednakowych elementów. W samochodach w ten


Kazda bateria (elektryczna oczywiscie, nie mowie o artylerii) sklada sie z
ogniw;
konstrukcyjnie ogniwo moze byc w komorze albo nie. Dlatego sadze,

bateryjce 3R12 (tzw bateria plaska) powiemy, ze ma trzy komory?
Moze tak, moze nie, ale trzy ogniwa ma na pewno.

Pozdrowienia,
LL

NB nazywanie "bateriami" pojedynczych ogniw np typu R6 (=paluszek) jest
niescisle,
choc powszechne. Rownie dobrze mozna jedna pollitrowke nazywac "bateria
butelek".




Napięcie pojedynczego ogniwa LiIon nie jest nieco wyższe od 2V tylko
bardzo dużo wyższe, bo wynosi 4.2-4.3V, czyli taka bateria ma napięcie
ok. 25V.


--------------------------------
Może jednak to napięcie niezupełnie wynosi 25 V, bo bywa, że elementy ogniw
(skreślam słowo "bateria", bo zostalo skrytykowane) łączone są szeregowo,
ale także równoległe (w celu zwiększenia pojemności elektrycznej takiego
akumulatora), a urządzenia komputerowe zasilane są zwykle max. napięciem 12
V (nawet w tych typu desktop).

Zbig AG


Zbigniew Andrzej Gintowt:


| jest to sześcioogniwowa bateria litowo-jonowa.
| Napięcie pojedynczego ogniwa LiIon nie jest nieco wyższe od 2V tylko
| bardzo dużo wyższe, bo wynosi 4.2-4.3V, czyli taka bateria ma napięcie
| ok. 25V.

--------------------------------
Może jednak to napięcie niezupełnie wynosi 25 V, bo bywa, że elementy ogniw
(skreślam słowo "bateria", bo zostalo skrytykowane) łączone są szeregowo,
ale także równoległe (w celu zwiększenia pojemności elektrycznej takiego
akumulatora), a urządzenia komputerowe zasilane są zwykle max. napięciem 12
V (nawet w tych typu desktop).


Laptopy są zasilane na ogół napięciami od 18 do 25V, dopiero w samym
laptopie są "robione" inne napięcia. Ale w sumie to już inna parafia.

Waldek


"Waldemar Krzok"

| Chodzi o baterię o sześciu komorach (ogniwach), czyli zbudowaną podobnie
jak
| akumulatory samochodowe z kilku jednakowych elementów. W samochodach w
ten
| sposób podnosi się dostępne napięcie - z sześciu ogniw po dwa wolty mamy
| łącznie 12 V.
| (liczby w uproszczeniu, bo w rzeczywistości napięcie pojedynczego ogniwa
| jest nieco wyższe)

jest to sześcioogniwowa bateria litowo-jonowa.
Napięcie pojedynczego ogniwa LiIon nie jest nieco wyższe od 2V tylko
bardzo dużo wyższe, bo wynosi 4.2-4.3V, czyli taka bateria ma napięcie
ok. 25V.


Liczby podane po znaku pauzy dotyczyły ogniw akumulatorów kwasowych (2,4 V)
stosowanych w samochodach, nie zaś ogniw litowo-jonowych używanych w
sprzęcie elektronicznym.


--------------------------------
Może jednak to napięcie niezupełnie wynosi 25 V, bo bywa, że elementy ogniw
(skreślam słowo "bateria", bo zostalo skrytykowane) łączone są szeregowo,
ale także równoległe (w celu zwiększenia pojemności elektrycznej takiego
akumulatora), a urządzenia komputerowe zasilane są zwykle max. napięciem 12
V (nawet w tych typu desktop).

Zbig AG


Dziękuję za pomoc i przy okazaji HAPPY BIRTHDAY!!!!

(kufelki za napitkiem są w taborach, czyli na szarym końcu wątku)


szymek powiada w dniu 2006-09-01 17:21:

| tzn. mam tłumaczyć jako "akumulator"?

a) Tak, jeśli twoje 'battery pack' można ładować, czyli jeśli jest
on 'rechargeable'
b) Nie, jesli twojego 'battery packa' nie można ładować, bo nie jest
on 'rechargeable'
c) Nie wiem, jesli nie wiesz, czy twojego 'battery packa' można
ładować, ale strzelałbym w akumulator, bo raz że wymieniłeś
wiertarkę i aparat, a  dwa, że battery packi nieładowane to rzadsze
zjawisko.


A tak w ogóle, to są ogniwa. Zestawiane w baterie. Podobnie jak haubice.
Albo armatura łazienkowa. Akumulator też zresztą jest baterią. Ogniw.
Tyle, że jego konstrukcja umożliwia ładowanie (akumulację energii).
gdybyśmy jednak przetłumaczyli "wymienny zestaw zintegrowanych ogniw
ładowalnych", to mało kto wiedziałby o co chodzi :)

T.


Sławomir Januszkiewicz schrieb:


| Powiedziałbym, że akumulator źródłem energii jest takim sobie. To tak,
| jakby powiedzieć, że źródłem mleka jest lodówka. Z kolei o ogniwach
| niklowo-kadmowych nie słyszałem - wyłącznie o
| akumulatorach, stąd moje wołanie o kontekst.

| Każdy akumulator (elektryczny) albo jest ogniwem,
| albo się z ogniw składa.

| Akumulator niklowo-kadmowy składa się z ogniw niklowo-kadmowych
| lub jest jednym ogniwem niklowo-kadmowym.

Ależ oczywiście. Stąd należy potrafić rozróżnić ogniwo od akumulatora
(baterii), które mogą składać się z wielu ogniw lub jednego :-).


ależ nie. Należy potrafić rozróżnić ogniwo od baterii (ogniw). W języku
angielskim można odróżnić primary cell (ogniwo galwaniczne, gdzie
reakcja zachodzi nieodwracalnie) od secondary cell (ogniwo galwaniczne,
gdzie reakcja zachodzi odwracalnie == akumulator).

Waldek


Mam wkrętarkę Skil i narzekam na akumulatory.
Nie dość, że słabo trzymają, to jeszcze po naładowaniu po 3-4 dniach prądu
w nich już nie ma.
Chciałbym wymienić same ogniwa, ale nie bardzo wiem na jakie. Czy ktoś mi
poradzi, jakich ogniw szukać? Czy to jest rozmiar SubC, czy jakiś inny?
Ni-Cd, czy Ni-MH będa lepsze?
Jacek


Regeneracja ogniw w baterii do laptopa kosztuje ok 25 zł za ogniwo ! W
przypadku wkrętarki wyjdzie tak samo
Podziel napięcie akumulatora przez 1,5 i pomnóż przez w/w kwotę.
Odpowiedz będziesz miał po znaku =
Pozdrawiam L
P.S.
W Nomi za niespełna 130 zł kupiłem wkrętarkę Einhel z dwoma bateriami (18V)


| poza tym ja rozumiem ze to jest cena kolektora on ładuje jakąś
baterie itd
| w zwiazku z tym ile kosztuje reszta systemu?

Kolektor nic nie ładuje, tylko nagrzewa wodę promieniami słońca.


Ależ ładuje :-)
Zasobnik, który jest akumulatorem ciepła.

Do ładowania aku jest ogniwo fotovoltaiczne, ale 120W ogniwo
kosztuje 4000
zł.
Więc deczko drogo.
Ja jestem na to napalony, ale za mała moc do ceny.


To jest dobre rozwiązanie dla miejsc, do których z jakichś względów
nie można doprowadzić linii energetycznych (np. schroniska w górach),
gdzie indziej raczej nieopłacalne.


- napięcie baterii 3,6 V,
- obroty wkrętarki 250 obr/min ,prawe bądź lewe ,
- maksymalny moment obrotowy 4 Nm ,
- napięcie ładowarki 230 V , prąd ładowania 6 V - 300 mA ,
- czas ładowania 3-5 godzin.
Nie chcialbym zeby w praktyce okazalo sie to zwykla zabawka


to jest zabawka...
szukaj urzadzeń na 14 - 20 V... lub sieciowych (tzn. 230 V)
najszybciej wysiądą ci akumulatory - sprawdz cenę dodatkowych
albo dodatkowo zainwestuj w porządne ogniwa (np. li-ion) ktore sam
zamontujesz w obudowie akumulatora


czy ktos moze ma i uzywal taniej
wkretarki akumulatorowej - np. takiej
jak sa w promocji Obi? - czy ona
wytrzyma prace przy ukladaniu plyt
gipsowych na jednym poddaszu? - czy jak
wysiadzie akumulator to mozna by ja
podlaczyc do jakiegos zasilacza o
odpowiednim napieciu? --- za odp.


Jesli to jest zakretarka DORN to polecam. Ja w kazdym badz razie zakupilem
DORN'a w OBI. Jedyna wada to dlugi czas ladowania (3-5 godzin) ale to raczej
kwestia odpowiedniej 'szybkiej' ladowarki niz baterii ogniw. Uzywalem
zakretarki bez dodatkowego akumulatora. Ostatecznie zawsze jest potrzebna
jakas przerwa technologiczna.
Uzywalem wczesniej pólprofesjonalnego DeWalt'a. Jedyna zaleta to byl krótki
czas ladowania (1h) i zapasowy akumulator w zestawie. Sprzet byl fajny ale
sie posypal. Uwazam, ze nie warto przeplacac.

A wybrac musisz ty sam :-)   Pozdrawiam  Jarek


Hej!

Byłem osobiście w serwisie f-my Orvaldi. Miły pan poinformował mnie, że
przetwornice liczone są "termicznie" na czas podtrzymania podawany w
katalogu (5-15 minut, zależnie od obciążenia). Powyżej tego czasu
przetwornica może odparować. Jeśli chce się wykorzystać przetwornicę do
wielogodzinnej pracy, to trzeba wybrać model co najmniej 3-4 krotnie
przewymiarowany, a najlepiej jest elektronikę wyciągnąć z obudowy
(najczęściej małej i ciasnej) i dołożyć jakiś wiatraczek. Podłączenie jako
obciążenia pompki nie ma wpływu na pracę przetwornicy (Orvaldi, bo np: w
serwisie APC ostrzegali, że nie można!), natomiast kształt napięcia i prądu
wyjściowego spowoduje dodatkowe grzanie pompki (wygrzewanie w żelazie
wyższych harmonicznych). Jeśli chodzi o podpięcie zewnętrznego akumulatora -
nie ma problemu. W UPS małych i średnich standard baterii ogniw to 12V.
Zasady: poniżej 10,5V przetwornica blokuje się (za małe U), powyżej 13,5V
sygnalizowany jest stan przeładowania. Dla podtrzymania pompki 100[W] pan z
serwisu polecał mi zestaw: UPS 350VA, dodatkowy akku NiCd o pojemności 18Ah
(większych NiCd nie mieli, cena ok. 280PLN) i badania nad zestawem we
własnym zakresie nie objęte gwarancją. Podobno akku NiCd jest
najkorzystniejszym rozwiązaniem, bo można go doładowywać z wewnętrznego
układu ładowania.
Powyższe informacje dotyczą UPS'ów f-my Orvaldi.
W tej sytuacji wybrałem podtrzymanie za pomocą klasycznej prądnicy
elektromaszynowej a o UPS'ach zapomniałem.

Pozdrawiam  Jarek


Kilka razy poruszałem temat na grupie i nikt nigdy tematu rzeczowo nie
pociągnął. Szukałem też informacji w wielu źródłach i nigdzie nie
trafiłem na przyczyny lub rozwiązanie problemu wzrostu rezystancji
wewnętrznej.


Jakoś producenci o tym milczą bo większość akumulatorów używana jest w
urządzeniach pobierających co najmniej 0,1C a stosowanie ich do pilotów
ir w których zwykłe baterie alkaliczne starczają na rok mija sie z
celem. Natomiast urządzenia zużywające 2 akumulatory w 2 tygodnie
ciągłej pracy to co najmniej 50 - 80 ogniw alkalicznych rocznie czyli
gra warta świeczki. Ciekaw jestem jak w takim reżimie pracy zachowają
się eneloop, zawsze to inna konstrukcja i może być lepiej lub jeszcze
gorzej. Na korzyść eneloop przemawia mniejsza pojemność bo zdążyłem
zauważyć że efekt rosnącej rezystancji wewnętrznej jest proporcjonalny
do pojemności. Nie wiem czy mam pecha czy nie trafiłem na dobre
akumulatory ale zauważyłem że AA ponad 2500mAh mają zdecydowanie krótsza
żywotność niż te o pojemności 1800 do 2000mAh co stawia sens ich zakupu
pod znakiem zapytania.



| zwarcie w niklowo-kadmowych ogniwach.

| A jak sie ladowalo kondensatorek do tego celu i jaki duzy ten kondziorek?
| Chcialbym przepalic zwarcie w ogniwie NiCd 1200mAh 4/5SC ze srubokreta SKIL.

a moze tak jak szpitalu reanimują ... zwiększaj dopuki nie przepali,
albo zadziała, albo będzie zgon  ..


Naladowalem kondziora 15000 uF do 8V - strzelilem pare razy - nic.
Potem postanowilem uzyc akumulatora samochodowego :-)
Upalilem krokodylka i druta miedzianego a bateria dalej zwarta.
Chyba juz nic z niej nie bedzie.

Gdzie kupie niedrogo baterie Ni-Cd o rozmiarze 4/5 SC z blaszkami
do wlutowania w uklad?


Znowu tatuś nie dopilnował i dzieciaki pozażynały akumulatory NIMh w
zabawkach. Większość odzyskała pojemność, ale 2 sztuki mają jakieś 80%
nominału, szkoda mi dekompletować zestawy. Da się je jakoś leczyć ? Ogniwa
R6 Sanyo, dotychczas trzymały pojemność.


moze sprobuj rozwiazania z cyklu "Tonacy brzytwy sie chwyta" czyli
wykorzystaj zamrazarke:
http://precyl.pl/tutorials/364691-sposob-na-lepiej-trzymajaca-baterie...

daj znac czy pomoglo :)

pozdrawiam,
cholo



Co ciekawe komórke zawsze doładowuję po powrocie z pracy -
codziennie. Żadnych cykli, bo telefon ma zawsze być dostępny. Po
problemach z laptopem rozładowałem jej baterię do zera, znaczy do
napięcia odcięcia, do wyłączenia aparatu. Okazało się, że nie ma
problemów - trzymała jak 3 lata wcześniej cały 1 tydzień. Tutaj
instrukcja nie wiem czemu polecała takie działanie. W obu przypadkach są
akumulatory LiIon. Laptop Aristo, komórka Nokia.



Oni jakies dobre ogniwa wsadzali. Inne wyraznie traca na pojemnosci.

Aristo wsadzal kiedys Panasonic .. no i nie wiem czy przestal, czy
wrecz odwrotnie - bo krocie zarobil na sprzedazy zapasowych :-)

J.



| Ostatnio jakiemuś Chińczykowi komórka wybuchła w kieszeni - pewnie miał
| tanią, chińską baterię ... Ciekawe jakiej firmy?
moze tej http://www.bkbattery.com/
Choc oni raczej robia dosc dobre baterie, tzn przynajmniej mi nie
wybuchla.


Wiesz - Chińczyk Chińczykowi nie równy. Otwarłem telefon i sprawdziłem -
Nokia made in China. Nie rozbijałem obudowy akumulatora, żeby sprawdzić,
co w nim siedzi. Nie sprawdzałem też akumulatora laptopa, bo właśnie z
niego piszę ;-)
Zamawiasz wyrób zgodny ze sztuką inżynieryską, wszystkie materiały
trafiają do ogniwa we właściwych ilościach, to dostajesz, tylko dużo
zapłacisz. Jak chcesz najtaniej, z maksymalną oszczednością, to też Ci
zrobią ale efekty będą, jak w równolegle ciągnącym się wątku o
akumulatorku do komórki z pojemnością "deklarowaną" 4000mAh :-)
Księgowy musi wyliczyć czy bardziej się opłacają procesy sądowe,
odszkodowania, reklamacje ale tanie zamówienie. Czy raczej zamówienie
partii naprawdę dobrych wyrobów za duuuużo większe pieniądze.
Z przykroscią stwierdzam, że coraz częściej wyroby projektuje księgowy a
nie inżynier :-(
Maciek


Witam,
czy ktoś może mógłby mi podpowiedzieć jak zaresetować baterię (Compaq
Armada) po wimianie ogniw Li-Ion?
Elektronika w tej baterii jest dość złożona. Kilkanaście układów scalonych
wtym w tym jeden, który może być procesorem.
Mam wrażenie, że ta bateria pamięta parametry ostatnio używanych ogniw i
trzeba ją jakoś zaresetować.
Nie wiem jednak jak. A może nie zaresetować tylko skalibrować ?


Mam ten sam problem, ale z akumulatorem ze starego DELL'a Xp 4100CX.


Qrde co oznacza ten "disclaimer" na gorze na czerwono -
- "Baterie Lion sa niebezpieczne" - dlaczego ?!!?
Wybuchaja ?


W złośliwym przypadku tak :-)
Tzn. bardzo niebezpieczne  były pierwsze ładowalne baterie litowe. Stosowany
w nich metaliczny lit  wykazywał tendencję do tworzenia dendrytów
prowadzących do powstawania zwarć. Po przekroczeniu temperatury topnienia
litu (Tt=180st.C) następowała gwałtowna reakcja z łatwopalnym elektrolitem
prowadząca do eksplozji.

Obecnie w akumulatorach Li-Ion nie stosuje się już litu w postaci
metalicznej. Jednak pozostał ciekły elektrolit organiczny określany jako
"extra flammable". Bateria ma obudowę hermetyczną a przegrzanie (w razie
przeładowania, zwarcia) lub uszkodzenie mechaniczne może doprowadzić do
wycieku elektrolitu i pożaru.

Przyjemniejsze pod tym względem są baterie Li-Po (litowo - polimerowe).
Ciekły elektrolit zastapiono stałym polimerem a ogniwo ma postać folii o
grubości ok. 1mm. Można ją zwijać, składać w harmonijkę itp. Ponieważ
zarazem zrezygnowano z pancernych obudów osiaga się wyższe gęstości energii
(J/cm3 lub J/kg) niż w bateriach Li-Ion przy znacznie wyższym poziomie
bezpieczeństwa. Spotkałem gdzieś opis, z którego wynikało, że Li-Po potrafi
wytrzymać przebicie gwoździem :-)

Baterie litowe są bardzo wrażliwe na przeładowanie (nawet o 1%) prowadzące
do szybkiej degradacji ogniwa).

Li-Ion safety:
http://www.irctt.com/pages/lithium-ion.cfm
http://www.goradv.com/Consulting/ConsultWhiteBriefsLIB.htm

MDz



Nowa bateria Li-Polymer po włożeniu do telefonu pokazuje na wskaźniku 3/4.
Czy lepiej od razu włączyć na ładowanie czy najpierw używać do całkowitego
rozładowania i dopiero potem naładować?


Podłącz ładowarkę i po stwierdzeniu przez komórkę, że bateria jest
pełna, ładuj jeszcze dodatkowo kilka godzin. Wtedy płynie impulsami mały
prąd podtrzymujący stan pełnego naładowania, co jest korzystne dla
nowych ogniw. Po jednym takim cyklu (ładowanie/rozładowanie) możesz już
normalnie korzystać z tego akumulatora. Pamiętaj, że ogniwa Li-Ion i
Li-Pol nie lubią głębokiego rozładowania (pracy cyklicznej) - warto
komórkę naładować nawet gdy jest wyświetlana więcej niż połowa "kresek".
Nie zrobi się od tego żaden efekt pamięci, chociaż z czasem (2-3 lata)
bateria i tak straci sporo swojej pojemności niezależnie jak byś na nią
nie chuchał.


Hello A.Grodecki,

[...]

Policzmy. Prąd kosztuje 0.4zł/kwh. 700zł to 175kwh. Bateria oddaje


Gdzieś Ci zero uciekło... 1750 kWh.

(optymistycznie) 40W przez 6 godzin dziennie czyli 0.24kwh/dobę. Żeby
wyprodukowała 175kwh potrzeba 2 lat.


20 lat.

Jeśli przyjąć bardziej realistyczny
scenariusz 4-godzinny wychodzi 3 lata amortyzacji kosztów.


30 lat.

Oczywiście nie liczymy ceny dodatkowego osprzętu mechanicznego i
elektronicznego oraz kosztów utrzymania.


A jednak policz, ile akumulatorów trzeba będzie przez ten czas
wymienić...

Zamontowanie baterii za tę cenę wydaje się być na granicy opłacalności,
ale to już jest jakiś postęp.


Brak jakiegokolwiek sensu ekonomicznego. Zastosowanie tego np. do
przyczepy kampingowej też sensu nie ma, bo 40W przez 10 godzin, to 0.4
kWh - trzeba duuużo kombinowac, żeby taka ilość energii starczyła do
czegokolwiek. Zdecydowanie lepiej kupic mały agregat - koszt podobny a
przynajmniej mocy znacznie więcej. Odpalisz agregat na 2 godzinki,
akumulatory w przyczepie podładujesz, wodę podgrzejesz i masz wszystko
w nosie.
To już większy sens ekonomiczny miałby kolektor słoneczny do
podgrzewania wody dla przyczepy.

Gdzieś widziałem zdjęcie blachodachówki wyprodukowanej w Japonii, gdzie
cała powierzchnia miała na sobie napyloną strukturę ogniwa
polikrystalicznego - to rozumiem!


Ba! Ale cena tego?


Zastanawiam sie nad wyborem ogniwa do zasilania awaryjnego zegara czasu
rzeczywistego. Rozwazam dwie opcje:
1) akumulator Ni-Cd 3,6V 60mAh (taki jak na płytach PC)
2) bateria litowa 3V 220mAh pastylka
W stanie normalnej pracy RTC jest oczywiscie zasialny z zasilacza
stabilizowanego.
W grę wchodzi równiez przenoszenie urzadzenia a nie tylko brak napiecia
sieci.

Moglibyscie wymienic plusy i minusy obu opcji. Oczywiście nie chodzi mi
o czas rozładowania (łatwe do policzenia) czy roznice wartosci napiecia
(obie wartosci są poprawne), istotne dla mnie sa dlugotrwala praca i
niezawodnosc.



Mam taki stary telefon Sony-Ericccson a w nim oryginalną baterię (o ile
pamiętam to Li-Polymer). Leżał on od roku co najmniej na szafie czekając
aż przylutuję na nowo złączę ładowarki, ale nie doczekał się. Dzisiaj
zauważyliśmy, że bateria "spuchła" wyłamując tylną klapkę.

Telefon odżałuję, ale w dobie wybuchających baterii, które zabijają
ludzi zastanawiam się czy tej sztuce także to grozi?
A może to planowe zachowanie nieużywanego ogniwa Li-Polymer?

Pytanie opcjonalne: co tam się stało?!

pozdrawiam


One tak maja używam tych akumulatorów w modelarstwie i prawdopodobnie
była nadmierne rozładowana . Wybuchają podczas przeładowania lub po
przegrzaniu np. nadmiernym poborem .



| baterie?). Ostatnio kupiłem 4xAA Duracell Plus za kilkanaście zł.
| Jakie są lepsze (z tych do dostania "w sklepie za rogiem")?
| Najbardziej mi zależy na długowieczności (może nie będzie z nich
| ciągnięty prąd przez 2-3 lata) i pojemności przy prądach 50-100 mA.
A może akumulatorki alkaliczne(RAM)? Mają napięcie jak baterie, bardzo
małe rozładowanie, przy niewielkich prądach względnie dużą pojemność


[...]

Już wiem, co będzie w moim typie. :)
Baterie Energizer e2 rozmiaru AA mają pojemność 3135 mAh (przy 25 mA) -
co wyprzedza chyba wszystkie znane alkaliczne ogniwa AA.

BTW: Tutaj jest zestawienie różnych baterii Energizera:
http://www.ksurct.org/datasheets/Energizer%20battery%20comparison.pdf


I nic w tej materii się nie zmieniło :-) Wszyscy mówią "baterie" a to w
rzeczywistości są akumulatory, które się FORMUJE. A mówią "formatowanie" bo
kojarzy się to z formatowaniem twardego dysku w komputerze :-)

GM


I dobrze mówią: "bateria" o ile ta bateria składa się z więcej, niż jednego
OGNIWA, niezależnie od tego, czy ogniwo jest ładowalnym akumulatorem, czy
jednorazowym elektrochemicznym źródłem prądu.
Zastanów się co oznacza "bateria" np. w artylerii.
To, co siedzi w samochodzie, to jest bateria akumulatorów.
W potocznym języku pojęcia się wymieszały.
Za to "formatowanie" na pewno nie dotyczy ogniw, baterii ani akumulatorów.
Tak mówi niedouczona młodzież epoki komputerów.
Wmak


OGNIWA, niezależnie od tego, czy ogniwo jest ładowalnym akumulatorem, czy
jednorazowym elektrochemicznym źródłem prądu.
To, co siedzi w samochodzie, to jest bateria akumulatorów.


Bateria ogniw akumulatorowych o nap. 1,2V w przypadku gdy mamy 1 akumulator.
A gdy mamy dwa akumulatory? To będzie "bateria baterii ogniw akumulatorowych
o nap. 1,2V". Czy tak? :-)

GM



Zastanów się co oznacza "bateria" np. w artylerii.
To, co siedzi w samochodzie, to jest bateria akumulatorów.
W potocznym języku pojęcia się wymieszały.


Tak, o tym też warto pamiętać ;-)

Za to "formatowanie" na pewno nie dotyczy ogniw, baterii ani akumulatorów.
Tak mówi niedouczona młodzież epoki komputerów.


Dzięki. A już myślałem, że to może ze mną jest coś nie tak :-)


Efekt pamieciowy nie dotyczy aku. ni-mh tylko ni-cd - zupelnie odmienna
zasada dzialania. Swoja droga ciekawe skad te plotki o efekcie
pamieciowym dla mi-mh - chyba je rozpuszczaja fahowcy-nieuki (fajnie
wyglada te "h") od komorek sprzedazy. Bo wyksztalcony czlowiek zapyta o
mechanizm dzialania takich ogniw i sam wciagnie wlasciwe wnioski a nie
powiela plotek nie majacych nic wspolnego z rzeczywistoscia.
tom


| Prąd ładowania typowo wynosi 1/10 pojemności akumulatora (lub baterii
| akumulatorów) przez 14h.
| Zrób sobie najlepiej źródełko prądowe na LM317, które zapewni cały czas
| stały prąd ładowania bez względu na stan naładowania akumulatora.

akumulatorki powinno sie ladowac stalym prądem , ale do piero po ich
rozladowaniu (o ile chcesz zeby mialy dlugi zywot) chodzi o tzw efekt
pamieciowy.




 Czyli oporu wewnętrznego mamy tak bliżej oma, jak rzekłem - dobre
te akumulatory nie są.
 Ale przecież do zasilania lampki LCD jeszcze się nadają :P


                                            ^^^^^^^^^^^

Kurcze, znowu przespałem kolejny skok technologiczny :)

 Otóż...


/.../

MSZem ładowarka daje Ci do zrozumienia, że stare ogniwa o pojemności
<50% znamionowej nadają się tylko do kosza na zużyte baterie. U mnie
takie ogniwa dożynają dzieci w zabawkach; BC700 nie robi z nimi
problemów. Osobiście bym takich ogniw do oświetlenia nie stosował, bo to
zwyczajne druciarstwo, które może się źle skończyć.



Jak zmierzyć pojemnośc akumulatora?


Aby dokładnie wyznaczyc pojemność RZECZYWISTĄ: mależy na max naładowac
aku a potem, tak jak inny kolega pisał
rozładować go (do bezpieznego poziomu) znanym prądem, i mierzyc czas
rozładowania
pojemność[mAh]= prąd[mA]*czas[h]

Czy tak zwane i czesto powtarzane "formatowanie akumulatora" ma sens, czy
jest to jakiś dziki mit?


formuje się tylko nwe aku, to nie jest mit. dobra rzecz po prostu.
Nicd używane należy rozładowywac do końca i ładowac na max, bo maja
efekt pamięci.
Nimh można doładowywac ale raz na jakiś czas też warto zrobić max
rozładowanie i naładować znów do pełna.
Zapobiega to efektowi "leniwych baterii" (przy tej samej pojemności
spada napięcie ogniwa co powoduje przedwczesne czepianie się urządzeń o
naładowanie baterii.



Pozdrawiam
Darek
A uszczypliwością niektórych proszę się nie przejmować, niektórzy myslą
że wszystkie rozumy pozjadali.


From: "-=<Bajbus=-"

Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie
od razu. Jestem w elektronice totalnym
lamerem, a potrzebuję zrobić taką
(jak dla Was) prostą rzecz.
Mam latarkę na trzy ogniwa AA, co
daje w rezultacie 4,5 V napięcia, ale, że
jej często używam do pracy postanowiłem
wykorzystać akumulatory, co jak wiadomo
daje 3,6 V napięcia. Latarka ma taką konstrukcję
że w środku ma dość dużo miejsca i tę właśnie
przestrzeń chciałbym wypełnić jakimś prostym
układem, który transformowałby te 3,6 V na 4,5 V
kosztem pojemności co przy akumulatorach nie
ma większego znaczenia.


Po pierwsze ma znaczenie, bo akumulatory mają mniejszą pojemność
niż analogiczna bateria.
Proponuję proste rozwiązanie: wymienić żarówkę na 3,6V

Władysław

------------------------------------------------------------------
Zobacz projekt nowej strony glownej portalu INTERIA.PL

| http://link.interia.pl/f188f <<


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


"Władysław Skoczylas" kompulsywnie wyklepał(a) na kalwiaturze:

From: "-=<Bajbus=-"
[ciap]
Po pierwsze ma znaczenie, bo akumulatory mają mniejszą pojemność
niż analogiczna bateria.
Proponuję proste rozwiązanie: wymienić żarówkę na 3,6V


W dopisku podałem, że żarówka ma 3,6 V 0,5 A.
Pojemność akumulatorów nie ma znaczenia, mam
ich dwa komplety o pojemności 2300 mAh.
Jest to taka latarka nagłowna i zależy mi na bardzo jasnym świetle.
Przy ogniwach bateryjnych takie uzyskuję, przy aku nie.
Dlatego pomyślałem, że możnaby zastosować jakiś prosty układ
do transformowania tego 3,6 V na 4,5 V kosztem pojemności,
bo jak wspomniałem z tym nie ma problemu.



w komorkach w czasie ladowania mozna prowadzic rozmowe,
- czy w tym czasie komorka w pelni pobiera energie z ladowarki ??
- czy tez moze nastepuje jakies przelaczneie zrodla zasilania, czy tez aku
jest ladowane a jednoczesnie
dalej pod to aku jest podlaczone zasilanie komorki - ale wtedy uklad
ladowania
dawalby prad i na ladowanie i na zasilanie telefonu ??
czyli ukad bylby taki     "uklad ladowarki" -aku -stabilizator
(przetworniczka) -telefon


Pytanie jest ciekawe. Z jednej strony li-ion wyraznie nie mozna
przeladowywac. Zaleceniem jest ladowarka ze
stabilizacja-ogranicznikiem napiecia 4.1-4.2V/ogniwo i wylaczana gdy
pod koniec prad pobierany spadnie ponizej ilus mA. Czyli tak prosto z
akumulatorem jako "buforem" sie nie da.
I ladowarka w siemensie me45 jakos podobnie dziala, jeszcze przechodzi
na etap ladowania pulsujacego.

Z drugiej strony .. rzeczony siemens na samej ladowarce bez baterii
nie zadziala. Nawet gdy w czasie ladowania baterie wyciagnac.

Wiec jakos ciekawie to skomplikowali.

J.


Witam,

Jestem nieco skołowany w kwestii akumulatorków NiMH.
Wg np http://www.hurt.com.pl/?p=bw_bat_chafaq akumulatorek taki niemal do
momentu rozładowania ma napięcie na ogniwie powyżej 1.4 V, natomiast na
ogniwach pisze że mają napięcie 1.2 V. Mam aparat fotograficzny na ogniwa R6
i tu jest problem, bo 'paluszki' mają napięcie 1.5V, a akumulatorki AA
mniej... Po naładowaniu taki akumulatorek ma ponad 1.4V, ale to szybko spada
do ok 1.25V i aparat nie chce pracować krzycząc że 'bateria rozładowana',
tymczasem np w latarce spokojnie jeszcze może działać długie godziny. Po
umieszczeniu w ładowarce ładuje się w mniej niż godzinę (normalnie 3), czyli
nie jest nawet w 1/3 rozładowany... ale aparat z niego korzystać już nie
może. To jest denerwujące, bo jestem w stanie zrobić najwyżej 20-30 zdjęć :/
Czy to oznacza że aparat (Canon) został specjalnie tak zaprojektowany aby
działać z akumulatorkami Canona, czy po prostu mam gówniane akumulatorki
(chińskie no-name) i wystarczy kupić porządniejsze... ale co w takim razie z
tym 1.2 V?

Z góry dzięki za odpowiedź.
Łukasz



Czy to oznacza że aparat (Canon) został specjalnie tak zaprojektowany aby
działać z akumulatorkami Canona, czy po prostu mam gówniane akumulatorki
(chińskie no-name) i wystarczy kupić porządniejsze... ale co w takim razie
z
tym 1.2 V?


Stawiam na gówniane aku. Wystarczy że jeden będzie do d..., to mogą być
problemy z aparatem.  Napięciem się nie przejmuj - aparat jest tak
zaprojektowany, by działał do czasu, aż napięcie spadnie poniżej 1V ( z
grubsza ) na pojedyncze ogniwo. Aku trzymają napięcie 1,2V prawie do końca
rozładowania - w przeciwieństwie do "zwykłych" baterii, gdzie napięcie spada
łagodnie. W procesie eksploatacji i starzenia ( lub marnej jakości ), spada
pojemność aku, rośnie też jego oporność wewnętrzna. Ma to zwłaszcza wpływ na
zachowanie aku w ustrojstwach o dużym poborze prądu - a cyfrak jest bardzo
pazerny...


Mam dokładnie taką samą. :

Nie wiem co polecić. Chciałem sam coś sklecić, ale nie chce mi się, a
nie do końca umiem (musiałaby być impulsowa, z wyborem prądu ładowania i
bardzo dokładną kontrolą dV). Ostatnio kupiłem IC8800. Nie wiem czy jest
warta swej ceny. Za wcześnie by to stwierdzić.


To dobrze wiedzieć :)
A pomyśleć że zamówiłem jeszcze miniaturkę do 2-ch aku tej samej klasy... No
nic może wywiozę do domu razem z tymi tanimi aku, do radia na baterie będą
jak znalazł... Sprzedawca zapewnia że można nią ładować te ogniwa Canona, a
poleca Sanyo właśnie. Z drugiej strony jak mówisz że swoje uszkodziłeś to
szkoda ryzykować.
Ile kosztowała ta IC8800?
A tak w ogóle to w jaki sposób ładowarka może zniszczyć aku (podbić ich
rezystancję wewnętrzną np), w sumie nie znam się na akumulatorach bo to już
bardziej chemia niż elektronika :)
Bo tak na logikę to taka ładowarka podaje impulsy aż NiMH się naładuje.
Czyżby chodziło tu o zbyt duże tempo ładowania?


Zauważyłem, że baterie AAA mają napięcie nominalne 1.5V, a akumulatory
NiMH tylko 1.2V. Wiem, że napięcie rzeczywiste jest funkcja
rozładowania, ale czy taka różnica parametrów na akumulatorach i
bateriach skutkuje problemami w urządzeniach, które w dokumentacji mają
podane jako źródło zasilania baterie AAA 1.5V, a będą zasilane
akumulatorami AAA 1.2V? A może tylko tandetne akumulatory z Alledrogo
mają 1.2V, a można kupić prawdziwe, mające 1.5V?

Co sądzicie o akumulatorach Energizer i Fujicell (takie głównie znajduję
w sklepach)? A może są jakieś uznane marki? Interesuje mnie łączna
pojemność i żywotność akumulatorów kupionych za tę samą kwotę, a nie
najlepsze parametry pojedynczego ogniwa. Maksymalny prąd rozładowania i
inne charakterystyki w moich zastosowaniach grają rolę drugorzędną, choć
opinię co do tych parametrów też byłyby dla mnie cenne.

I jeszcze pytanie o ładowarkę iCharger BC-700. Czy warta jest tych
100zł, czy może zainwestować w coś innego (ale nie więcej niż 100)?

pozdrawiam


Witam szanowne grono.
Zakupiłem aku. Li-Ion -18650 do mojego laptopa /Acer TM630/. Pakiet jest w
układzie 4s2p. Po wymianie aku. przeprowadziłem formowanie akumulatora aby
sprawdzić pojemność akumulatora - według sprzedawcy akumulatory powinny mieć
2200 mAh, natomiast moje testy wykazały, że mają nie więcej niż 1800 mAh
(http://www.peet.neostrada.pl/18650a.jpg - proces formowania aku.). Przed
wymianą komputer pracował z akumulatora nie dłużej niż 4-5 min. Po wymianie
aku. pracuje ok. 2,5 do 3,5 h. Jest tylko jeden problem. Po rozpoczęciu
ładowania, elektronika baterii odcina ładowanie przy 5% pojemności
akumulatora, ale czas ładowania wskazuje na pełne ładowanie i czas pracy
laptopa z aku. też jest OK. Przeryłem archiwum Grupy szukając pod takimi
hasłami jak: 18650, regeneracja aku..., bq2092, etc. ale nigdzie nie
znalazłem rozwiązania tego problemu. Czy może ktoś już sobie poradził z
takim problemem i wie jak z skasować pamięć "procesora" bq2092, lub może zna
jakiś inny sposób na prawidłowe wskazania "miernika energii" w Win XP?

pozdrawiam,
peTer


Jak to sie nazywa ? Czego mam szukac. Bo jak szukam "ogniwa" to znajduje
praktycznie same akku normalne


Zobacz http://www.batimex.com.pl.
Mają dużo baterii/akumulatorów. Kiedyś również zgrzewali ogniwa i robili
pakiety (nie wiem czy teraz jest to jeszcze aktualne).
pozdrawiam,
Andrzej


Witam,

Mój aparat foto biega na nich bezproblemowo,
podczas gdy na nówkach energizerach (zaraz po ich naładowaniu) mogę
uzyskać jedynie mrugajacą ikonę 'wymień akumulatory'...


Może jedno z ogniw jest uszkodzone, stąd taki objaw? Bo na dobrych
Energizerach i dobrym aparacie tak się z pewnością nie dzieje... :)
Chyba, że aparat przystosowany jest do baterii (są takie?), a Ty wkładasz
akumulatorki...


Welcome to the real world, eh Dykus ?
| Mój aparat foto biega na nich bezproblemowo,
| podczas gdy na nówkach energizerach (zaraz po ich naładowaniu) mogę
| uzyskać jedynie mrugajacą ikonę 'wymień akumulatory'...
Może jedno z ogniw jest uszkodzone, stąd taki objaw? Bo na dobrych
Energizerach i dobrym aparacie tak się z pewnością nie dzieje... :)


Też tak myślałem... ale nie.
Testowane na dwóch różnych kompletach energizerów.
Cameliony fungują, energizery nie.
Choć 'mniejszy' model canona na nich działa bezproblemowo :)

Chyba, że aparat przystosowany jest do baterii (są takie?), a Ty wkładasz
akumulatorki...


To dlaczego działa na Camelionach? :)

Sławek



| Wyglada jak UR18650 Sanyo Li-ion 1700mAh 3,7V
| Ceny niestety nie znam, ale nie bedzie tanio :)
| Pozdrawiam,
| U.

CZy to jest symbol jednego ogniwa czy calego 'packu' 8 szt. ??


Oczywiście ogniwa, symbol to właściwie oznacza rozmiar akumulatora.
Pakiet wygląda jak bateria od notebooka, miałem taki w HP Xe2 :)
Pdf producenta (moich)
http://www.sanyo-energy-europe.com/content/industrial/detail.php?mode....
Próbowałem kiedyś to kupić, ale jakoś nie mogłem znaleźć dostawcy. Mieli
jedynie w firmach regenerujących akumulatory do notebooków i byli
zainteresowani wyłącznie regeneracją :) Chcieli ok 40-50 pln za ogniwo.
Zrezygnowałem, bo udało mi się kupić nową baterię za małe pieniądze.
Pozdrawiam,
U.


Oczywiscie ogniwa, symbol to wlasciwie oznacza rozmiar akumulatora.
Pakiet wyglada jak bateria od notebooka, mialem taki w HP Xe2 :)
Pdf producenta (moich)
http://www.sanyo-energy-europe.com/content/industrial/detail.php?mode....
Probowalem kiedys to kupic, ale jakos nie moglem znalezc dostawcy. Mieli
jedynie w firmach regenerujacych akumulatory do notebookow i byli
zainteresowani wylacznie regeneracja :) Chcieli ok 40-50 pln za ogniwo.
Zrezygnowalem, bo udalo mi sie kupic nowa baterie za male pieniadze.
Pozdrawiam,
U.


A masz namiary na tego u ktorego udalo ci sie kupic 'tanio' baterie do
notebooka? To jest wlasnie to o czym mowimy i to cos niestety padlo :(
Notebook co prawda nie HP ale nowa baterai to wydatek okolo 1000 PLN
So, I need help...
Sasanka


Witam.
Na początek informacja, że nie jestem elektronikiem. Umysł mam ścisły i
prawo Ohma pamiętam :) tyle o mnie.
Mam problem z latarką gdyż nie świeci mi tyle czasu ile teoretycznie
powinna - jest to dla mnie problem gdyż używam jej pod wodą i nie jest
fajnie jak gaśnie niezapowiedzianie.

Mam latarkę z akumulatorem NiMH (12 ogniw panasonic 1,2V/3,05Ah -
http://www.actec.dk/hhr300scp.pdf). Daje to 14,4V/3,05Ah po połączeniu.
Żarówka 20W (halogen 12V przewoltowany na 14,4) powinna świecić teoretycznie
ok. 110 minut. W praktyce wiadomo, że czas ten ulegnie skróceniu.

Czas ładowania to około 4-5h. Ładowarka jest firmy TATREK i to wszystko co o
niej wiem (kupiłem razem z latarką). Baterie mają około 1 roku i były
ładowane nie więcej niż 30 razy.

Problem polega na tym, że moja świeci 40minut. To jest grubo poniżej
oczekiwań. I teraz pytanie w jaki sposób sprawdzić czy akumulator jest
naładownay? Czy ładowarka dobrze go ładuje.



Problem polega na tym, że moja świeci 40minut. To jest grubo poniżej
oczekiwań. I teraz pytanie w jaki sposób sprawdzić czy akumulator jest
naładownay? Czy ładowarka dobrze go ładuje.


Nie ma bardzo prostego sposobu. Możesz rozładować akumulator do napięcia
1V/ogniwo (pod obciążeniem), czyli do 12V na wyjściu całej baterii (ale
sprawdź na każdym ogniwie osobno, czy któreś nie jest uszkodzone - zwarcie
lub odwrócona polaryzacja). Jak będziesz wiedział, że akumulator jest
rozładowany, to ładujesz i kontrolujesz prąd ładowania. Jeśli to jest
ładowarka "inteligentna", to może wyłącza się za wcześnie, przyczyną mogą
być kiepskie połączenia, za długie kable, uszkodzone ogniwo, nierówno
naładowane ogniwa, uszkodzenie ładowarki, wada "fabryczna" ładowarki (np. za
słabe zasilanie, złe filtrowanie w prostowniku). Jeśli to jest ładowarka
"głupia" (ładuje stałym prądem dopóki nie wyłączysz, albo ma tylko
ograniczenie czasu), to możliwe, że popsułeś ten akumulator, jeśli go
przeładowywałeś.

Wiesz, że akumulatory NiMH rozładowują się same, czasem dość szybko? Jeśli
dziś naładujesz, a za miesiąc będziesz używał, to efekt też będzie taki jak
opisujesz.

Paweł



Mam latarkę z akumulatorem NiMH (12 ogniw panasonic 1,2V/3,05Ah -
http://www.actec.dk/hhr300scp.pdf). Daje to 14,4V/3,05Ah po połączeniu.
Żarówka 20W (halogen 12V przewoltowany na 14,4) powinna świecić teoretycznie
ok. 110 minut. W praktyce wiadomo, że czas ten ulegnie skróceniu.

Czas ładowania to około 4-5h. Ładowarka jest firmy TATREK i to wszystko co o
niej wiem (kupiłem razem z latarką). Baterie mają około 1 roku i były
ładowane nie więcej niż 30 razy.

Problem polega na tym, że moja świeci 40minut. To jest grubo poniżej
oczekiwań. I teraz pytanie w jaki sposób sprawdzić czy akumulator jest
naładownay? Czy ładowarka dobrze go ładuje.


Amperomierz podlaczyc w szereg ?
przy 4-5h, to prad musi plynac jakies 0.7A - przez caly czas
ladowania.
A to ladowarka jakas auomatyczna ? Moze poladowac raz 6h i
zobaczyc czy pomoglo.
A - jeszcze przyklej termometr do akumulatorow, pod koniec ladowania
powinna temperatura skoczyc.

J.



| A odlacz i podlacz poraz drugi. Jesli nie wylaczy sie po chwili to
| moze jeszcze troche podladuje..
Próbowałem. Od razu wskakuje na zielony kolor dioda. Nie wiem czy to będzie
jakaś wskazówka dla was ale jak jest podłączona ładowarka do baterii i nie
włączona do prądu to też się świeci zielona dioda (ładowarka bierze prąd z
akumulatora).


Prawdopodobnie ładowarka reaguje na napięcie, tzn. po przekroczeniu jakiegoś
ustalonego napięcia przestaje ładować. Jeśli tak jest, to jest lipa, nie
nadaje się za bardzo do akumulatorów NiMH. Nawet rozładowany prawie do zera
akumulatorek NiMH nadal ma napięcie około 1,2V (bez obciążenia).

ogniwo, sprawdź czy jakieś ogniwo nie jest zepsute, potem zorganizuj jakieś
ładowanie w kontrolowany sposób, np. najprościej weź zasilacz o napięciu
20-24V, żarówkę 12V10W, połącz szeregowo i ładuj akumulator przez tę
żarówkę, będziesz miał mniej więcej stały prąd (jakieś 0,6-0,8A, ale
zmierz!) i ładuj tak długo, żeby wyszło mniej więcej 120% pojemności (tzn.
przy prądzie 0.8A około 4,5 godziny). Potem sprawdź jak długo świeci.

Paweł


From: Def11

Cyba że ktoś zna sposób aby jakos logicznie mocować czujnik temperatury


Szczelny pojemnik na baterię z czujnikiem temperatury.

Prądy ładowania max 1A- 1,2A


nie wybuchną?

nie rozumiem tej logiki
brak  -deltaV jest warunkiem wyłączenia ładowania?
Nie brak tylko deltaV=0
to znaczy ze nie ma przyrostu, no nie? To jest logiczne


hmmm... nie wiem co to jest deltaV
Wiem co to jest MINUS deltaV
i oznacza to spadek napięcia na ogniwie, które zostało naładowane.
z takiego zera nic nie wynika, chyba że zero logiki

Ładowarka ma sobie policzyć max czas ładowania, wprowadzam info o pojemności
i prądzie ładowania z kompa,
program liczy max czas ładowania. To wystarczy.

miernik pojemności akumulatora pyta o pojemność akumulatora? profesjonalny?

Na prawdę nie rozumię tych uwag o braku logiki czy innych.

bo z tego co Pan pisze, to wynika że soft i tak niczego mądrego-sensownego
nie robi.
Dokładniejszy pomiar uzyskałby pan stosując zasadę rozładowanie do punktu
minimalnego i ładowanie 0,1C przez 14 godz.
A stosując technikę delta zero może się okazać że akumulator zostanie
naładowany w (np) 80%

Władysław

-----------------------------------------------------------------------
INTERIA.PL z najlepsza wyszukiwarka... | http://link.interia.pl/f18a7


| Czy ktos wie gdzie mozna kupic akumulatory
| 1,2V 3600mAh Li-ion o rozmiarze 18650.

Jeżeli Li-Ion to nie 1.2V a 3.6V, a nominalna pojemność ogniwa w rozmiarze
18650 wykosi ok 1.6..1.8Ah.
http://sklep.batimex.pl/towar.asp?idtowaru=343


Racja, przepraszam za błąd rzeczowy.!

| Znalazlem cos podobnego w GP ale niklowo-wodorkowe:(

Wydaje mi się, że Ni-MH nie występują w identycznych rozmiarach co Li-Ion,
żeby uniknąc pomyłek. Ale mogę się mylić.


znlazlem o bardzo podobnych wymiarach.
Obudowa mojej baterii jest w stanie je pomiescic.
Ale  typów nie zamienie.



| Czy ktos wie gdzie mozna kupic akumulatory
| 1,2V 3600mAh Li-ion o rozmiarze 18650.

| Jeżeli Li-Ion to nie 1.2V a 3.6V, a nominalna pojemność ogniwa w rozmiarze
| 18650 wykosi ok 1.6..1.8Ah.
| http://sklep.batimex.pl/towar.asp?idtowaru=343

Racja, przepraszam za błąd rzeczowy.!


Sa tez ni-Mh takie jak piszesz - rozmiar zblizony do 18650, 1.2V,
~3.6Ah.

znlazlem o bardzo podobnych wymiarach.
Obudowa mojej baterii jest w stanie je pomiescic.
Ale  typów nie zamienie.


Ja kiedys zamienilem. Zamiast oryginalnych li-ion w ukladzie 3x3
wsadzilem szeregowo 9 takich NiMH. Notebooka zasilaly dobrze,
niestety - ladowarka sie kiepsko sprawiala, nie chciala sie wylaczyc
i za bardzo je grzala.

J.



Jak chcesz, żeby akumulator pożył dłużej to podłącz mu 13,8 - masz

Bateria słoneczna, jeśli jest robiona z głową to ma jałowo koło 20V - po
prostu największą moc oddają przy prądzie bliskim prądowi zwarcia.
Regulatory do takich baterii są włączane równolegle - to po prostu taka
mocna dioda Zenera.


Tanie regulatory. Naprawdę porządne mają dwie pętle regulacji - z jednej
strony ograniczają maksymalny prąd i maksymalne napięcie ładowania
akumulatora, z drugiej strony przy niemożności osiągnięcia maksymalnych
parametrów ładowania utrzymują napięcie fotoogniw w optymalnym zakresie
- z moich pomiarów wynika że optymalnie fotoogniwo krzemowe działa przy
napięciu rzędu 350mV/ogniwo, poniżej i powyżej sprawność jest gorsza
(oczywiście dokładna wartość napięcia optymalnego może się różnić dla
różnych fotoogniw).



Ty masz chyba jakiś wstręt do przetwornic... Jakie straty masz gdy
akumulator ma 12.6V a światła jest tyle, że ogniwa nie wydolą z siebie
więcej niż 10V?


Może i mam wstręt ;) rzecz w tym, że bawiłem się jedną taką baterią
słoneczną i JAŁOWO to nawet przy świetle latarki ma więcej niż
akumulator, tyle że prąd zwarcia to pojedyncze miliampery. Co tu
przetwornica pomoże?

Mirek.


Zamierzam wymienić w zasilaczu do laptopa akumulatorki Li-Ion 3,7V
cylindryczne na podobne o pojemności 2200mAh (nie wiem czemu nie podają
2,2Ah). Wymieniam, bo baterie trzymają niecałe 30min.


Daj profesjonaliście który resetnie Ci baterię i wymieni ogniwa albo
zapomnij. Bo bez reseciku po wymianie elektronika baterii nie pozwoli Ci ich
naładować.



Mit, mit-kit!
Wszystkie (pojedyncze)ogniwa sa formowane i testowane juz w fabryce.
Pakietowanie ich przez dowolnego producenta akumulatorow (pakietow)  nic nie
zmienia. Zadnych ogniw nie trzeba formowac, ani ni-cd ani ni-mh a tym
bardziej li-on.Mozna o tym poczytac na stronach producentow, sanyo,
panasonic, toshiba.


to wytlumacz mi dlaczego taki np. nikomu nie znany IBM w swoich
ThinkPadach z bateriami LiIon jednak zaleca?

Skoro piszesz z takim przekonaniem, to wyjaśnij na czym ma polegać owe
formowanie wkonywane przez _użytkownika_.  Jakie procesy mają zachodzić w
ogniwie? Pytam przede wszystkim o ogniwa niklowe.  Z tym, że proszę o
_konkrety_, tzn. opis zjawisk, źródła informacji itp...


Nie podam Ci konkretnych wzorów reakcji bo ich po prostu nie pamiętam, ale
formowanie polega na kilkukrotnym ładowaniu ogniw przez czas ok 12 godzin.
Standardowe ładowanie np telefonu komórkowego trwa zazwyczaj ok 2 godzin z
czego wynika, że ładuje się prądem ponad 0,5C i w przypadku nowej baterii
która długo była nieużywana procesy zachodzą nieco wolniej niz w czesto
używanej. Stąd też nie będzie ona naładowana do 100% znamionowej pojemności.
Poza tym jak wiadomo sprawność ogniwa  np Ni-Cd podczas ładowania jest na
poziomie 60% zatem ładując w ciągu 2h prądem 0,5C "wpompujemy" w nią 100% a
nie nalezne 150-160% znaminowej pojemności uwzględniając sprawność ogniwa.
Stąd też formowanie akumulatorów polega na naładowaniu większym prądem do
teoretycznego maksimum ogniwa  i potem do doładowaniu już małym prądem do
faktycznego 100%.


Na spotkaniu komisji śledczej w dniu 9/26/2006 8:06 AM, jeden z członków
Grupy Trzymającej Władzę zappa zeznał co następuje:

Czy można ladować akumulatroy Ni-MH ładowarą przeznaczoną do ładowania
akumulatorów typu Ni-Cd?


Zazwyczaj ładowarki do ogniw NiCd na wstępie rozładowują ogniwo w celu
wyeliminowania efektu pamięci. Baterie Ni-Mh tego nie wymagaja i nie
szkodzi im to. Odwrotna sytuacja byłaby dla baterii NiCd bardziej
szdkodliwa, gdyż nie rozładowywane szybko utraciłyby swoją pojemność.

Pozdrawiam
Tomek



: Zazwyczaj ładowarki do ogniw NiCd na wstępie rozładowują ogniwo w celu
: wyeliminowania efektu pamięci. Baterie Ni-Mh tego nie wymagaja i nie
: szkodzi im to. Odwrotna sytuacja byłaby dla baterii NiCd bardziej
: szdkodliwa, gdyż nie rozładowywane szybko utraciłyby swoją pojemność.

Nigdy nie rozładowywałem akumulatorków NiCd do końca przed ich ponownym
naładowaniem, a jednak z tym efektem spotykałem się bardzo rzadko i usuwał
się on bardzo łatwo. Chyba trzeba spełnić specyficzne warunki, aby ów efekt
powstał, co w praktyce jest raczej trudne. Trzeba chyba te akumulatorki
rozładowywać ze 300 razy do tego samego ,,pułapu'', aby ów efekt powstał.
Tak przynajmniej czytałem w katalogach producentów. No i wyjście z tegoż
efektu ponoć jest proste -- trzeba akumulatorki długo ładować małym prądem
lub zacząć je normalnie używać, czyli ładować, kiedy ma się na to ochotę
i do tego możliwości.

E.


Hello Tomasz,

| Czy można ladować akumulatroy Ni-MH ładowarą przeznaczoną do ładowania
| akumulatorów typu Ni-Cd?
Zazwyczaj ładowarki do ogniw NiCd na wstępie rozładowują ogniwo w celu
wyeliminowania efektu pamięci. Baterie Ni-Mh tego nie wymagaja i nie
szkodzi im to. Odwrotna sytuacja byłaby dla baterii NiCd bardziej
szdkodliwa, gdyż nie rozładowywane szybko utraciłyby swoją pojemność.


Trochę się mylisz. NiMH jak najbardziej wykazują efekt pamięciowy. Nie
tak silny, jak NiCd ale nadal doładowywanie nie jest wskazane jako
_stała_ metoda ekploatacji. Od czasu do czasu trzeba naładować do
pełna, rozładować  głęboko i ponownie naładować - ot, takie skrócone
formowanie.


Witam

Czy ktoś wskaże sprzedawcę dobrej jakości koszyczków na baterie
R6, tudzież akumulatorki?
Złom sprzedawany w sklepach elektronicznych po 1 zł importowany z
CHRL nadaje się tylko do kosza. Np. dla 4 ogniw akumulatorków
przy poborze prądu poniżej 1A spadek napięcia na 8 stykach wynosi
łącznie prawie 1V. Mam kilka koszyczków. We wszystkich jest podobnie.



Czy ktoś wskaże sprzedawcę dobrej jakości koszyczków na baterie R6,
tudzież akumulatorki?
Złom sprzedawany w sklepach elektronicznych po 1 zł importowany z CHRL
nadaje się tylko do kosza. Np. dla 4 ogniw akumulatorków przy poborze
prądu poniżej 1A spadek napięcia na 8 stykach wynosi łącznie prawie 1V.
Mam kilka koszyczków. We wszystkich jest podobnie.


Nie spotkałem się z dobrymi koszykami do baterii. Ons sa z natury swojej
do bani. Tylko połączenie stałe.


Przydałby mi się zestaw: akumulator wkładany zamiast dwóch bateryjek
AAA (konkretnie - do palmtopa m105) i ładowarka do niego ale taki,
żeby można go było ładować nie wyjmując z urządzenia (w tym
przypadku z palma).

A może tak:
Do pojemnika (w palmie) dołącz gniazdo: + akumulatorków na gniazdo i -
akumulatorków
na gniazdo.
Do pojemnika włóż akumulatorki NiMH (chodzi o efekt pamięciowy).
Do gniazdka podpinasz ładowarkę która daje napięcie na luzie nie większe
niż 3V (pewnie takową trzeba byłoby zrobić, kupić będzie trudno).

I jeszcze jedno: naładowany akumulator ma napięcie 1,2V a bateria (ogniwo)
1,5V
Analogicznie rozładowany akumulator ma 1-1,1V a ogniwo 1,2V
i najprawdopodobniej to jest przyczyną resetowania.

Władysław


Czy akumulatory Ni-MH(NiCd) o napięciu 9V faktycznie tyle mają?
Zrobiłem kiedyś największy błąd jaki można było zrobić:kupiłem
multimetr zasilany baterią 9V. Pomimo, iż ma on automatyczny
wyłącznik zasilania po 10min, to biorąc pod uwagę częstość
używania go, baterie padają dosyć szybko. Mam co prawda zasilacz
sieciowy, ale to nie jest rozwiązanie zadowalające mnie. Dlatego
też mam zamiar kupić akumulator. Problem w tym, że przy napięciu
poniżej 7,5V miernik pokazuje rozładowanie baterii. Tak więc
szukam akumulatora, który faktycznie miałby 9V. Czy takie
istnieją? Według katalogu Conrada są takie, lecz ile mają one
ogniw: przy 7 wychodzi 8,4V, a przy 8 9,6V.

Czy akumulatory Ni-MH(NiCd) o napięciu 9V faktycznie tyle mają?
Zrobiłem kiedyś największy błąd jaki można było zrobić:kupiłem
multimetr zasilany baterią 9V. Pomimo, iż ma on automatyczny
wyłącznik zasilania po 10min, to biorąc pod uwagę częstość
używania go, baterie padają dosyć szybko. Mam co prawda zasilacz
sieciowy, ale to nie jest rozwiązanie zadowalające mnie. Dlatego
też mam zamiar kupić akumulator. Problem w tym, że przy napięciu
poniżej 7,5V miernik pokazuje rozładowanie baterii. Tak więc
szukam akumulatora, który faktycznie miałby 9V. Czy takie
istnieją? Według katalogu Conrada są takie, lecz ile mają one
ogniw: przy 7 wychodzi 8,4V, a przy 8 9,6V.


Zastosuj tzw. baterie ładowalne (np. Alcava). Całkowicie naładowane mają
1.64 V na ogniwo.
Przy tak małym prądzie jaki pobiera miernik będą pracowały bardzo długo. Nie
należy ich jednak całkowicie rozładowywać (skraca znacznie to ich trwalość).
Dobrze się one nadają do buforowego zasilania układów o małym poborze prądu.
Obawiam się tylko, że nie są one produkowane w obudowach 6F22 (wynika to ze
sposobu ładowania). W ostateczności możesz przyczepić do miernika koszyczek
na 6 szt. AAA.

Paweł


Mam taki akumulator w swoim multimetrze
NiCd Philips 120 mAh
8,4V

Czy akumulatory Ni-MH(NiCd) o napięciu 9V faktycznie tyle mają?
Zrobiłem kiedyś największy błąd jaki można było zrobić:kupiłem
multimetr zasilany baterią 9V. Pomimo, iż ma on automatyczny
wyłącznik zasilania po 10min, to biorąc pod uwagę częstość
używania go, baterie padają dosyć szybko. Mam co prawda zasilacz
sieciowy, ale to nie jest rozwiązanie zadowalające mnie. Dlatego
też mam zamiar kupić akumulator. Problem w tym, że przy napięciu
poniżej 7,5V miernik pokazuje rozładowanie baterii. Tak więc
szukam akumulatora, który faktycznie miałby 9V. Czy takie
istnieją? Według katalogu Conrada są takie, lecz ile mają one
ogniw: przy 7 wychodzi 8,4V, a przy 8 9,6V.

--
Pozdrawiam      Bad Worm  __   _
http://www.gusnet.prv.pl <_ / |_
Tnijcie cytaty!         <_ //|
!!!Z adresu email usuń pierwszą kropkę-zabezpieczenie przed
spamem!!!



Nie od dzis wiadomo ze jak masz to nosic, to lepsze.

| Problem
| jest w ladowaniu takiej ilosci akumulatorow, nie spotkalem ladowarek
| obslugujacych 3-4 sztuki.

W kazdym notebooku.

Nie zapomnij o ukladzie zabezpieczajacym - trzeba monitorowac kazde
ogniwo z osobna.

J.


Chce uniknac kombinowania z bateriami od laptopow/notebookow i ladowarkami
do nich kupujac cos dedykowanego dla 3-4 sztuk 18650. Wyglada na to ze
trzeba bedzie sie zadowolic ladowarka dla 2x16850 lub jednak majstrowac.



| Kilka wolt można również uzyskać zakopując w ziemi poniżej 1m płytę
| miedzianą z odizolowaniem wyprowadzeniem nad powierzchnię gdzie
| otrzymamy PLUS. W odległości 0,6 do 1m od płyty umieszczamy pojemnik
| z węglem (wiadro) lub płytę cynkową na wyprowadzeniu MINUS.Prąd
| zależy od powierzchni płyt i wilgotności gleby.

jaki to rzad wielkosci ? uA, mA ? z ciekawosci pytam...


raczej mA ... ale to raczej nie jest prad z ziemii, tylko
prad z baterii - bedzie sie zuzywala elektroda cynkowa.
Ciekaw jestem czy uda sie doprowadzic do zuzycia wegla, ale watpie.

Ile tego pradu ma byc ? Bo z rzeczy dostepnych to sugerowalbym
bym albo ogniwa sloneczne, albo co pewien czas dowiezc naladowany
akumulator.

Ciekawe mogloby byc ogniwo paliwowe, ale butle z wodorem wcale nie sa
lekkie, a ogniwa na paliwa ciekle od lat sa w stadium eksperymentow..

J.


Nie rozpoznałem problemu z bateriami do laptopów.
Miałem kilka przypadków uszkodzeń baterii, przy czym
to nie była wina akumulatorów. W tych bateriach
też siedzi malutki PIC i komunikuje się z laptopem
nie wiem czy to nie będzie jego wina - może ktoś rozpracował już ten temat


?

Nistety nie rozpoznałem tematu ale mam też taki problem i szukam podpowiedzi
co z tym zrobić. Tak naprawdę to jestem przekonany , że znana firma laptopów
pozwoliła znanej firmie baterii zastosować elektroniczne zabezpieczenie
długości pracy baterii, żeby nie spajtować tylko sprzedawać co 2 lata nowe
baterie do rzekomo wyczerpanych zestawów(prawo rynku). Nowa bateria
zakupiona w serwisie bagatela kosztuje jedyne 1000PLN netto, co na laptopa
to i tak nie jest dużo. A ogniwa ze starej "zużytej" baterii działają w
innym urządzeniu od roku i nie mają najmniejszej chęci na wymianę.

Pozdrówka
Rafał.


Nauczony przykrymi doświadczeniami z dyskami IBM made in hungary mam
mieszane uczucia co partii akumulatorów made in hungary :)
Czy słusznie?
Wszystkie kraje pochodzenia akumulatorów się porównywalne?


Pomijając kwestie które w pozostałych wątkach zostały już wyczerpane -
pewnego roku w zimie było wiele reklamacji baterii właśnie produkcji
czeskiej. Podobno wszystko było oki, dopuki nie spadła temperatura baterii -
wydajność ogniw spadała drastycznie. Co ciekawe nie zaobserwowano tego
zjawiska w bateriach prod. węgierskiej - tu zaznaczam że przytaczam
informację pozyskaną w zaprzyjaźnionym serwisie (na zasadzie "nie musisz
wierzyć aktorowi przebranemu za księdza" :-)
Jest na to wiele wytłumaczeń:
1. statystyka - może akurat 90% baterii było czeskich?
2. może to producent ogniw był "tańszy"
3. przeterminowane ogniwa, lub II jakość ogniw, które poszły na kraj III
świata - czyli PL
4. reżim technologiczny niedostateczny - poruszony w innych wątkach - nie
wdaję się w dyskusję.
5. inne - kto ma jakieś propozycje?

Pozdrrr... Reksio


Witam pierwszy raz na tej grupie.

Nie jestem pewien, czy dobrze trafiłem z pytaniem, no zobaczymy ;)

Jestem szczęśliwym posiadaczem zestawu telefonów polowych TAP-63, takiej
miniaturowej wersji znanego z lekcji przysposobienia obronnego TAJ'a. Bateria
też miniaturowa, miast wielkiego ogniwa 1,5 V mamy tutaj akumulatorek 9 V, taką
większą wersję baterii R20 można by rzec... Ponieważ chcę by całość była zgodna
z epoką, zamiast "płaskiej baterii" (jeśli się podłączy taką, to też działa),
zdobyłem muzealny egzemplarz akumulatorka, jakimś cudem na allegro zdobyłem
oryginalną przedpotopową ładowarkę (ładowarę w zasadzie), podłączyłem - i cud
się stał, akumulator NiCd z roku l976 pracuje, już 3 dzień w sporadycznie
używanej sieci polowej. Jeden problem - mimo poszukiwań (znajome muzeum,
allegro, itp), nigdeiz nie mogę dorwać kolejnych (potrzebuje jeszcze 4)
akumulatorków.

Pytanie więc mam - czy gdziekolwiek mam szansę coś takiego znaleźć, ktokolwiek
produkuje coś chociażby podobnego??

Dziękuję, pozdrawiam

L. Dz.


musisz się zdecydować czy zjeść ciastko czy mieć
ciastko...akumulatorki lada moment i tak będą na szmelc więc jako
komplet wyposażenia to nawet lepiej by ci nie korodowały styki,,,dla
działania aparatu to możesz podłączyć nawet  9 volt bateryjke czy
akumulatorek...co prawda działać będzie krócej ale zawsze
zadziała...natomiast by miec oryginał muzealny to niestety  czas kiedy
centra produkowała takie akumulatorki już minął...mam co prawda kilka
takich pojedynczych ogniw  ale nie są one łączone w zestawy i styki
będą  co chwilę wymagały czyszczenia nie mowiąc już o
obudowie...jeśli chcesz mieć to wszystko działające  to ja byłbym
porobił z typowych paluszków  baterie - moim zdaniem powinny
wystarczyć 4 ogniwa  i to też powinno  działać, może nieco słabiej...a
zdrugiej strony jak  często masz zamiar na tym pracować?zastanów się
czy skórka warta wyprawki...


Poszukuje jakiegos zestawienia roznego rodzaju akumulatorów do telefonów GSM
w ktorym podane byloby napięcie. Wiekszosc akumulatorów ma 3,6V... a mnie
interesują modele 4,8V.


No to nie znajdziesz.
Nowe praktycznie wszystkie sa na ogniwie li-ion,
ktore ma 3.6V nominalnie [4.2 swiezo ladowane].
Jakas nokia pracuje juz na 2.4V - dwie sztuki NiMH.

Jedynie jakies stare motorole [c160] byly na 4*NiMH.
Ale pakiet przypominal 4xAA lub 4xAAA - to sobie mozesz zrobic sam.

W slad za bateriami poszlo napiecie zasilania,
w szczegolnosci karty SIM - do 4.8V chyba nie ma juz powrotu :-)

J.



Ba -  paluszki R6 NiCd 10 lat temu mialy gora 600mAh.
Dzis maja 2800. Jestes pewien ze po wymiarach cokolwiek ocenisz ?


W najtańszych chińskich akumulatorkach z Allegro nie spodziewałbym się
stosowania ogniw lepszych niż w oryginalnych bateriach. Zresztą, czemu
na tych "superokazyjnie tanich" akumulatorach telefon pracuje o połowę
czasu krócej niż powinien? ;)

A jestes _pewien_ ze to nie jest termistor ?


Spoko, termistor od rezystora stałego potrafię jeszcze odróżnić.

pozdrawiam
Piotr



Powitanko,

Czy ktos ma i moze pochwalic sie wrazeniami takiego cuda:
TEC-TC6000
http://www.tme.eu/ladowarka-akumulatorowa-do-r3-r6-r14-r20-r22-tecxus...
Troche niepokoi mnie ten prad ladowania dla r6 (1A), w zasadzie dobra by  
byla polecana BC-700, ale potrzebuje jeszcze ladowania ogniw 9V i tego  
BC-700 nie ma.


"Ładowarki firmy Tecxus przeznaczone do ładowania akumulatorów NiCd oraz
NiMH."

Kto dzisiaj używa akumulatorów NiCd albo NiMH? AFAIR ładowanie akumulatorów
Li-Ion i ich pochodnych wymagało innych ładowarek niż do starych ogniw
niklowych. Poszukaj chyba chodziło o dokładny dobór napięcia i
monitorowania naładowania baterii. Nie wiem czy kupowanie takiej ładowarki
ma sens, bo nawet już chyba nikt nie robi takich akumulatorów (chyba, że do
nietypowego sprzętu, który działa od lat i działać musi).
A może to tylko błąd w opisie?

pozdrawiam


| Powitanko,

| Czy ktos ma i moze pochwalic sie wrazeniami takiego cuda:
| TEC-TC6000
| http://www.tme.eu/ladowarka-akumulatorowa-do-r3-r6-r14-r20-r22-tecxus...
| Troche niepokoi mnie ten prad ladowania dla r6 (1A), w zasadzie dobra by  
| byla polecana BC-700, ale potrzebuje jeszcze ladowania ogniw 9V i tego  
| BC-700 nie ma.

"Ładowarki firmy Tecxus przeznaczone do ładowania akumulatorów NiCd oraz
NiMH."

Kto dzisiaj używa akumulatorów NiCd albo NiMH? AFAIR ładowanie akumulatorów
Li-Ion i ich pochodnych wymagało innych ładowarek niż do starych ogniw
niklowych. Poszukaj chyba chodziło o dokładny dobór napięcia i
monitorowania naładowania baterii. Nie wiem czy kupowanie takiej ładowarki
ma sens, bo nawet już chyba nikt nie robi takich akumulatorów (chyba, że do
nietypowego sprzętu, który działa od lat i działać musi).
A może to tylko błąd w opisie?


Dobrze, ze Sanyo tego nie wie i wypuscilo nowa serie Sanyo Eneloop.
Wyslij im swoje wypociny, moze wycofaja z rynku jako przestarzale i
niepotrzebne :)



Buduję urządzenie uP na baterie - zasilanie 3v. Całkowity pobór prądu do
15mA. Zastanawiam się jakie dać baterie. Jak długo pociągnie takie
urządzenie przy zasilaniu ze standardowej baterii 9v i stabilizatorze na
3v? Może macie jakieś ciekawsze pomysły? Nie wiem jeszcze czy uda mi się
wcisnąć 3 baterie R6. Zależy mi na rozmiarach urządzenia.


wystarczą dwie. A może dasz akumulator samochodowy? Bez jaj. Jak ma być
małe, to daj małe ogniwo litowe "pastylkę". To może być naprawdę malutkie.

Waldek



Normalnie to bym powiedzial ze produkcja przyzwoitego towaru
wymaga jakis tam kosztow.


I o to się wszystko rozbija. Ale skoro to Forevery, to powinny działać
niewiele gorzej, niż produkt firmowany przez Nokię. Może faktycznie styki?

Mowisz o akumulatorach NiCd/MH ?


Tak, Ni-MH. Kiepskie padły mi po nieco ponad roku niezbyt intensywnego
używania w aparacie cyfrowym. Pewnego razu straciły swoje właściwości
(używałem zamiennie dwóch zestawów - oba padły), zmniejszył się maksymalny
oddawany przez nie prąd. Zastąpiłem je teoretycznie tak samo pojemnymi
Energizerami i aparat zaczął działać blisko 2x dłużej, niż zanim
poprzednie akumulatorki się zużyły. Pytanie, jak będzie z trwałością tych
nowych.

Rekordzista okazalo sie baterie "Casio". Wytrzymaly w srednio uzywanym
kalkulatorze .. 20 lat.


Pobiłeś mnie o parę lat. Ja mam takiego Sharpa - działa do dziś, mimo, że
w środku siedzi niewątpliwie węglowe ogniwo Aston, którego data ważności
minęła w lutym 1990. ;)

k,


Reaimować - nie wiem, chyba, że baterię rozmontujesz i każdą celę z osoba
spróbujesz naładować/rozładować do 1.0V, naładować/itd ze 3 razy.
Co do kupieia owych - spróbuj w Elfie.

| Ostatnio chcialem sformatowac akumulatorki w telefonie przenosnym Sanyo
| i odstawilem telefon zeby sie rozladowaly, po rozladowaniu polozylem
| telefon na bazie i myslalem ze sie bedzie ladowal, po 12 godz. ku mojemu

| zdziwieniu telefon nie reaguje na wlaczenie i swieci sie ciagle dioda
| slabych akumulatorkow.

pewnie padło jedno ogniwo

| Prosze pomocy, jak reanimowac te akumulatorki, nowe sa trudno osiagalne
| !!!
| ew. odpowiedzi prosze na priv.

bajdurzysz, na pewno jakieś inne pasują




1. czy wie ktos moze czy da sie kupic baterie litowo-jonowa w rozmarze
AAA?


Nie da się.
Właśnie ze względu na znacząco różne napięcia znamionowe ogniwa litowe
wykonuje się w odmiennych typoszeregach niż cynkowe (n;. alkaliczne) lub
niklowe (Ni-xx).

2. czym sie rozni bateria litowa od baterii litowo-jonowej ?


Bateriami litowymi nazywa się ogniwa pierwotne (tzn. nieładowalne). Stosuje
się różne kombinacje elektrochemiczne, zazwyczaj o napięciu znamionowym ok
3V (choć AFAIR istnieje rónież jakaś wersja o napięciu 3.6V). Ze względów
bezpieczeństwa pierwotnych ogniw litowych _nie_wolno_ ładować.

Nazwa "litowo-jonowe" odnosi się do ogniw wtórnych. Czyli po ludzku -
akumulatorów. "Jonowe" dlatego, że lit nie występuje w nich w postaci
metalicznej co umożliwia ich względnie bezpieczne ładowanie.  Znamionowe
napięcie ogniw Li-Ion (a także Li-Poly o identycznym układzie
elektrochemicznym), zależnie od drobnych różnic w konstrukcji, wyosi 3.6 lub
3.7V.  W zależności od poziomu naładowania napięcie Li-Ion może się zmieniać
w przedziale od ok. 2.9V w stanie max. dopuszczalnego rozładowania do 4.1
(Li-Ion 3.6V) lub 4.2V  (Li-Ion 3.7V).


Nie wstawiaj szeregowo żadnych oporników i daj jedno albo dwa ogniwa więcej,
żarówka ma większą sprawność przy większym napięciu.


OK. zaryzykuje 2 akumulatorki, tak mi podchodzi pod ladowarke :-)

Ale za to
czym więcej ogniw tym większy problem z ładowaniem, zwłaszcza, jak chcesz
ładować szybko.


Ladowarka procesorowa robi w 2 h cztery akumulatorki. Moge sie poswiecic i dwa
razy przelozyc baterie i nic nie musze chlodzic ani podgrzewac :-)

pozdr.
Michal K.



I warto zaznaczyć, że akumulatorki trzymają napięcie zbliżone do 1,2V
przez większość czasu, natomiast ogniwa alkaliczne siadają z napięciem
od tych 1,5V w dół w miarę rozładowywania się ogniwa.


Jescze warto dodać, że zwykle akumulator uznaje się za rozładowany,
jeżeli osiągnie napięcie ok 1V, baterie mogą pracować z jeszcze trochę
niższym napięciem, powiedzmy gdzieś do 0.9V.

W sumie zakres roboczych napięć jest bardzo podobny, różnice pojawiają
się dopiero, gdy urządzenie ma sygnalizować stan rozładowania
zasilania.

| Druga sprawa akumulatorki występują w kilku wersjach tzn do 800mAh do chyba
| 2400mAh. I jak to porówanć ze zwykłą alkaiczną R6?
O porównanie nie jest łatwo. Dobre alkaliczne ogniwo AA ma 3500-4000mAh,
ale empiryczne próby wskazują, że mp3 player na alkalicznych chodzi 2x
dłużej, ale już aparat cyfrowy chodzi dłużej na akumulatorkach NiMH
2000mAh.


Pojemność baterii silnie zależy od prądu rozładowania. Dla prądów ok.
100-150mA bateria AA alkaliczna ma jakieś 2000mAh, co odpowiada dobrym
akumulatorom. Przy jeszcze większych prądach akumulatory NiMh
wytrzymają dłużej.

Wychodzi na to że baterie alkaliczne działają dłużej przy umiarkowanym i
stałym obciążeniu. Urządzenie szarpiące duże prądy ale okresowo (jak
aparat cyfrowy) lepiej działa z akumulatorkami.


Niektóre przypadki są całkiem skrajne, typu 10 zdjęć na bateriach, 100
na akumulatorach.


Hello Grzegorz,

| Jak najekonomiczniej (z najmniejszą stratą) zrobić 5V z 7,2V
| Zródłem zasilania miałyby być bateria dwóch ogniw litowo-jonowych lub
| litowo-polimerowych. Zasilać ma odbiornik modelu RC wymagający 4,8-5 V
| Całkowicie rozładowana bateria li-ion daje 6V, całkowicie naładowana daje
| 8,4V
| Z takiej baterii należałoby naj najekonomiczniej wystabilizować 5V o
| obciążalności nominalnej 1,5A, w peak'u do 2,5A


[...]

Nie ma co cudować. Dowolny stabilizator LDO o wymaganym prądzie.


3.4V * 2.5A = 8.5W - niezły kawał radiatora wyjdzie.

[...]

Jeśli to model latający, to przetwornica impulsowa dająca 2,5A może
okazać się na tyle duża i ciężka (dławik i elektrolity), że lżej będzie
dać akumulatory większej pojemności ;-)


Moja przetwornica do LEDów mocy, o prądzie szczytowym rzędu 1.2A waży
8g (słownie: osiem gram). Radiator do Twojego LDO będzie ważył
kilkanascie razy więcej.



Jakie akumulatory maja najlepszy stosunek gabarytow do pojemnosci ?
Czyli jaki sa najmniejsze i maja najwieksza pojemnosc ?
NiCd, NiMH, Li-ION, kwasowe Pb, inne?


Pojemnosc - NiMH.
Energia - to juz NiMH i Li-ion maja rowne.
Energia/kg - Li-ion ..

Jakies eksperymentalne moze sa lepsze.

dokladnie to szukam wstepnie czegos
czym mozna zasilic urzadzenie przy 12V prad ok 100 mA


Czyli energia ..

przez min 48 godz czyli jakies 4,8 Ah


W praktyce - wez wiecej, bo po paru cyklach moze nie starczyc.

no i zeby bylo jak najmniejsze


I tak ci wyjdzie spora bateria z notebooka - spodziewane
rozmiary to tak 200x100x20mm

Mam gdzies takie NiMH - fi 18mm, dlugie na 65mm, 4.5Ah.
Identycznych rozmiarow Li-ion maja 1.5Ah [teraz moze juz nawet 2Ah],
ale napiecie 3.6V - wiec gestosc identyczna co w NiMH [ale lzejsze
sa].
Te Li-ion maja pare wad:
a) kupic ich nie mozna luzem  :-((
b) jako bateria do notebooka sa drogie [500-1000zl/10 szt],
c) 3.6V ... wiec 10.8 albo 14.4V, a nie 12.

W sumie zostaje ci NiMH.
10szt R14 [C] - tak by chyba wypadalo planowac..

No chyba zeby sie rozejrzec za ogniwami paliwowymi.
Mialy wejsc do uzytku ze dwa lata temu i komorki zasilac
tygodniami, ale jakos nie weszly :-(
A szkoda - bo tylko uzupelnilbys poziom metanolu.

J.



Zbyszek schrieb:
| czy takie twierdzenie jest prawdziwe odnośnie typów baterii (czy można je
| stosować zamiennie (kształt ignorujemy):
| AAA = AA = C = D
| czyli mówiąc krótko czy parametry elektryczne są takie same i można
| bezpiecznie je stosować zamiennie w urządzeniu.

na 99.999% można dać większą zamiast mniejszej. Na odwrót niekoniecznie.


Ponoc niektore lampy blyskowe ograniczaly prad ladowania opornoscia
baterii, wiec wieksze lub akumulatorki byly ryzykowne.

| jak można baterię 9V 6F22 przerobić aby pod względem parametrów
| elektrycznych udawała 2 baterie AAA połączone szeregowo?
Rozebrać na części i użyć dwie cele.


W alkalicznych to nawet sa gustowne cylindryczne ogniwa :-)

| Czy takim rozwiązaniem może być wstawienie opornika pomiędzy urządzeniem a
| baterią 9V?
nie


No, czasem sie uda. Zalezy co za urzadzenie

J.


| i jedyne mierniki HIOKI jaki udalo sie mi namierzyc kosztuja
| ok. 6000zl :-((.

Co za bzdura z tą ceną ! Ja mam w domu ładowarkę która kupiłem za 400PLN
która podczas ładowania pokazuje ile prądu wpakowała w akumulator a
podczas
rozładowywania pojemność akumulatora.


IMHO problem dotyczył badania stanu baterii. Bateria po sprawdzeniu
pojemności przez rozładowanie staje się surowcem wtórnym. :-)
Prymitywne testery w ogniwach Energizera to ścieżka rezystywna w roli
grzałki + farba termoczuła. Ciekawe jak jest dobrana rezystancja grzałki.
Czy bardziej mierzy się napięcie baterii pod małym obciążeniem czy też jej
prąd zwarciowy?

MDz

PS. Niestety nie mam pod ręką takiego ogniwka do rozprucia.


Hello Piotr,

| 14 kWh? Nie pomyliłes jednostek? Bo to oznacza np. spory pokój z
| baterią akumulatorów 14V 1000Ah.
Z tym pokojem to mocno przesadziłeś, baterie od sztaplarek mają po
500-700Ah i to przy 80V.


Tak, wiem. Cały czas mam po prostu w pamięci trochę większą baterię. I
nie wiem. dlaczego ubzdurałem sobie 1V/ogniwo - starość nie radość :'(



Dzięki za  info.
Normalnie działają z aku 12V Ni-Mh 5000 Ah (R-20) D-cell. calość jest jednak
dość ciężka. Próby z C-14 (C-cell) 3500 Ah 14,4 V juz nie wypaliły. Xenon
raz się zaświecił i palił się przez około 20 min, po czym nie było mozliwe
ponowne odpalenie, dopiero po ponownym naładowaniu na full. A akumulatorki
nagrzały się niemiłosiernie.
Chodzi o to, że zbudowałem sobie latarki nurkowe z zestawem xenonowym Hella
i chciałbym to ustrojstwo jakoś odciążyć. Szukam małych i wydajnych źródeł
zasilania.


Sprawdz przetwornice do lamp, te Hella czasem padają w ten sposób że
biorą 7-10 A podczas normalnej pracy ( a powinny 2.7 -3.1 A)!

Nic sensownego nie przychodzi mi do głowy.
Chyba spróbuję z tymi aku do sony - inwestycja ok 120 zł 2 szt na Allegro.
Jak się nie uda to będą służyły do zasilania kamery.
Ile cykli mogą wytrzymać aku przy takiej obciążalności.
ok 100
Może spróbować z aku od laptopow?


Jedo ogniwo 18650 (laptopowe) może oddać max 5A, za to stosunek
pojemności do ceny najlepszy.

Jak chcesz małą baterie na duży prąd to pakiet modelarski, np taki:
http://modele.sklep.pl/product_info.php?products_id=3268



| Krótko: mylisz się.
| Gdzie widziałeś pracujące akumulatory połączone równolegle
(bezpośrednio)?


W kazdym notebooku ? sa 3-4 ogniwa li-ion szeregowo.
Ale bateria jest duzo wieksza. Bo to nie sa pojedyncze ogniwa
tylko zestaw rownoleglych ogniw. No moze przesadzilem z
tym "kazdy" - czesc moze byc na ogniwach prostokatnych.

Zrób doświadczenie... połącz zaciski minus akumulatorów a między zaciski
dodatnie wstaw amperomierz o niskiej R wewn. Przed chwilą zrobiłem to dla
dwóch identycznych aku 1,2V NiMh. Popłynął prąd wyrównawczy 25mA.


I jak dlugo plynal ? czy ogniwa byly swiezo naladowane ?

Teoretycznie można połączyć równolegle dwa aku, tylko trzeba się liczyć, że
minimalne różnice charakterystyk będą powodować ich wzajemne rozładowanie
(czasami dość duzym prądem)


Dlaczego "wzajemne rozladowanie" ? Jeden sie rozladowuje ale drugi
laduje. Az do wyrownania napiec.

Podając przykład jednej celi akumulatora musisz wziąć pod uwagę, że siedzi
to w tym samym elektrolicie...


Sluszna uwaga .. aczkowiek w przypadku zelowki migracja elektrolitu
jest chyba dosc ograniczona ..

J.


Jak zewrzesz dwa dodatkwe styi termistorem lub opornikiem to sie da
;-) poza tym tam sa chyba raczej R03 a nie R6. No i jesli stara
bateria padla, to bez problemu mozna rozebrac stara, wywalic stare
ogniwa i zalozyc nowe


Tzn. bateria ma wymiary 4xR6, a w środku są 4 ogniwa wielkości R3. W sumie
to nie byłby taki zły pomysł z tym "przeszczepem". A - jak sądzicie - dałoby
się tam włożyć akumulatorki R6 bez zewnętrznej obudowy, czy tylko R3?? I
jakie pojemności mają dostępne na rynku akumulatorki R3?? Bo telefon
współpracował z 750mAh i 1100mAh, więc bym sobie zupgreadował... Ale i tak
pomyśle najpierw nad reanimacją, bo mojemu bratu taki sam fon działa prawie
rok dłużej i bateria zachowuje się świetnie...

Pozdrawiam

Konop


Witam.
Poszukuje ogniw akumulatora li-jon panasonik cylindryczne -typ CGR 18650 A lub
lepiej CGR18650 C -moze ktoś wie gdzie to można kupić ? -może ktoś zna cene za
ogniwo ?
ewentualnie jakieś inne akumulatorki li-jon o zblizonych parametrach -waga
ogniwa około 43 gram -pojemność około 2Ah (lub więcej) -ważna jest jak
najmniejsza oporność ogniwa -potrzebna spora wydajność prądowa...-około 5A lub
więcej...
Panasoniki to wytrzymują -a np. sony nie są w stanie -co do innych to nie
wiem...

Ewentualnie mogłaby być np. bateria od noteboka czy kamery -prawie nowa-
zawierająca takie ogniwa -ale np z uszkodzoną elektroniką -aby była tania...
(w pełni sprawne baterie kamer czy noteboków są za drogie aby je rozbierać na
ogniwa...)
Pozdrawiam.
Witek.



8,4V potrzebuje da zazilenia aparatu cyfrowego. Chcialam zrobic taki
"power pack". Nawet w katalogu CONRADA (2004, str. 474) znalazlam cos
takiego, ale nie dla mnie ta cena! 589 zl. Wiec postanowilam sama kupic
duze akumulatorki NiMH (R14 lub R20 bo R6 to za malo). Jeszcze nie wiem
jak je ladowac. Ladowarki laduja najczesciej parami, a tu nie do pary.
Natomiast na str. 567 CONRADA jest uklad ladowarki za 82,59 zl. ale jakis
dziwny mi sie wydaje.


Ceny w katalogu Conrada to są wogóle wzięte z kosmosu. Proponuję zajrzeć np.
na stronę http://www.tme.pl tam jest duży wybór akumulatorków, zarówno
pojedynczych ogniw jak i połaczonych w baterie, trzeba by było sobie wybrać
najbardziej odpowiadające pod względem ceny/pojemności/ciężaru. Ładowarki
do zestawu kilku akumulatorków też można kupić, kiedyś widziałem takie
używane przez modelarzy (teraz nie pamiętam dokładnie ale aparatury do
zdalnego sterowania zasilane są akumulatorami o podobnym napięciu). BTW:
akumulatorki rozmiaru R20 mają pojemność mniej więcej 4-7Ah więc to już
naprawdę spory "power pack". Zwróc też uwagę na wtyczkę do aparatu - często
jest nietypowa i mogą być spore problemy z kupieniem.

pozdrawiam
Piotr


From: "valdman"

zalezy mi na sprawdzeniu baterii AA (R6), AAA
majac miernik jak je sprawdzic
z tego co wyczytalem bez obciazenia to sprawdzanie jest do bani.


można sprawdzić, ale trzeba znać miernik. Mój np pokazuje 1,56V dla dobrej
baterii im niższe napięcie tym bardziej rozładowana.

wiec jak taka bateryjke sprawdzic.
kupic opornik, diode led?


opornik

jesli tak, to jaki kupic opornik i jak podlaczyc to razem z bateria
miernikiem i opornikiem


albo o podobnym oporze jak będzie miało urządzenie, albo o jakimś
typowym obciążeniu. np: 10 - 20 omów
i pomiar miernikiem pod obciążeniem.
Ale generalnie trzeba znać ogniwa, trzeba wiedzieć ile powinno być spadku
na świeżym i porównać z takim wyczerpanym.
Nie każde ogniwo zachowuje się jednkowo.

opornik do baterii AA i AAA moze byc taki sam?


tak

jesli bym chcial sprawdzic akumulatorki AA tak samo mozna podlaczyc?
bardziej mi zalezy na sprawdzeniu baterii


raczej większe prądy - mniejszy opór (1 - 3 omy), ale i tak mniej wiarygodny
pomiar.

Władysław

----------------------------------------------------------------------
Na randke, na randke, na randke... | http://link.interia.pl/f189c


| właśnie włożyłem zużytą baterią alkaliczną do ładowarki i czekam na
efekt.
| Wybuchnie? Czy też się naładuje?

LoL....
Kiedys ladowalem baterie ale mikropradami...kilkaset uA - nie wybychla i o
dziwo ladnie pracowala...tyle ze bylo to w latach 80 a wtedy kupic
baterie...zreszta kto pamieta ten wie...


Jeżeli oczekujesz jakiegoś wymiernego efektu to:
1. Ładowanie przeprowadza się prądem asymetrycznym 1/8 do 1/12.
2. Prąd ładowania wynosi nie więcej niż 1/100 prądu zwarciowego ogniwa
sprawnego.
3. Ładuje się tak baterie rozładowane najwyżej w ok 40%.
4. Co do 2. to są to inf z lat 80 gdy ogniwa miały większe niż dzisiaj
rezystancje wewnętrzne.
5. Nie dotyczy pkt 3. ogniw "zegarkowych" bo te ładowały się zawsze.

Było to opisane w Re z lat 80-tych (+ schemat ładowarki) i jakiejś książce
której tytułu nie pamiętam.
W oparciu o powyższe zrobiłem ładowarkę do ogniw zegarkowych i prostownik do
ładowania
akumulatorów samochodowych ołowiowych.
Ogniwa zegarkowe po regeneracji chodziły dłużej niż oryginały w pierwszym
cyklu.
Prostownik do akumulatorów razu jednego postawił na nogi trupa zasiarczonego
od 2 lat.

[kurdebalans]